cieknąca pompa wtryskowa

Moderator: Moderatorzy

bronx

cieknąca pompa wtryskowa

Post autor: bronx » 17 lis 2011, 21:04

Witam kolegów , to ja ten sam stary bronx, zaś na forum sprowadza mnie awaria, i to chyba poważna....
Dziś zauważyłem że z pompy wtryskowej wycieka ropa z trzpienia (dźwigni) gazu ( tej dźwigienki od gazu na pompie), oczywiście zapalenie auta to sztuka i kawałek.
I teraz pytanie czy dam radę sam wyciągnąć pompę i sobie samemu ją jakoś doszczelnić?
Może któryś z kolegów poleci dobrego pompiarza z Gliwic?
Pozdrawiam
Bronx

Awatar użytkownika
jakobs72
Posty: 900
Rejestracja: 15 paź 2006, 22:47
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: jakobs72 » 17 lis 2011, 22:32

bronx, jaki silnik D czy TD jeśli TD i pompa lukas to mam fotorelację jak uszczelnić pompę bez wyciągania jej :)

bronx

Post autor: bronx » 18 lis 2011, 08:02

silnik D a pompa nie wiem muszę sprawdzić.
Mimo wszystko jakobs72, można prosić o manuala z naprawy :)

dodano:
znalazłem coś takiego:
http://www.mondeoklubpolska.pl/showthre ... owej-lucas

czyli wnioskuje z tego ze powinienem tylko zmienić o ring na trzpieniu gazu?
jeśli tak to rzeczywiście powinno to się udać na samochodzie, or razu poprawił mi się humor - o ile się nie mylę .... :)

Awatar użytkownika
jakobs72
Posty: 900
Rejestracja: 15 paź 2006, 22:47
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: jakobs72 » 18 lis 2011, 19:48

bronx pisze:znalazłem coś takiego:
http://www.mondeoklubpols...tryskowej-lucas
Właśnie to miałem na myśli :)
bronx pisze:czyli wnioskuje z tego ze powinienem tylko zmienić o ring na trzpieniu gazu?
jeśli tak to rzeczywiście powinno to się udać na samochodzie, or razu poprawił mi się humor
Pamiętaj że pompa to element delikatny i w miarę drogi, naprawiasz na własną odpowiedzialność :razz: :twisted:

bronx

Post autor: bronx » 18 lis 2011, 21:41

No to rozkręciłem , dekiel ściągnięty, uszczelki z trzpienia gazu w kopercie, jutro do sklepu szukać takiego rozmiaru.

Myślę że przy montażu będzie jedynie problem z dźwignia "ssania", aby usadowić ją na swoim miejscu.

tu jeszcze jeden ciekawy opis z wymiarami oring-ow
http://www.mondeoklubpolska.pl/content. ... eo-MKII-TD

Jastrzab_1_8D_92

Post autor: Jastrzab_1_8D_92 » 19 lis 2011, 01:02

Witam, do Twojej usterki nie trzeba ściągać/wyciągać pompy. Usługa naprawy to ok 150 zł.

Jastrząb

bronx

Post autor: bronx » 19 lis 2011, 13:41

Witam wszystkich,
I to jest pazerność mechaników, jeśli gość podałby mi cenę ok 100zl, to bym się nie zastanawiał i pojechał, ale on śpiewał "Panie min 700, sciagniecei pomy 300zl uszczelniacze 200zl robota 200zl"
Zrobiłem sam czas 3h( z zaworkiem zwrotnym na paliwie, i zmiana filtra na model z fiesty-bez pompki paliwa)
koszt uszczelniaczy 1zl20gr!!!!!!!!!
Ludzie jeśli będzie Wam ciekła pompa lucasa z dzwigienki gazu lub ssania, róbcie to sami! To żadna filozofia, tylko troszkę dbałości o czystość!!!!

Jakby ktoś szukał rozmiaru oringów 6x2mm x 4szt ( 2szt gaz, 2szt ssanie)
Pozdrawiam Wszystkich
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

bronx

Post autor: bronx » 19 lis 2011, 16:54

Zgadzam się , ale...
w tej sytuacji nic nie zarobił bo... nie zaproponował że może można wymienić tylko same oringi nie wyciągając pompy z auta a to bedzie kosztowac tyle i tyle, a facet który od 20 lat naprawia diesle to powinien wiedzieć co jest przyczyną że cieknie z tej wajchy :)

Awatar użytkownika
jakobs72
Posty: 900
Rejestracja: 15 paź 2006, 22:47
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: jakobs72 » 19 lis 2011, 17:05

bronx pisze:No to rozkręciłem , dekiel ściągnięty, uszczelki z trzpienia gazu w kopercie, jutro do sklepu szukać takiego rozmiaru.

Myślę że przy montażu będzie jedynie problem z dźwignia "ssania", aby usadowić ją na swoim miejscu.
Porobiłeś jakieś zdjęcia ? Jeśli tak to śmignij jakąś fotorelację i będzie dla potomnych :)

bronx

Post autor: bronx » 19 lis 2011, 18:59

zdjęć żadnych nie pstrykałem bo to są te same co na podanym linku :)
Nie ma co więcej opisywać, nie demontować pompy, podnieść maskę, ustawić sobie wieszak z lampką i
:
-odłączyć plastikową dźwignie gazu
-odkręcić linkę ssania i gazu
-odkręcić klucz 17 "powrót" , zabezpieczyć przed ubrudzeniem, i odessać przez otwór strzykawką paliwo ( nie całe, ja odessałem ze 50-80ml, aby nie lać po silniku ropą po ściągnięciu dekla)
-odkręcić kluczem 10 nakrętkę na dźwigni gazu, dokładnie zapamiętać zamocowanie sprężyny i ułożenie podkładek.
-odkręcić 4 Torxy ( dźwignia ssania cały czas przykręcona do dekla ! )
-delikatnie podnieść dekiel wpychając śrubokrętem trzpień z gazu do środka (on zostanie w środku!)
-dekiel na stół, i rozkręcić ssanie-banał
-ściągnąć stare uszczelniacze dać nowe.
- ja skręciłem ssanie na deklu i montowałem , przyłożyć dekiel do pompy, podnieść trzpień od gazu i wepchać do otworu
-resztę poskładać w odwrotnej kolejności
Odpaliłem nagrzałem auto i dopiero wtedy dociągnąłem linkę ssania.

UWAGA:
podczas rozkręcania dźwigni ssania, zobacz jak ułożony jest taki języczek bo można go źle poskładać ( będzie odwrócony o 180st)
Największa trudność, zmienić oringi i dobrze skręcić ssania.


(piszę o tym :
http://www.mondeoklubpolska.pl/content. ... eo-MKII-TD
nr 14)

Jastrzab_1_8D_92

Post autor: Jastrzab_1_8D_92 » 20 lis 2011, 00:23

Witam,nie zaczynam nowego tematu ...
Z pompy lało się jak z kranu , ale auto odpalało i jechało (nie było spadku mocy)Lało się ze "środka" pompy , czyli inaczej niż wyżej jest opisana naprawa.
Zakupiłem "nówkę" ze szrotu, wybrałem wizualnie ładną bez śladów odkręcania śrubek i bez luzów na dźwigni gazu. Sprzedający szedł w zaparte ze auto jeździło do końca i takie tam ...., ale każdy wiadomo chce sprzedać ...
Pompa została zamontowana ustawiona (ponoć dobrze- nie ja to robiłem) i efekt jest taki ze auto nie odpala z rozrusznika, natomiast z zaciągu pali na jednym metrze. Jak odpali z tego zaciągu to dymi strasznie , jest brak mocy i dziwęk silnika się zmienił. Były próby przestawienia/ustawienia pompy (cofnięcia, przyspieszenia na śrubach koła pompy i na pasku pompy także czyli o ząbek) nic to nie zmieniło tylko tyle że już prawie nie ma mocy , a dymi strasznie. Rozumiem że te objawy świadczą ze pompa to typowy szmelc i bez regeneracji nic z niej nie będzie. Mam możliwość jej wymiany, ale to nie żarówka żeby sobie zmieniać i patrzeć jak działa
Z góry dzięki za podpowiedzi

Jastrząb

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21331
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 20 lis 2011, 00:33

Może być tak , że koło pompy ma nie tam znaki gdzie powinny być i pompa jest kompletnie źle ustawiona
Nie wiem jak mechanior to ustawiał , ale przy obrocie w punkt zapłonu (1 tłok do góry) na pierwszym króćcu pompy powinno się pojawić paliwo
Wtedy mamy pewność , że pompa jest dobrze ustawiona
A Ty masz pewnie pompę ustawioną tak , że wtrysk paliwa jest za późny i mieszanka paliwowo - powietrzna nie spala się całkowicie
Wóz dałeś do mechanika czy do pompiarza ?
Jak do mechanika to podziękuj mu za współpracę i jedź do pompiarza
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Jastrzab_1_8D_92

Post autor: Jastrzab_1_8D_92 » 20 lis 2011, 00:45

Ustawiał to mój kolega, który już ten temat przerabiał kilkakrotnie w tych silnikach ..., ale czy teraz to zrobił dobrze ...? Czy jeśli pompa jest totalnie ładnie to nazwę wyeksploatowana tzn ma za małe ciśnienie, to na zaciąg zapali czy w ogóle nie będzie pracowała ? Bo w moim przypadku na zaciągu pali , a jak zgaszę i za 5 sec próbuje odpalić na ciepłym silniku to kręci i kreci i nic ...

Jastrząb

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21331
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 20 lis 2011, 00:56

Teoretycznie - jak jest za małe ciśnienie - to wtrysk nie wystrzeli bo ciśnienie paliwa nie pokona oporu sprężyny
Ale - na zaciąg pompa szybciej się obraca - może coś tam napompować
Wtryski wtedy nie rozpylają a leją
W takim przypadku jeśli dasz radę podmienić pompę na inną to lepiej podmień bo będzie niższy koszt niż regeneracja starej
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Jastrzab_1_8D_92

Post autor: Jastrzab_1_8D_92 » 20 lis 2011, 09:58

Czy jeśli wykręcę jeden wtryskiwacz i go podepnę pod pompę nie wkręcony w silnik tylko luzem i zakręcę sinikiem , to co zobaczę będzie miarodajne jeśli chodzi o stan pompy? Tzn jeśli będzie ładnie rozpryskiwał to pompa jest spawana tylko żle ustawiona i dlatego nie odpala z rozrusznika

Jastrząb

ODPOWIEDZ