Wymiana płynu chłodniczego.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Wymiana płynu chłodniczego.

Post autor: Mikosz » 27 wrz 2008, 15:10

Witam.
W związku ze zbliżającą zimą mam zamiar wymienić płyn chłodniczy. Rok temu wymieniłem bez problemu, zwinną ręką dotarłem do spustu na rogu pod chłodnicą i spuściłem. Oczywiście miałem odkręcony korek na zbiorniczku wyrównawczym.
Niedawno czytająć WKŁ natrafiłem na obszerny opis wymiany. Nie roumiem co tam pisze...

Odłączyć akumulator :shock: ... Ok odłącze ale czy to ma sens ?
Odkręcić korek spustu płynu w kadłubie, położony pod pompą podciśnienia :shock: Gdzie to jest wogóle? czy to ma sens ??
Odkręcić śrubę odpowietrzania, znajdująca się na górnym przewodzie chłodnicy :shock: Kolejny etap...

Wydaje mi się że jeżeli zrobię według książki to spuszczę prawie wszystko niż z tylko dolnym spustem na chłodnicy gdzie spuszcza sie nie wszystko ???
Załączniki
wymiana płynu chl.jpg
wymiana płynu chl.jpg (46.9 KiB) Przejrzano 6225 razy

Awatar użytkownika
morgon
Posty: 802
Rejestracja: 20 cze 2007, 21:33
Lokalizacja: Buczkowice

Post autor: morgon » 27 wrz 2008, 21:26

mikosz83, a czytałeś kiedyś w książce dla kursantów nauki jazdy jak należy przejeżdżać przez przejazd kolejowy? Ja w swojej wyczytałem że należy wyłączyć radio, poprosić pasażerów by nie rozmawiali, zatrzymać się przed przejazdem, rozglądać się i intensywnie nasłuchiwać czy nie nadjeżdża pociąg (i to niezależnie czy są rogatki czy nie) No sorry.... ale kto tak robi? Dlatego nie przejmuj się tą instrukcją. Tak jak robisz jest dobrze, tylko pamiętaj żeby przy zalewaniu płynem przekręcić pokrętło regulacji temp. na max. gorące, wtedy układ łatwiej się zaleje płynem i odpowietrzy

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz » 27 wrz 2008, 21:51

morgon, dzięki za rade. Ostatniego zdania o tym nie wiedziałem. Będę pamiętał ;-) Etapy wymiany zrobię tak jak rok temu po swojemu niż zrobić według instrukcji.
Ale się uśmiałem z durnego przepisu, nadaje sie dla babki, wiadomo często nie kumate są...

Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 10857
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej » 27 wrz 2008, 22:01

mikosz83 pisze:Etapy wymiany zrobię tak jak rok temu po swojemu niż zrobić według instrukcji.
moze glupie pytanie zadam ale plyn chlodniczy wymieniasz co rok ??
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć konserwą :P

Ford C-max mk2 FL
Ford Focus II FL 5D SW DV6ATED4
Ford Focus II 5d HB DV6ATED4
Ford Escort mk7 Cabrio F4
Honda Lead AF20
x Ford Focus mk III; Laguna phI K560 F3P678; Ford Escort mk5 F6J; Peugeot SV GEO; Proton 415

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz » 27 wrz 2008, 22:07

cidzej pisze:
mikosz83 pisze:Etapy wymiany zrobię tak jak rok temu po swojemu niż zrobić według instrukcji.
moze glupie pytanie zadam ale plyn chlodniczy wymieniasz co rok ??
Wiem że płyn się wymienia co kilka lat... Wymieniam dla bezpieczeństwa ponieważ miałem niedawno wymieniony rozrząd, więc płyn napewno był wylany. Niestety nie wiem czy mechanik wlał ten sam płyn spowrotem oraz czy letniego płynu dolewke robił. Na zbiorniczku wyrównawczym mam prawie MINIMUM.... Wcześniej miałem MAX.
W auchanie za 5 literków idzie za 19,99 zł aaa

Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 10857
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej » 27 wrz 2008, 22:13

znalazlem juz sam odpowiedz (na innym forum):

"Wg producenta co 6 lat (a nawet co 10 w przypadku innego płynu - jeśli spełnia normy temp. krzepnięcia) - mowa o płynach fordowskich.

Ale osobiście bym zmieniał nie rzadziej niż co 3-4 lata - jeśli nie wystąpią inne okoliczności (dolewka wody, zmiana właściwości - temp. krzepnięcia) i takie tam inne :)"

co do plynu chlodzacego to jak juz to robisz to doinwestuj pare zlotych wiecej i kup cos porzadnego a nie jakies gowno marketowe. co to za plyn chlodzacy po 19,99 za 5L jak po tyle to sie dobrego plynu do spryskiwaczy zimowego nie kupi :| lepiej wydać troche wiecej i mieć święty spokoj. dzisiaj widzialem koncentrat castrola (4L) do przygotowania 7L plynu z tego za 59,99pln w realu [takie coś: http://moto.allegro.pl/item441196737_ko ... _tani.html]. albo chociaz borygo ...
Życie jest zbyt krótkie żeby jeździć konserwą :P

Ford C-max mk2 FL
Ford Focus II FL 5D SW DV6ATED4
Ford Focus II 5d HB DV6ATED4
Ford Escort mk7 Cabrio F4
Honda Lead AF20
x Ford Focus mk III; Laguna phI K560 F3P678; Ford Escort mk5 F6J; Peugeot SV GEO; Proton 415

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz » 27 wrz 2008, 22:32

Masz racje, nie powinno sie oszczędzać. Nie markowe może powodować korozje i inne skutki uboczne.
Z tego co pamiętam to rok temu na gazetkach promocyjnych były różne płyny w tym orlenowskie PETRYGO oraz BORYGO. Oby dwa są chyba dobre i można śmiało lać. Narazie czekam na promocje które będzie niebawem w gazetkach :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21331
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 29 wrz 2008, 23:39

Nie kupuj płyni , tylko koncentrat.
Płyn kupny to koncentrat zmieszany z kranówą .
Czyli porcja kamienia wlanego do układu.
Kup koncentrat i rozcieńcz go z wodą destylowaną.
A tak w ogóle , to zajedź do warsztaru elektrycznego i poproś , żeby Ci sprawdzili w jakiej temperaturze krzepnie twój płyn - możliwe , że jest to ten sam płyn , co go wlałeś , tylko fachowcowi się ulało jak kończył robotę a najprawdopodobnie wlał do oporu i jeszcze mu trochę zostało - potem nagrzewnica się odpowietrzyła i w zbiorniczku masz minimum.
Sprawdź krzepliwość płynu a potem się zastanów czy go zmieniać.
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz » 10 lut 2012, 09:51

W przyszłym tygodniu jestem umówiony na wymianę rozrządu. Spuszczony będzie płyn chłodniczy i pomyślałem żeby zalali od razu nowym płynem.
Mam PETRYGO baniak stary z terminem ważności grudzień 2010 :shock: Zapach hmm nie ciekawy tzn. nie pachnie alkoholem. Czy taki nadaje sie do chłodnicy ?? Nie wiem po co takie terminy wazności walili :/

kris

Post autor: kris » 10 lut 2012, 10:50

Mikosz pisze:Zapach hmm nie ciekawy tzn. nie pachnie alkoholem. Czy taki nadaje sie do chłodnicy ?? Nie wiem po co takie terminy wazności walili :/
wy to lubicie ekstremalne jazdy,jeśli masz podejrzenie ,że coś nie tak to nie ryzykuj,kup świeży.

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21331
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 10 lut 2012, 10:56

Glikometr w rękę - pomiar i jeśli się zgadza temperatura zamarzania z tą podaną na etykiecie - to lać
Petrygo jest na glikolu a nie na alkoholu
Teraz raczej nie robią już płynów na alkoholu bo alkohol niszczy chłodnice aluminiowe - nadaje się tylko do starych chłodnic
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 21331
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł » 10 lut 2012, 11:32

No to widocznie coś popiepszyłem we łbie i jest dokładnie na odwrót :mrgreen:
Ale pierwsza część mojej wypowiedzi jest nadal aktualna - sprawdzić przy jakiej temp . zamarza i jak jest OK to lać
6.11.2010/28.08.2012_16.30

Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz » 10 lut 2012, 20:11

Jamszoł pisze:Glikometr w rękę - pomiar i jeśli się zgadza temperatura zamarzania z tą podaną na etykiecie - to lać
Mam ten tester z lidla jeszcze :mrgreen: Na etykiecie pisze -35 a na testerze dokładnie -33 więc jest dobry. Zapach podobny jak ten zapach po odkręceniu zbiorniczka wyrównawczego ;-)
Dzięki chłopaki :)

ODPOWIEDZ