Stłuczka

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

ssn
Posty: 62
Rejestracja: 23 paź 2007, 17:35
Lokalizacja: Garwolin

Stłuczka

Post autor: ssn »

Witam serdecznie
Wiem, że dość rzadko tu zaglądam, ale to głównie dlatego, że całkiem dobrze służył i po prostu się nie psuje. Niestety dzisiaj został uszkodzony przez inne auto a dokładniej Lanosa.

Stłuczka dość standardowa - było ślisko, ja wyhamowałem, a Pan za mną już nie. Strzał poszedł trochę bardziej na prawą stronę. Prędkość nie była duża, ale Straty:
- pas tylny wciśnięty w samochód tak, że zamykając tylną klapę uderzam w lampkę podświetlenia tablicy, zamek nie zatrzaskuje;
- błotnik wybrzuszony;
- podłużnica prawa poleciała;
- szpara między tylnymi prawymi drzwiami a błotnikiem zmniejszyła się do zera;

Kilka fotek:
Obrazek Obrazek Obrazek
Dziura w bagażniku - widok od spodu.
Obrazek

To pierwsza moja stłuczka i nigdy nie miałem takiego problemu. Może ktoś ma większe doświadczenie i podpowie mi co robić?

Koleś mówi, że jeśli kwota naprawy nie przekroczy 500 zł to sprawę załatwiamy gotówkowo, jeśli więcej to będzie pokrywał ubezpieczyciel.
Ja patrząc na prawą podłużnicę obawiam się, że będzie szkoda całkowita. Mam rację? Ile mogę dostać od ubezpieczyciela jeśli tak będzie? Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?
Ostatnio zmieniony 17 sty 2013, 21:25 przez ssn, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

za 500 tego nie zrobisz :(
tyle to na złomie dostaniesz za niego ;)
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

300 to samo malowanie elementu
jednego elementu
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
jaro
Posty: 1664
Rejestracja: 31 gru 2006, 18:00
Lokalizacja: Łambinowice
Pojemność: 1600
Rocznik: 1989
Generacja: MK4
Nadwozie: Cabrio

Post autor: jaro »

Jamszoł pisze:300 to samo malowanie elementu
jednego elementu
i to trzeba dobrze szukać
jest escort MK IV 1.6 cabrio xr3i
jest KIA CARENS 4 ON
jest Fiesta MK6 1.25 PB
jest Megane 1.5 dci
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

ssn, Naprawa będzie z OC sprawcy - wtedy masz prawo domagac się od ubezpieczyciela sprawcy przywrócenia samochodu do stanu sprzed wypadku - niezaleznie jak sobie tą szkodę określi.
Mam nadzieje że była policja, bo jak nie to teraz sprawca się może wyprzeć. Poza tym ubezpieczyciele łatwiej przyznaja kasę jak jest potwierdzenie z policji.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
clhseba
Posty: 2666
Rejestracja: 22 sie 2009, 22:00
Lokalizacja: Katowice
Pojemność: 2000
Rocznik: 2007
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi

Post autor: clhseba »

jak poszła podłużnica to bankowo będzie SZKODA CAŁKOWITA
ssn
Posty: 62
Rejestracja: 23 paź 2007, 17:35
Lokalizacja: Garwolin

Post autor: ssn »

kupiec pisze:za 500 tego nie zrobisz :(
To samo powiedziałem sprawcy. 500 zł to samo malowanie będzie kosztowało, a gdzie blacharz i części.

Policji nie było. Ja się zestresowałem bardziej niż on, bo koleś chyba ma już kilka stłuczek za sobą. Pierwsze jego słowa to: "ja pokryję koszty z ubezpieczenia".
Obok inni państwo też spisywali papiery. Było tak ślizgo, że ledwo wyszedłem z samochodu. Ja też bym nie wyhamował, ale oparłem się o krawężnik.


Można jeździć samochodem zanim rzeczoznawca go zobaczy, czy lepiej nie? Jutro rano muszę zawieźć matkę na badania do szpitala w Wawie - 60 km.
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

ssn pisze:Można jeździć samochodem zanim rzeczoznawca go zobaczy, czy lepiej nie? Jutro rano muszę zawieźć matkę na badania do szpitala w Wawie - 60 km.
Jesli oświetlenie jest sprawne i zderzak na miejscu to można
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ssn
Posty: 62
Rejestracja: 23 paź 2007, 17:35
Lokalizacja: Garwolin

Post autor: ssn »

Yagr pisze:Jesli oświetlenie jest sprawne i zderzak na miejscu to można
Lampy nie ruszone. Tylna prawa lekko cofnięta dołem (czyli tak jakby świeci trochę w dół), ale minimalnie. Zderzak też jest na miejscu i nie ma zamiaru odpaść. Tylko przesunięty trochę wgłąb samochodu.

Raczej chodziło mi o to czy ubezpieczyciel nie będzie się potem o nic czepiał.
Ostatnio zmieniony 17 sty 2013, 20:53 przez ssn, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

ssn pisze:Wiem, że dość rzadko tu zaglądam
o stary to ty jeszcze tym sprzetem jezdzisz ?? :P bierz z OC - bedzie szkoda calkowita to z 2000 moze dostaniesz minus to co jest warty "pozostalosc po szkodzie" czyli pewnie pomniejsza o jakies 500 zł i wyjdziesz ze sprawy z 1500zł na reke. pas tylny lewarkiem wypchnac i jak ci to nie przeszkadza to jeszcze chwile sie nim pokulaj i na zlom. co tutaj ratowac ?? w lepszym stanie budy kulek na zlom oddawal


w razie czego to w okolicach garwolina to ci moze ktos tam cos podspawa od spodu za 500 zł te podluznice i pas ale raczej nic wicej nie zrobisz przy aucie ... zreszta - przykro to mowic ale realnie podchodzac do sprawy - szkoda kase pakowac w kieszen blacharza
Ostatnio zmieniony 17 sty 2013, 20:53 przez cidzej, łącznie zmieniany 1 raz.
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

ssn, oddaj sprawe do ubezpieczyciela .
ssn
Posty: 62
Rejestracja: 23 paź 2007, 17:35
Lokalizacja: Garwolin

Post autor: ssn »

cidzej pisze:
ssn pisze:Wiem, że dość rzadko tu zaglądam
o stary to ty jeszcze tym sprzetem jezdzisz ?? :P bierz z OC - bedzie szkoda calkowita to z 2000 moze dostaniesz minus to co jest warty "pozostalosc po szkodzie" czyli pewnie pomniejsza o jakies 500 zł i wyjdziesz ze sprawy z 1500zł na reke. pas tylny lewarkiem wypchnac i jak ci to nie przeszkadza to jeszcze chwile sie nim pokulaj i na zlom. co tutaj ratowac ?? w lepszym stanie budy kulek na zlom oddawal


w razie czego to w okolicach garwolina to ci moze ktos tam cos podspawa od spodu za 500 zł te podluznice i pas ale raczej nic wicej nie zrobisz przy aucie ... zreszta - przykro to mowic ale realnie podchodzac do sprawy - szkoda kase pakowac w kieszen blacharza
A jeżdżę. Skubany nie chce się popsuć. Blacha już się ledwo trzyma kupy, do bagażnika ostatnio woda ciekła (akurat tą stroną co uderzona), zresztą widać po zniszczeniach. Lekkie puk, a samochód na złom. Już dawno by trzeba było się z nim pożegnać, ale silnik ciągle całkiem zdrowy (dolewka 300-400 ml na 10 tys.km), pali w najgorsze mrozy bez zająknięcia.

Właśnie po oględzinach z bratem doszliśmy do wniosku, że raczej nie ma co ratować. Chyba ciężko by było znaleźć blacharza, który by się podjął sklejania tego do kupy.

Już powiedziałem sprawcy, że nie chcę pieniędzy od niego.
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

Bier 2000zl od sprawcy ;) powiedz ze taniej sie nie da :)
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
STILON
Posty: 2012
Rejestracja: 21 sty 2009, 19:46
Lokalizacja: Elbląg
Pojemność: 2000
Rocznik: 1991
Generacja: MK5
Nadwozie: Hatchback

Post autor: STILON »

z żadnym autem - jakie by nie było z Ford Mondeo z 2012 roku czy Escort z 1992 nie ma co się dogadywać
Policja była ? Oddaj sprawę do ubezpieczalni i walcz - pewnie szkoda całkowita będzie
ESCORT - https://www.facebook.com/pages/Escort-Rs2000-Bordowy-Szersze%C5%84-by-stilon/569218543209965
FOTO - https://www.facebook.com/adrianplucinskiphotography/
„Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe”. — II Kor 5:17
Awatar użytkownika
novy
Posty: 1823
Rejestracja: 15 lut 2009, 15:40
Lokalizacja: Chorzów
Pojemność: 1000
Rocznik: 2000
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: SUV

Post autor: novy »

ssn pisze: Już powiedziałem sprawcy, że nie chcę pieniędzy od niego.
Zrobiłeś największy błąd jaki można zrobić
Mała zielona strzała na podtlenku
ODPOWIEDZ