Ś M I E R Ć - N A - D R O D Z E ................
Moderator: Moderatorzy
-
adrianolkusz
Ja mam takie spostrzeżenie co do Naszych Pań. Z całym szcunkiem... ale jednak faceci mają większą wyobraźnie niż kobiety... Facet przeważnie powoduje wypadek przez alkohol albo szybką jazde. Kobiety może nie powodują tak wielkich zniszczeń ale czasami bez zastanowienia wykonują manewr którego skutków nie są w stanie przewidzieć... Facet jednak wybiega kilka sekund w przyszłość jeśli chodzi o pewne sytuacje... Mam nadzieje że Panie sie nie obrażą, poprostu facet ma lepiej rozwinięte myślenie abstrakcyjne i łatwiej może sobie coś wyobrazić w przeciwieństwie do kobiety...
-
Vieczur
dokladnie ! Chociaz prawde mowiac kobiety powoduja mniej wypadkow bo jezdza jak slimaki z glowa przy przedniej szybie..no i wogole zwalowo (chociaz znam wyjatki bo moja ciotka mimo wieku 45 jezdzi w rajdach, oczywiscie takich dalszo-ligowych i smiga lepiej niz niejeden chlop)...
Osobiscie irytuje mnie kobieta za kierownica bo niejednokrotnie stracilbym juz przedni zderzaczek lub cos w tym stylu przez (przepraszam za to brzydkie powiedzenie ale normalnie musze) jakąś ślamazarna pipę... Sorrki jesli urazilem kogos kto uwielbia kobiety za kolkiem no ale sam tez wspomnialem ze znam wyjatki 
-
adrianolkusz
-
tomi
Może ktoś oglądał parę dni temu w TVN-nie reportaż o piracie drogowym z mojego miasta, jeśli nie to proszę kliknąć tu Jest to bogaty synalem miejscowego biznesmena, na którego do tej pory nie ma siły. W głowie się to nie mieści.
- robertford
- Posty: 1894
- Rejestracja: 31 mar 2004, 16:52
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Misiek, nie do końca się z Tobą zgodzę. Stan drogi stanem drogi ale przedewszystkim brawura i głupota na tych drogach w tym stanie.misiek pisze:rozwaga rozwaga ale nawet najlepsi gina na naszych drogach co jest wina nasze drogi przy zlych warunkach pogodowych i nie trzeba szybko jechac by stracic panowanie nad autem
kolorek morski perełka
------------------------------------------
Jest FORD FOCUS 1.6 - 2002 - LIFT
-
adrianolkusz
Nikomu się tego nie życzy ale najlepszym rozwiązaniem będzie jak koleś przypier... w jakieś drzewo albo słup.... i wtedy będzie sobie jeździł jak wariat na autostradach Św. Piotra... zanim jeszcze kogoś nie zabije. Bo jak widać prawnie nie ma na niego bata... i tu potwierdza sie co napisałem w poprzednim poscie ze faceci powodują większe zniszczenia niż Panie
-
tomi
Adrian w tym problem, że przez niego zginął jego kolega. Z......dalał jak wariat w kierunku Bydgoszczy obok niego siedział jego kolega, nie opanował samochodu i doszło do wypadku. Kolega zginał na miejscu a on wyszedł praktycznie bez szwanku. Mimo tego, że uznali go winnym zabrali mu prawko i dostał kolegium. Jeździ do dzisiaj bez prawka nawet policjanta potrącił i jak zarazie nie ma silnego na niego. Może teraz jak się media zainteresowały to zrobią z nim porządek.
-
Iziek
-
adrianolkusz
-
Vieczur
poki co to karą dla niego bylby wypadek z ktorego wyszedlby sparalizowany lub z amputowanymi konczynami...
Sam przeszedlem przez tragiczny wypadek ktorego skutki ciagna sie za mna od dobrych kilku miesiecy i wiem jak z reguly powinien zachowywac sie normalny czlowiek po przejsciach ze skutkami smiertelnymi...jednak jesli wypadek w ktorym zabil kolege nie dal mu do myslenia to jedynie chyba to ze stanie sie kaleką bedzie odpowiednim wyjsciem...bo wbrew pozorom kary wiezienia nie ucza takich ludzi...nabieraja oni agresji i sa jeszcze gorsi...bo wychodza z zamiarem zemsty za wsadzenie ich do pudla i chca udowodnic swiatu ze taką karę to sobie moze sąd w dupę wsadzic
Jakby trafil wiec do paki i wyszedl po paru latach to moge zalozyc sie ze jezdzilby jeszcze szybciej 
Sam przeszedlem przez tragiczny wypadek ktorego skutki ciagna sie za mna od dobrych kilku miesiecy i wiem jak z reguly powinien zachowywac sie normalny czlowiek po przejsciach ze skutkami smiertelnymi...jednak jesli wypadek w ktorym zabil kolege nie dal mu do myslenia to jedynie chyba to ze stanie sie kaleką bedzie odpowiednim wyjsciem...bo wbrew pozorom kary wiezienia nie ucza takich ludzi...nabieraja oni agresji i sa jeszcze gorsi...bo wychodza z zamiarem zemsty za wsadzenie ich do pudla i chca udowodnic swiatu ze taką karę to sobie moze sąd w dupę wsadzic
-
adrianolkusz
właśnie obejrzałem film dołączony do artykułu... gratuluje... pan prokurator pobił wszelkie rekordy tłumacząc tego kolesia... jedyne wyjscie to zeby tten pirat sie sam zalatwił owijając sie na drzewi i dobrze gdyby przy tym pan prokurator to odczuł, nie bede przytaczał czego mu zycze bo może wtedy na moim przykładzie zrobiłby "regułę" gdyby to przeczytał...
-
adrianolkusz
No i kolejne trupy... Dzisiaj jest 12.06.2006 i w dzisiaejszym fakcie piszą o tym... Dla tych którzy znają kraków będą wiedzieli gdzie to się stało.... Niedziela 11.06.2006 około godz.12 w południe... Zatłoczona ul.Opolska.... Policjant na motorze dostrzega koło hipermarketu Geant przy ul. Dobrego Pasterza, motocykliste na motorze Honda z zagiętą połową rejestracji... Podejmuje pościg... 23 letni kierowca hondy ucieka zatłoczoną opolską w kierunku makro przy Conrada. ul. Opolska ma wszystkie pasy zajęte przez samochody a motocyklista zapieprza jak szalony... W końcu zbliżają się do skrzyżowania Mackiewicza a Opolskiej.... Motocyklista ma czerwone światło, w tym czaśie z Mackiwicza wyjężdrza kobieta hondą civic... Motocyklista uderza w lewe przednie koło hondy, wyskakuję z butów głową uderza w maskę hondy i szybę przelatuje dalej i uderza w znak nakazu a potem słup sygnalizacji świetlnej.... Tak zajebał w ten znak i słup że w momencie uderzenia krew trysnęła kilka metrów na droge od miejsca upadku motocyklisty... Dostajemy wezwanie do wypadku... i po przyjeździe to co zastałem totalnie mnie załamało... jak zobaczyłem to co jest w kasku bo motocyklista miał go dalej na sobie to zwątpiłem.... Wyglądało to jakby ktoś do kasku wrzócił durzego rozjebanego pomidora... Dobrze że jednym ze świadków darzenia był przejeżdrzający właśnie lekarz i to on udzielał mu pierwszy pomocy bo moja wiedza na temat pierwszej pomocy nie była w stanie pomóc motocykliście... Bałem się że jak zdejme mu kask to mogę wyjąć razem z nim kawałek czachy.... Motocyklista do karetki... i pierwszy raz widziałem jak z zamkniętej karetki przez drzwi wylewa się krew... Gość w kilka minut wykrwawił się cłkowicie... po otwarciu karetki zobaczyłem zalaną kompletnie na czerwono podłogę ambulansu... Lekarz który go reanimował powiedział że gość lał krwią jak z kranu... pęknięta podstawa czaszki złamania we wszystkich możliwych miejscach... Kobieta jadąca civikiem była w szoku i nie wiedziała czy ma szczęście że gość nie przyjebał w jej lew dwrzwi i jej nie zabił czy to że gość rozjebał się na słupie. Policjant który go ścigał nie wiedział co ze sobą zrobić... Chodził zdezorientowany... lekarze dali mu głupiego jasia na uspokojenie... Na koniec dodam że gdyby motocyklista uderzył w drzwi kierowcy to byłyby dwa trupy bo zginełaby niczemu nie winna młoda kobieta i pewnie trzeba by było ich oboje wycinać z samochodu.... Licznik w motocyklu zatrzymał się w momencie uderzenia na 170km/h!!!! w zatłoczontym mieście... dobrze że :c: nikogo poza sobą nie zabił.... 
- Załączniki
-
- Skutki wypadku
- wypadek 1.jpg (50.45 KiB) Przejrzano 81 razy
-
- Chyba nie trzeba więcej dodawać
- wypadek 2.jpg (43.76 KiB) Przejrzano 88 razy