Ś M I E R Ć - N A - D R O D Z E ................

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

W Łodzi uciekajacy prze POLICJˇ motocyklista z pasażeką wjechał na czerwonym i uderzył w DAEWOO LANOSA :cry: KOBIETA PROWADZACA LANOSA ZGINEŁA NA MIEJSCU :cry: KIEROWCA MOTOCYKLA TEŻ :cry: PASAZERKA W CIEŻKIM STANIE ODJECHAŁA DO SZPITALA :cry: JEŻELI PRZEZYŁA TO JEST SPARALIRZOWANA :cry:
LANOS PRAWIE ZŁAMAŁ SIE NA PóŁ :cry: Z MOTOCYKLA NIE BYŁO CO ZBIERAĆ :cry:
BEZMYSLNY SKURWIEL POZBAWIŁ ZYCIA I ZDROWIA BOGU DUCHA WINNE OSOBY :twisted:
WIEKSZOSC MOTOCYKLISTóW JEZDZI BARDZO RYZYKOWNIE I BEZMYSLNIE :!:
TAK WYNIKA Z MOJEJ OBSERWACJI :sad:
Patryk

Post autor: Patryk »

Kolejny przyklad potwierdzajacy moje slowa, debil myslal ze jak ma motocykl to mu policja chu.... moze zrobic bo i tak ucieknie no i sie okazalo, gdyby mial chociaz troche oleju w glowie to zatrzymal by sie jak policja prosila.

Wczoraj wracajac z Tychow na obwodnicy mikolowskiej na skrzyzowaniu z Beskidzka widzialem smiertelny w skutkach wypadek. Cinquecento wymusilo pedzacemu w strone Tych Volkswagenowi, doszlo do zderzenia i odbity Volkswagen sjechal na przciwna strone drogi uderzajac czolowo najprawdopodobniej Opla. Kierowca Opla zginal na miejscu, karetka musiala zaslonic wrak samochodu aby oszczedzic gapiom fatalnego widoku. Kolejny przyklad ludzkiej glupoty. Sam bardzo czesto przejezdzam przez to skrzyzowanie i wiem ze jest niebezpieczne ale wielu ludzi pedzi tam jak szaleni nic sobie z tego nie robiac ale najczesciej przypieprzaja tam motocyklisci ktorzy testuja swoje maszyny na fajnej nawierzchni. Oby taka sytuacja juz sie nie powtorzyla :sad:
MARKKO

Post autor: MARKKO »

A ja mam takie pytanie ilu z nas jest bez winy? Ilu czasem nie jeździ jak szalony? Ilu wymusiło pierszeństwo itd? Takich pytań w tym momencie mogę zadać pełno, ale nie chce żeby ktos na nie odpowiadał tylko zdał sobie strawe żeby nie patrzeć na innych tylko także na siebie. Nam też może sie to przydarzyć i o nas też mogą ludzie powiedzieć debil czy nawet coś gorszego. Tak wiec obrażanie innych kierowców niema sensu, bo taki "DEBIL" jest w kazdym z nas czy z tego sobie zdaje sprawe czy nie.
Vieczur

Post autor: Vieczur »

POPIERAM W 100% I JESTEM TEGO SAMEGO ZDANIA :!:
MARKKO

Post autor: MARKKO »

Patryk pisze:Prawko na motocykl powinno byc trudniejsze do zdobycia niz na kategorie B
Nawiazujac do tego dlaczego trudniejsze niż B? Zrobi sobie prawko ma bogatych rodziców to kupią mu 300 konny samochód i co jedynka i w pizde. Pierwszy zakręt na drzewie lub w innym samochodzie. Tak wiec ogólnie rzecz biorąc powinna być robiona psycho-technika tak jak np na kat C. Który z nas zaraz jak dostał samochód żeby samemu pojeździc nie sprawdzał co potrafi???
adrianolkusz

Post autor: adrianolkusz »

markko może masz i rację tylko że my nie jeździmy samochodami po 170km/h jak to miało miejsce w opisywanym przezmnie przypadku z uderzeniem motocykla w samochód honda w krakowie... ja nigdy nie jechałem 170km/h na autostradzie a co dopiero przez zatłoczone miasto i to na czerwonym świetle przez 3 skrzyżowania więc jednak motocykilści są winni... a co do wymuszeń pierwszeństwa to czasami i mnie się zdarzało ale w zatłoczonym mieście w korkach przy ruchu max.20km/h... normalka
MARKKO

Post autor: MARKKO »

wow jestem pod wrażeniem dostaniesz medal z kartofla za ostrożną jazde. Nikt mi nie powie że jeździ cały czas zgodnie z przepisami.
Patryk

Post autor: Patryk »

To ja Ci powiem ze zawsze jezdze najostrozniej jak sie da a nie zawsze oznacza to jazde 20km/h, sa momenty ze trzeba depnac itd i rowniez zdazy sie komus wymusic ale ja tez nigdy nie jechalem z taka predkoscia przez zatloczone miasto itd. Trzeba czesto myslec za innych kierowcow i byc przygotowanym na to co on moze zrobic a osobiscie nie boje sie nazywac takich ludzi debilami i zdaje sobie sprawe ze sam moge zostac nazwany debilem, ale jesli to bedzie zasadne to przyznam takiej osobie racje i postaram sie juz wiecej takiego glupstwa nie popelnic. Co do tego prawka na motocykl to zdania nie zmienie a przypoadki ze kogos stac na 300konny samochod ktorym szaleje jak chce sa dosc sporadyczne aczkolwiek tez sie zdarzaja i sa karygodne. Moim zdaniem powinno sie robic takie badania ktore stwierdza czy dana osoba bedzie po egzaminie szalec czy tez sie opanuje, wielu ludziom prawka zabralbym od razu widzac jak jezdza, kurs powinien trwac dluzej i powinien zawierac elementy nauki bezpiecznej jazdy np wychodzenie z poslizgow itd, sam chetnie jak bede mial pieniadze zapisze sie na taki kurs doskonalacy moje umiejetnosci :cool: A co do tego testowania samochodu to jeszcze nigdy nie depnolem do dechy w swoim essim i raczej nie zamierzam :mrgreen:
Vieczur

Post autor: Vieczur »

Patryk pisze:Moim zdaniem powinno sie robic takie badania ktore stwierdza czy dana osoba bedzie po egzaminie szalec czy tez sie opanuje
wiesz co jest smutne...te badanie mozna bez problemu oszukac ;) Sam wielokrotnie przechodzilem testy psychologiczne dla kierowcow chociazby (nie wazne z jakich wzgledow) i niestety...klamiesz tam ile wlezie (oczywiscie tez trzeba to robic z rozwaga by sie nie wkopac) i wynik jest pozytywny...za kazdym razem na badaniach wychodzilo mi ze jestem rozwaznym i opanowanym kierowca...hehe...a gowno wiedza Ci psychologowie ze tak naprawde ciagle jezdzilem z gazem do dechy i na czerwonym polu obrotomierza...sorr za brutalnosc ale to sa realia tych badan ;)
Patryk pisze:A co do tego testowania samochodu to jeszcze nigdy nie depnolem do dechy w swoim essim i raczej nie zamierzam
eee czego sie tam boisz...ostatnio dusilem do dechy alfa romeo 156 z dwulitrowym twin sparkiem o mocy 150 KM i bylo calkiem przyjemnie :mrgreen:
adrianolkusz

Post autor: adrianolkusz »

markko nie zrozumiłeś mnie... to że czasami jade 20km/h wymuszone jest awrunkami w mieśćie (kraków)... na autostradzie czy w ogóle poza miastem na prostym odcinku przy małym natężeniu ruchu można sobie depnąć ale i tak 120km/h nie przekraczam a motocyklista jadący 170km/h przez miasto miedzy samochodami zajmującymi wszystkie pasy ruchu to pojebaniec i dla takiego nie mam żadnego współczucia... Nie wiem czy czytałem mój post opisujący ten przpadek w krakowie, ale to ja mu udzielałem pomocy i taki widok zdarza mi się zobaczyć od czasu do czasu, co powoduje że zastanawiam się gdy mam nacisnąć gaz do dechy...
MARKKO

Post autor: MARKKO »

czasem jadąc za wolno też mozesz mieć wypadek, a naqwet stojąc naświatłach gdy coś wjedzie w Ciebie bo hamulce puściły. Genaralnie wg tego co w tym temacie jest poruszane to albo nie powinniśmy wogóle jęździć samochodami albo pancernym klockiem którym mozna w pociag przyłozyc a i tak mu nic nie bedzie.
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

markko pisze:czasem jadąc za wolno też mozesz mieć wypadek, a naqwet stojąc naświatłach gdy coś wjedzie w Ciebie bo hamulce puściły
Moj wujek mial taki wypadek moim poprzednim Escortem, wjechal mu gosc w drzwi ale na szczescie nie bardzo mocno,bo nic sie wujkowi nie stalo,ale to tylko dlatego ze po drodze rozwalil jeszcze 2 auta, tyle ze nie z winy hamulcow tylko tego ze jechal nacpany i chyba nie widzial nic na drodze :D
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
MARKKO

Post autor: MARKKO »

Wiesz genaralnie chodziło mi oto że nie zawsze człowiek jest przyczyna wypadku ale takze stan samochu lub niespodziewane awarie
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

markko pisze:tan samochu lub niespodziewane awarie
mysle ze taki powod jest nieczesty, choc w polsce prawopodobny
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Patryk

Post autor: Patryk »

Aby takie sytuacje nie mialy miejsca z powodu stanu technicznego sa przeglady, oczywiscie tam tez odchodza przekrety ale to juz inna sprawa :cool:
ODPOWIEDZ