To prawie jak ja dzisiaj. Trochę bunkrów i schronów tudzież innych militarnych budowli zobaczyliśmy na Helu.
Być na półwyspie Helskim i nie zobaczyć bunkrów to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Koloseum
Nawet pogoda dopisała
Załączniki
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Teraz najlepszy czas na Hel i okolice. Byłem swego czasu na początku sierpnia 2016 roku i nie szło się ruszyć. Na ośrodku istny paraliż, nawet samochodem ciężko było wjechać/wyjechać. Nieprzebrane tłumy ludzi. Pierwszy i ostatni raz tam byłem w szczycie sezonu. Natomiast 2 lata później pojechałem jesienią coś jak teraz i inna rozmowa. Można bez skrępowania korzystać. Obiecuję sobie objechać trochę Polski jak już trochę tempo życia spadnie i jak Escort doczeka się jeszcze bardziej reprezentatywnego stanu optycznego. Może przyszły rok.
Zrobili tam nawierzchnię w kierunku Helu? Bo coś słyszałem, że takie były plany jak tam byłem te kilka lat temu. Tam asfalt był miejscami już mocno zużyty, pamiętający jeszcze czasy PRL i znacznie mniejszego ruchu kołowego niż obecnie.
Ja w Helu byłem we wrześniu lub początek czerwca - ale zawsze albo przed lub po sezonie.Stołowaliśmy się zawsze w restauracji Hello na bulwarze
Gościu jest nastrojony na zespół AC/DC
Zamierzamy z Dorotą jechać do Krynicy Morskiej w styczniu - nigdy nie byliśmy zimą nad morzem
Essi droga jest dobra. Wręcz idealna.
Jamszoł też tam jadłem ale to raczej nie dla wystroju czy muzyki a z powodu braku alternatywy. Prócz tej knajpy, Kuttra i jeszcze innej to wszystko pozamykane
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
To w takim razie zrobili te strupy, były odcinki że się fatalnie jechało. No ale to tyle lat minęło więc już mnie tak to nie dziwi. To tym bardziej jestem zachęcony żeby tam po latach zawitać.