Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Moderator: Moderatorzy
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Każdy robi jak uważa w swoim nabytku. U mnie świeży olej to świętość i najdalej po roku jest nowy no chyba że jakimś sposobem wyjeżdżę prędzej 5 tys km. W tym roku się na to nie zanosi ani w jednym z samochodów o Fordach nawet nie wspominając.
- WieSiu
- Posty: 23724
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
podobnie robię też u siebie, nie leje gównianego oleju, żeby tak często przez wiek zmieniać (liczę na to, że się nie mylę). Ja to już nawet filtr zacząłem zmieniać co drugą wymianę, czyli co 4 lata
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- Kleszczak
- Posty: 1668
- Rejestracja: 24 lut 2015, 07:10
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
- Pojemność: 2000
- Rocznik: 1993
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Cabrio
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
W escorcie jeszcze nie wymieniłem a zmieniałem może z cztery lata temu. Filtry i olej już czekają ale pewnie dopiero w zimie wymienię.
- Hex
- Posty: 1301
- Rejestracja: 19 paź 2011, 19:54
- Lokalizacja: Gdańsk
- Pojemność: 1996
- Rocznik: 1992
- Generacja: MK5
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Dokładnie, w zeszłym roku zrobiłem 400km, dwa lata temu prawie 500. Myślę że i tak ta wymiana była bez sensu.WieSiu pisze: 17 cze 2025, 08:21podobnie robię też u siebie, nie leje gównianego oleju, żeby tak często przez wiek zmieniać (liczę na to, że się nie mylę). Ja to już nawet filtr zacząłem zmieniać co drugą wymianę, czyli co 4 lataTe auta tak mało jeżdżą, że to nie ma sensu w mojej opinii.
Perfekcyjna pani domu
- novy
- Posty: 1822
- Rejestracja: 15 lut 2009, 15:40
- Lokalizacja: Chorzów
- Pojemność: 1000
- Rocznik: 2000
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: SUV
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Przecież ten olej nawet w 10% się nie przepracował przy takich przebiegach. Szkoda robić sobie dodatkowe koszty - moim zdaniem.
Mała zielona strzała na podtlenku
- kupiec
- Posty: 13023
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Ja w lodówce to oleju nie wymieniałem. Dolewałem co miesiąc więc wymiana była na bieżąco 
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Każdy jeden olej się starzeje. Nawet ten nowy w bańce czy w beczce ma swój czas przydatności wybijany na opakowaniu niczym na produkcie spożywczym. Nie bez przyczyny. To nie jest tak że kupi się olej z górnej półki i można latami polegać na jego cudownej recepturze. To żadna gwarancja, a często ludzie się na tym łapią obiecując sobie cudowne właściwości mimo upływającego czasu. Oczywiście nie mówimy tu o kolosalnych różnicach zwłaszcza w przypadku samochodów eksploatowanych wręcz sezonowo. Ale są. Ja mam cel utrzymywać swoje samochody w takim stanie żebym za dwadzieścia lat wciąż eksploatował bez zająknięcia, zbędnych remontów i napraw. Więc maksymalizuję co się da i jak się da dbając o to zawczasu. Częstymi wymianami oleju już niejeden silnik przywróciłem do naprawdę przyzwoitej kondycji i bez płukanek czy rozbiórek tych motorów. Więc mi się to po prostu sprawdza, widzę efekty i to stosuję. Na pewno jakby było inaczej to zaniechał bym tej kilkunastoletniej praktyki. Wszystko ma swoją cenę. Uważam że takie roczne wydatki olejowe to jak drobne za utrzymanie jednostek napędowych w świetnej kondycji i bez konieczności ingerencji w to co zmontowane fabrycznie. A to też bardzo istotny dla mnie aspekt. Później z remontami różnie to bywa bo to i choćby kłopoty częściowe czy poleganie na poprawności złożenia wg fabrycznych specyfikacji. Lepiej nie rozbijać tej integralności.
- WieSiu
- Posty: 23724
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Prędzej mi uszczelka pod głowicą i uszczelniacze oraz inne elementy gumowe wymiekną ze starości niż silnik przez nie coroczną wymianę oleju. Wiem wiem. Olej niby konserwuje te elementy ale jak ma konserwować jak silnik prawie nie jest używany ? Olej zlewam z wyglądu prawie taki sam jak wlewam. A jak jakaś uszczelka pod głowicą pójdzie ze starości to i tak mam konkretną naprawę silnika.
może nie mam racji, ale nigdy się tego nie dowiem czy jakbym zmieniał częściej olej to by było lepiej.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- Kleszczak
- Posty: 1668
- Rejestracja: 24 lut 2015, 07:10
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
- Pojemność: 2000
- Rocznik: 1993
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Cabrio
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Essi88 chwała Ci za to że zmieniasz i doceniam to w tobie, nie zmieniam bo nie jeżdżę escortem. Kupiłem bańke 20 litrów do fiesty i do escorta i pewnie będe musiał zmieniać częściej bo inaczej 10 lat będe miał ten olej.
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
No to mamy zupełnie odmienne zdania ale jak napisałem kilka odpowiedzi wyżej każdy robi jak uważa. To co mówię poparte też jest fachowymi opiniami, trochę czytałem na ten temat i sam stosując tą terminowość dobrze na tym wychodzę. Może więc za kilkadziesiąt lat będę tym ostatnim w kraju co dzięki takiej skrupulatności zachowa ten model w zadziwiającym stanie. Czas wszystko pokaże Panowie ale ja jestem przekonany o swoim.
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Nie niby, a konserwuje i to nawet bardzo. Mój ojciec tak samo sobie tłumaczył jak tu słyszę ,a dziś Punto którym się zajmuje przez takie zaniedbania ma uszczelniacze zaworowe do wymiany bo pobiera olej w ilościach większych niż powinien i wykazuje objawy typowych zaniedbań wymian olejowych. I to są skutki właśnie wiary, że samochód mało jeździ to można olej rzadko zmieniać, albo wlać lepszy i to nadrobi całą resztę. Jak widać nie działa. Nadmienię że samochód od nowości w rodzinie więc mam porównanie jak kiedyś a jak dziś to wygląda. A takich innych przypadków mogę trochę podać z własnych obserwacji.WieSiu pisze: 17 cze 2025, 15:42 Prędzej mi uszczelka pod głowicą i uszczelniacze oraz inne elementy gumowe wymiekną ze starości niż silnik przez nie coroczną wymianę oleju. Wiem wiem. Olej niby konserwuje te elementy ale jak ma konserwować jak silnik prawie nie jest używany ? Olej zlewam z wyglądu prawie taki sam jak wlewam. A jak jakaś uszczelka pod głowicą pójdzie ze starości to i tak mam konkretną naprawę silnika.może nie mam racji, ale nigdy się tego nie dowiem czy jakbym zmieniał częściej olej to by było lepiej.
- Yagr
- Posty: 14711
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
No niby racja, ale żeby olej konerwował uszczelki to musi płynąć a jak stoi w misce w niejeżdżonym aucie to nic nie konserwuje... poza miską
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Film olejowy utrzymuje się długo, tak jak w przeróżnych zagłębieniach i zakamarkach olej utrzymuje się przez cały czas. Nigdy nie ma takiego stanu że 100% oleju w układzie spływa do miski olejowej. Nie wiem czy rozbieraliście kiedyś jednostkę napędową po długim przestoju? Tam po miesiącu wciąż jest tłusto np w takiej głowicy. To wszystko konserwuje dlatego tak ważna jest świeża oliwa, a nie stary bełt zwłaszcza taki od jeżdżenia krótkich dystansy czy krótkiego zimowego przepalania.
A dłuższy przestój to też niedobra sytuacja dla silnika i nie tylko. Generalnie to jest wszystko tak zaprojektowane żeby chodziło. Długotrwałe przestoje nie służą. Choć raz w miesiącu silnik powinno się przepalić ale tak solidnie. Nie włączenie na 5 min. Do solidnego nagrzania jednostki napędowej, aż wentylator chłodnicy będzie się włączać. Dotyczy to w szczególności sytuacji zimą gdzie takiego samochodu okresowo eksploatowanego nie wygoni się na przejażdżkę po brei. Bo latem to wiadomo można połączyć przyjemne z pożytecznym i taki problem jak długotrwały zastój czy wręcz wrastanie właściwie nie występuje.
A dłuższy przestój to też niedobra sytuacja dla silnika i nie tylko. Generalnie to jest wszystko tak zaprojektowane żeby chodziło. Długotrwałe przestoje nie służą. Choć raz w miesiącu silnik powinno się przepalić ale tak solidnie. Nie włączenie na 5 min. Do solidnego nagrzania jednostki napędowej, aż wentylator chłodnicy będzie się włączać. Dotyczy to w szczególności sytuacji zimą gdzie takiego samochodu okresowo eksploatowanego nie wygoni się na przejażdżkę po brei. Bo latem to wiadomo można połączyć przyjemne z pożytecznym i taki problem jak długotrwały zastój czy wręcz wrastanie właściwie nie występuje.
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Testuje japońca. W sumie szału nie ma. Stosunkowo głośny od kół, silnika aż tak bardzo nie słychać. Ciężko zamykać bagażnik. Auto mialo 1600km jak odbierałem, zrobiłem póki co 500km. Jeszcze nie tankowałem, jest jeszcze połowa zbiornika 
Aktywny tempomat, samodzielne kierowanie - to działa bardzo dobrze.
Zwykle w miarę wygodne auto.
Wkurzające klamki
Aktywny tempomat, samodzielne kierowanie - to działa bardzo dobrze.
Zwykle w miarę wygodne auto.
Wkurzające klamki
- kupiec
- Posty: 13023
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Re: Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?
Zamówiłem dwie opony. Kupczyk tak rozdupcył jedną ze nie da się naprawić
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty