Mam te auto od 5 lat. Miesięcznie robię ponad 1.000 km dlatego pomyślałem o płukance. W sumie wg papierów jestem 3 użytkownikiem, ale nie wiem jak poprzedni je użytkowali dlatego pytam o plusy i minusy.ESSI 88 pisze: 22 wrz 2025, 23:28 Mi tam najbardziej sprawdza się to co mówiłem już niejednokrotnie - częstsze i regularne wymiany oleju. Płukanka jest w stanie ruszyć czasem różnego typu nagary choćby w rowkach pierścieni. Dlatego też użyłem jej w Fiacie bo "nóż widelec" coś ruszy. Ale nie należy zbyt wiele od nich oczekiwać. Aczkolwiek ryzyka jakiegoś się nie ponosi, koszt preparatu i tak jest niewielki w razie czego.
Ja tam nie widzę sensu stosowania tego typu preparatów w swoich zadbanych silnikach, przy wymianach schodzi mi dużo oleju. Niemal tyle ile wlałem nowego, ale zostawiam na pół dnia przy zabiegu wymiany aby dobrze wyleciało. Oczywiście zlewanie korkiem, a nie jakieś wynalazki typu odsysanie.
Nie oczekuję, że "zrobi mi novy silnik" chciałbym tylko wypłukać syf z silnika bo po 25 latach pewnie trochę go tam jest . Odsysanie też trzeba umieć zrobić.