Dzis troszke pocisnąłem essiego i na rądzie spod kół poleciał piasek i kamyczki i mam zaraz za przednimi drzwiami taki mały odprysk lakieru. Nie wiem za bardzo czym taki ubytek zamalowac zeby nie było za mocno widac. Dodam ze odprysk mniejszy od pestki słonecznika wiec nie duzy. Lepiej kupic jakas kredke czy jakis lakier. Jesli tak to jakie? Jakby ktos sie zastanawiał jaki kolor to pokazuje fote bo nie bede teraz po nocy szukał tabliczki znamionowej.
Idziesz do salonu forda kupujesz taki zestawik (ok. 25 zł) tylko wlaściwy kolor nadwozia i malujesz najpierw kolorem potem bezbarwnym i git. Nawet jak kolor nie bedzie idealnie taki sam to takie małe odpryski nie są widoczne.