Wchodzlem w zakret (wjazd na obwodnice) tyl zaczol uciekac prubowalem kontrowac zazucilo w druga strone no jak idi..po hamulcach wtedy juz nie bylo ratunku samochod obrucilo calkiem stracilem nad nim kontrole i bum..














Moderator: Moderatorzy














Raczej nie - bo miał jeszcze siłę do biegania wokół wozu i zrobienie zdjęć.Yagr pisze: nie jest źle, sam nie ucierpiałeś (mam nadzieję)
Wystarczy szybka kontra i nie zdejmowanie nogi z gazu, a jak zrobi odpowiednio szybko odbicie, to nawet jak zdejmie nogę z gazu, to auto opanuje. Czasami nawet lepiej sprzęgło wcisnąć, niż zdjąć nogę z gazu. Co do hamowania, to można w zależności od sytuacji, czasami najlepsze wyjście.Przemo pisze:niektore foty masakryczne, ale ogolnie nie wyglada tak zle![]()
nigdy hamulce w takich przypadkach, zawsze redukcja i znowu kontra i gaz
Dokładnie tak - noga z gazu to dodatkowe zerwanie przyczepności.deathrider_85 pisze:Czasami nawet lepiej sprzęgło wcisnąć, niż zdjąć nogę z gazu
Oj ABS nie uratuje w takiej sytuacji z życia wiemjamszoł pisze:Dokładnie tak - noga z gazu to dodatkowe zerwanie przyczepności.deathrider_85 pisze:Czasami nawet lepiej sprzęgło wcisnąć, niż zdjąć nogę z gazu
Hamowanie ? - jak jest ABS to tak - ale jak wóz śliska się na wprost bo jak bokiem to święty boże nie pomoże.