Upolowane w ........lodówce
Moderator: Moderatorzy
- jaro
- Posty: 1664
- Rejestracja: 31 gru 2006, 18:00
- Lokalizacja: Łambinowice
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1989
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Cabrio
krisek królisek 
Ostatnio zmieniony 16 sty 2012, 21:02 przez jaro, łącznie zmieniany 1 raz.
jest escort MK IV 1.6 cabrio xr3i
jest KIA CARENS 4 ON
jest Fiesta MK6 1.25 PB
jest Megane 1.5 dci
jest KIA CARENS 4 ON
jest Fiesta MK6 1.25 PB
jest Megane 1.5 dci
-
mateusz_175
- Posty: 978
- Rejestracja: 01 lis 2009, 18:21
- Lokalizacja: Wiązownica
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
-
kris
Raz rosół przygadał zupie mlecznej słowa,nonam pisze:Rosół to nie zupa, rosół to styl życia! Musi być w niedziele i koniec!
że licha, zbyt płonna, dla biedoty zgoła.
Często się podpala jak panicz do dziewki,
drażniąc podniebienie idzie między zlewki.
Mało kaloryczna, w gotowaniu trudna,
wyskakuje z garnka - rzecz ogólnie żmudna.
A kto ją przyrządza w kuchni miewa smrody,
polecam więc rosół - dla własnej wygody.
Rosół to rarytas! To zupa królewska ,
jadali go ludzie onegdaj od Mieszka.
Wykwintny z bażanta, pożywny z indora,
z kury dla chorego - niebo dla jęzora.
A te oczy na nim, ten zapach wabiący,
skusi najświętszego chociaż on modlący.
Każdemu dogodzi jak Kacper Anielce.
W kuchni polskiej znany - zasłużony wielce.
Na to mleczna rzekła: Chociaż płonną stoję,
jam zdrowsza niż rosół - aorty nie gnoję.
Nie odkładam blaszek cholesterolowych,
należę do potraw najogólniej zdrowych.
Cóż z tego, że rosół w kuchni pożądany,
teraz go jadają zgoła wszystkie stany.
A wielce naganne, bo z grabarzem trzyma,
kabzę mu nabija - taka z niego świnia
