Strona 71 z 454

: 14 maja 2014, 19:59
autor: nonam
Chciałem dziś przyprowadzić clio z garażu ale po 100m zdechła, brakło paliwa, więc po pracy zalałem jej 10l świeżej PB95 i wracając do domu objechałem ze świateł jakiegoś ściganta w 206 :P

: 15 maja 2014, 08:04
autor: siutek
a ja byłem ze swoim mesiem na myjni... komplet, srodek i na zewnątrz. pomijam fakt że akurat lało :P

: 15 maja 2014, 13:44
autor: driver98
siutek, no to efekt murowany

: 18 maja 2014, 18:21
autor: WieSiu
zalozylem w koncu reduktor nowy do PKSu. Badziewie po regeneracji mi wysiadlo (elpigaz cometa, nie polecam regenerowac), cos sie zawieszalo i lał non stop gazu ile wlezie.

tym razem zawital reduktor lovato super, ktory jest do mocy 190KM, tamten Elpigaz i tak byl teoretycznie za slaby,bo tylko do 140KM.

Narobilem sie jak glupi, przerobka ukladu chlodzenia, z 4 kolanka 90 stopni musialem uzyc zeby to jakos sensownie zlozyc (na szczescie mialem bo po scorpio mi zostalo, mialem w nim przerobic uklad). Do tego musialem dolozyc dodatkowy zewnetrzny filtr gazu z zaworem,bo elpigaz mial zintegrowany.

Przy okazji nauczylem sie zakladac baryłki na przewody miedziane, banalna sprawa,ale tylko na nowy rowniutki, gladziutki przewod, na starym to chyba z 3 godziny zmarnowalem,zeby to zalozyc i zeby bylo szczelne :( nie mowiac juz o ranach i zmeczeniu jakiego zaznalem przy okazji tej niby banalnej operacji.

: 18 maja 2014, 18:35
autor: Lukas
A o efektach nic nie piszesz?

: 18 maja 2014, 18:48
autor: nonam
WieSiu, widzę żę Tobie też regeneracja średnio poszła :P Mój Lovato po regeneracji chodził niby fajnie, tylko wolnych obrotów nie chciał w żaden sposób trzymać :P Wsadziłem nowego Lovato, wyregulowany na analizatorze spalin i śmiga aż miło :P

: 18 maja 2014, 19:07
autor: WieSiu
Jest ok narazie, czy będzie wszystko ok, to napiszę za miesiąc :)


Lovato powinno być łatwe w naprawie, dziwne ze Ci się nie udało.

: 18 maja 2014, 19:10
autor: nonam
WieSiu, jak go rozebrałem to wydawało się banalnie proste wszystko, wymieniłem każdą część która była w oryginalnym zestawie, ale jakoś nie chciał obtorów trzymać na jałowym a przy ruszaniu trzeba było deptać gaz żęby jechał, teraz jest nowy i chodzi bardzo ładnie :)

: 18 maja 2014, 19:25
autor: WieSiu
A mój chodził jakiś czas ok, az zaczelo się czasem coś dziać i zalewalo go gazem, a po jakims czasie samo się naprawialo, zupełnie jakby coś się kleilo. Ale ostatnio więcej bylo źle niż dobrze, więc wymiana na nowy, tylko Ty zmieniłeś lovato na lovato, banalna sprawa

: 18 maja 2014, 19:37
autor: WieSiu
Wygląda na to ze w tym regenerowanym zeskoczyla membrana z mocowania dzwigienki, jak to ma tak spadać niewiadomo kiedy, to reduktor idzie do kosza

: 18 maja 2014, 19:42
autor: Yagr
No to jest nas juz 3 którym regeneracja nie wyszła - i to na różnych parownikach ;) Rozmawiałem kiedys z gaziarzem, który mi tłumaczył że to nie do końca tak, że same gumy w parownikach padają. Ponoć tylko w niektórych parownikach daje się po wymianie membran przywrócić sprawność w 100%, Y to tylko przy użyciu oryginalnych zestawów naprawczych. Ja kupiłem do oriona landi renzo - do zgony auta sprawował sie wyśmienicie. Ponoć landi i landi renzo to też porządne firmy.

: 18 maja 2014, 19:53
autor: Lukas
Tez mialem elpogaz w pandzie i bylo jak u Wiesia. Dlatego od poczatku mowilem mu abky kupil nowy.

: 18 maja 2014, 21:15
autor: cidzej
A ja zregenerowalem lovato i chodzil tylko musialem doregulowac ta mosiezna sruba bo niepotrzebnie ja ruszylem. Zestaw naprawczy byl oryginalny lovato

: 18 maja 2014, 21:19
autor: jaro
A ja zregenerowałem Lovato , prezes poustawiał i jest gitara :razz:

AAAA no i wczoraj założone zostały mikody w beemce na przodek . ( pociągnąłem kawałek instalacji elektrycznej na warsztacie u kumpla a jego mechanior wymienił mi tajle ) taka wymiana usług :razz:

[ Dodano: Nie 18 Maj, 2014 ]
cidzej pisze:bo niepotrzebnie ja ruszylem
ja też nią ruszyłem :mrgreen: ale prezes łapki wepchał i uzdrowił ;)

: 18 maja 2014, 21:21
autor: WieSiu
To teraz powstrzymaj się od katowania przez jakiś czas :)

I jeździ ok?