Eee, nie tak prędko. Dyskusja dopiero się rozwija i do tego kultura jej moim zdaniem się podniosła.MinisterQ pisze:z mojej strony koniec tematu.
MinisterQ, jeżeli piszesz:
To jaki wg. Ciebie jest sposób lub możliwość wykorzystania tych dostępnych funduszy unijnych, jeżeli do tej pory miłościwie nam panujące rządy, czy to z prawicy czy z lewicy posprzedawały praktycznie cały majątek narodowy wypracowany przez naszych rodziców? Pamiętasz początek lat dwutysięcznych? Sprzedawano praktycznie wszystko co tylko było można, a nowymi inwestycjami były w zasadzie tylko banki lub kościoły bo tylko na to były pieniądze.MinisterQ pisze:Kwestia długu w ogóle jest o tyle ciekawa, że ludzie tak jakby widzieli tylko jego pozytywne aspekty - inwestycje w budowy, remonty, cała Polska w przebudowach, itp. A gdzie reszta tego spojrzenia? Dług ma to do siebie że nie jest stałą kwotą, lecz jest obciążony wysoką lichwą (tak to trzeba nazwać). To zwiększa jego większość w postępie geometrycznym, i sama jego obsługa to są miliony - o czym przekonali się na własnej skórze np. Grecy, Irlandczycy, Portugalczycy,
To jaka wg. Ciebie jest recepta na dziś, aby uniknąć problemów Grecji,Irlandii, itp.?MinisterQ pisze:Tu nie ma co ich bronic, kolesie nie radzą sobie z kryzysem, nie robią żadnych poważnych reform a wszystkie problemy zamiatają pod dywan