Strona 95 z 267
: 03 mar 2010, 11:14
autor: Yagr
Tekst mojej żony po którejś tam jeździe eLką:
"Fajnie by się jeździło gdyby nie te samochody..."

: 03 mar 2010, 12:31
autor: kupiec
: 03 mar 2010, 15:05
autor: Yagr
Muszę coś zrobić żeby wyjść z dołka i zająć się wyglądem orionika bo pewne symptomy wskazują że źle wygląda... Dzisiaj znalazłem za wycieraczka TO!
Ja rozumiem że może się wydawać stary... ale skorodowny? uszkodzony? wyeksploatowany? Jaka obraza!!!

: 03 mar 2010, 15:15
autor: Jamszoł
Mój teściu kilka razy mial takie ogłoszenie za wycieraczką swojego F125p

: 03 mar 2010, 18:48
autor: Jamszoł
Bo oni skupują wozy z dachem a potem je wpuszczają - 1- - 20 na jeden plac i który zostanie na chodzie ten wygrywa
Bezdachowiec jest niebezpieczny do zderzeń
: 04 mar 2010, 21:58
autor: cidzej
to co ma powiedziec moj brat, ktory podobna kartke znalazl za wycieraczka swojego auta, zadzwonil a facet sie pyta co to za auto i ktory rok - no to brat mowi, ze esior rocznik 1996 a facet sie pyta to kto panu taka kartke do takiego strucla wsadzil ??

: 06 mar 2010, 11:51
autor: darcun4
Z pamiętnika żony
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ....tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:
- a może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tę piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie... myślałam, że zabije mnie, a on mówi:
- Kurde, ale mnie prądem ***nie bluźnij!***ęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć
Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
- fofłose fu hilo młymła
- SŁUCHAM ??????
- fofłose fu hilo młymła
- SŁUCHAM ???????!!!!!!!!!!!
- NO FU HILO MŁYMŁA !!!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi
- obsłuż klienta, ide do kibla
Kolega wychodzi i pyta
- co panu podać ?
- fofrose fu hilo młymła
- CZEGO ????!!!
- MŁYMŁA !!!!!!!!!!!!!!
Sprzedawca woła kierownika
-Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet
Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie :
- czym mogę panu służyć ?
- HUWA MAĆ, FU HILO MŁYMŁA !!!!!!!!!
- mógłby pan powtórzyć
- FIECHDOLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM
Kierownik przypomina sobie że na zapleczu mają sprzątaczkę z wado wymowy. Woiła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprzątaczka obsługuje klienta
- fucham chana
- fu hilo młymła
Sprzątaczka zważyła,zpakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli
- no i co on chciał
- no jah fo ,- fu hilo młymła.
: 10 mar 2010, 10:26
autor: cidzej
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga.
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki. Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka.
- OK, gotowe. Proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni.
Wieczorem gościu próbował samemu sobie poradzić, ale jakoś mu się nie udawało. Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął du*sko. żona jedną rękę położyła na jego ramieniu, druga natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
- O ku**a! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochanie, zabolało cię?
- Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach
: 10 mar 2010, 20:35
autor: kupiec
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci.
Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać,
że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście,
że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- no właśnie miałem na końcu języka... pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć...
- no tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa?
Albo mieszka na takiej ulicy?
- nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on miał brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ja uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz????
: 15 mar 2010, 09:07
autor: Mn1s1ek
Co jest najważniejsze dla faceta przy bzykaniu się od tyłu ???
...żeby to ON był z tyłu

: 15 mar 2010, 10:47
autor: ELpYndoL
: 15 mar 2010, 13:57
autor: Yagr
Dla dziewczyn, które denerwuje że faceci zamiast patrzeć im w trakcie rozmowy w oczy gapią się na piersi
http://www.youtube.com/watch?v=FqCAbSu8Ssw
: 17 mar 2010, 18:00
autor: Kudłaty_EZG
: 17 mar 2010, 19:55
autor: Yagr
: 18 mar 2010, 10:26
autor: kupiec
- Dzień dobry. Tu Afgański Telefon Zaufania. W czym mogę pomóc?
- Mam ciężką depresje, nic mi w życiu nie wychodzi, mam myśli samobójcze...
- Hmm... rozumiem... Potrafi Pan prowadzić ciężarówkę?