UŚMIECHNIJ SIĘ!!!
Moderator: Moderatorzy
Tak się to robi na Pradze
http://www.joemonster.org/filmy/23443/D ... mentsStart
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż przy ołtarzu. Siedzący za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
Pan młody odpowiada:
- Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze o*ciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
- O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego l*da w życiu!
Trzy wzburzone żony spotykają się 3 tygodnie po tym, jak ich mężowie zapisali się na kręgle.
- Tak dalej być nie może! - zaczyna pierwsza. Oni tam grają i ciągle chleją!
Mój wczoraj po treningu nie był w stanie dojść do mieszkania i zasnął na wycieraczce!
- To się musi skończyć! - mówi druga.
Mój doszedł wprawdzie do domu, ale był w takim stanie, że położył się spać w wannie!
- Koniec, raz na zawsze! - oznajmia wkurzona trzecia żona.
Mój jak tylko wszedł do mieszkania, położył się i zasnął.
Po chwili przebudził się jednak i zaczął się do mnie dobierać.
Wsadził mi dwa palce, trzeci w tyłek, a po chwili zaczął się drzeć:
- Józek... daj mi inną kulę bo ta się coś kuźwa ślizga!!!
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
Pan młody odpowiada:
- Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze o*ciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
- O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego l*da w życiu!
Trzy wzburzone żony spotykają się 3 tygodnie po tym, jak ich mężowie zapisali się na kręgle.
- Tak dalej być nie może! - zaczyna pierwsza. Oni tam grają i ciągle chleją!
Mój wczoraj po treningu nie był w stanie dojść do mieszkania i zasnął na wycieraczce!
- To się musi skończyć! - mówi druga.
Mój doszedł wprawdzie do domu, ale był w takim stanie, że położył się spać w wannie!
- Koniec, raz na zawsze! - oznajmia wkurzona trzecia żona.
Mój jak tylko wszedł do mieszkania, położył się i zasnął.
Po chwili przebudził się jednak i zaczął się do mnie dobierać.
Wsadził mi dwa palce, trzeci w tyłek, a po chwili zaczął się drzeć:
- Józek... daj mi inną kulę bo ta się coś kuźwa ślizga!!!
Przechodzień spotyka księdza i mówi:
-Ładne buty , zamszowe?
A ksiądz obużony odpowiada na to
-Nie! Za własne
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!
Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze
zaklinował się pod mostem. Dzwoni na policje. Jeden z
> policjantów ogląda zaklinowana ciężarówkę i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie k...a, most wiozę i mi się paliwo
skończyło.
-Ładne buty , zamszowe?
A ksiądz obużony odpowiada na to
-Nie! Za własne
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!
Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze
zaklinował się pod mostem. Dzwoni na policje. Jeden z
> policjantów ogląda zaklinowana ciężarówkę i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie k...a, most wiozę i mi się paliwo
skończyło.
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
przed momentem opuszczone stringi 
wiem że jestem strasznym świntuchem
wybaczcie dziewczyny ale jak wypije to tak mam
wiem że jestem strasznym świntuchem
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
oj co to to nieJamszoł pisze:Świntuchem byś byl - gdybyś dobierał się do chłopów![]()
polecam się na przyszłośćJamszoł pisze:Kobitka moja się uśmiała i jakoś nie mówiła o jakiś świntuchach .
Jamszoł pisze:Swoją drogą widok jest przecież piękny
ciekawe czy zgadłem
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
miałem to napisać ale stringi wyglądają jeszcze lepiejdarcun4 pisze:mogą być też i majtki.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... afce_.html - to jak kto lubi się tam stołować??
Kod: Zaznacz cały
Trzech facetów jest w szpitalu, i opowiadają, jak się tam znaleźli.
Pierwszy mówi:
-Przychodzę z pracy, patrzę a żona goła leży w łóżku-to ja cap lodówkę i za okno.Ale była tak ciężka, że naderwałem sobie ścięgna.
Drugi mówi:
-A ja się spokojnie opalam na balkonie, a tu jakiś dureń rzuca we mnie lodówką.
Na to trzeci:
-Siedzę sobie spokojnie w lodówce...
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Ksiądz katolicki, pastor i rabin postanowili sprawdzić, który z nich
jest najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy,
znajdzie niedźwiedzia
i nawróci go na swoją wiarę. Po powrocie spotkali się i wymienili
doświadczeniami.
Zaczął ksiądz: Kiedy znalazłem niedźwiedzia, poczytałem mu katechizm i
pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do I Komunii.
Pastor: ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu głosić Dobrą
Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się ochrzcić.
Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie, leżącego na szpitalnym łóżku.
Rabin uniósł oczy do góry i szepnął: tak sobie teraz na spokojnie myślę, że
może nie powinienem był zaczynać od obrzezania...
jest najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy,
znajdzie niedźwiedzia
i nawróci go na swoją wiarę. Po powrocie spotkali się i wymienili
doświadczeniami.
Zaczął ksiądz: Kiedy znalazłem niedźwiedzia, poczytałem mu katechizm i
pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do I Komunii.
Pastor: ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu głosić Dobrą
Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się ochrzcić.
Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie, leżącego na szpitalnym łóżku.
Rabin uniósł oczy do góry i szepnął: tak sobie teraz na spokojnie myślę, że
może nie powinienem był zaczynać od obrzezania...
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982