Strona 2 z 3
: 07 gru 2011, 07:13
autor: Kwazio
margaritta,
Elmino dobrze prawi jeśli chodzi o naklejki.. Są naprawdę skuteczne ale problem jest raczej natury technicznej. Je lepi się najlepiej w późnych godzinach wieczornych w ciemnym przebraniu z kapturem ;-) a zakładam iż koleś przyjeżdża tam na działkę żeby w dzień posiedzieć a nie do 1:00 czy 3:00 w nocy ;-)
Jak koledzy mówią jest znak to telefon do straży oni z uśmiechem przyjadą

a święta się zbliżają trzeba na premię zarobić ;-)
: 07 gru 2011, 08:21
autor: oeriel
margaritta, jak widzę na tym zdjęciu auta stoją pod ogródkiem a Twoje tymczasowo na "drugim pasie". Kto powiedział, że to Twoj nie jest zaparkowany prawidłowo? Przecież równie dobrze przejazd może być własnie od tamtej strony - oznaczeń nie widze.
Podobnie mam pod blokiem, jest chodnik i szeroka ulica. Auta parkują wzdłuz ulicy - na ulicy i na chodniku, tak, że stojąobok siebie - coś jak na zdjeciu u Ciebie. Zwołałem kiedyś straż miejską do specyficznej sprawy (koleś zablokował wyjazd od policji - boczny, a że policja go nie używa, to okazało się, że stoi legalnie - tylko, że zima była i nie było jak stąd wyjechać - z chodnika). "Pan Straż" powiedział, że tu mogą parkować samochody w taki sposób, żeby był wyjazd, czyli nei mogą parkować 2 obok siebie, tylko na przemian. Jedne na ulicy, potem po ukosie na chodniku i na ulicy itd. Jak w szachownicy. Tylko, że wtedy zostają miejsca wolne. Ale... Powiedział, że nei ma nawet mozliwości udowodnienia, że ktoś tam stoi źle, bo musiałby zacząć od tego, który stanął pierwszy -a to niemożliwe. Wszystkim mandaciku też nei wlepi, bo nei może.
Tak samo u Ciebie. Zostaw kiedyś tak auto, tak, aby nie mógł wyjechać (o ile wyjazd jest jeden, z lewej na fotce) i może sie nauczy. W końcu stać będziesz legalnie 0:) tak jak on. A jak nie potrafi wyjechać, to ma problem, niech się nauczy jeździć 0:)
: 07 gru 2011, 08:59
autor: elnino
Pamiętam, że w Darłowie dostałem mandat za złe parkowanie ze straży miejskiej tylko za to... że nie było ustawowego 1,50cm szerokości wolnej przestrzeni. Zawsze możesz wziąć miarę i się przejść i w razie czego domagać usunięcia samochodu, bo próba przejazdu chodnikiem to wykroczenie, a chłop blokuje drogę
: 07 gru 2011, 09:44
autor: Jaszczur
kris pisze:polanie porzedniej szyby olejem po frytkach
Barbarzyństwo!

: 07 gru 2011, 11:29
autor: margaritta
oeriel pisze:margaritta, jak widzę na tym zdjęciu auta stoją pod ogródkiem a Twoje tymczasowo na "drugim pasie". Kto powiedział, że to Twoj nie jest zaparkowany prawidłowo? Przecież równie dobrze przejazd może być własnie od tamtej strony - oznaczeń nie widze.
Podobnie mam pod blokiem, jest chodnik i szeroka ulica. Auta parkują wzdłuz ulicy - na ulicy i na chodniku, tak, że stojąobok siebie - coś jak na zdjeciu u Ciebie. Zwołałem kiedyś straż miejską do specyficznej sprawy (koleś zablokował wyjazd od policji - boczny, a że policja go nie używa, to okazało się, że stoi legalnie - tylko, że zima była i nie było jak stąd wyjechać - z chodnika). "Pan Straż" powiedział, że tu mogą parkować samochody w taki sposób, żeby był wyjazd, czyli nei mogą parkować 2 obok siebie, tylko na przemian. Jedne na ulicy, potem po ukosie na chodniku i na ulicy itd. Jak w szachownicy. Tylko, że wtedy zostają miejsca wolne. Ale... Powiedział, że nei ma nawet mozliwości udowodnienia, że ktoś tam stoi źle, bo musiałby zacząć od tego, który stanął pierwszy -a to niemożliwe. Wszystkim mandaciku też nei wlepi, bo nei może.
Tak samo u Ciebie. Zostaw kiedyś tak auto, tak, aby nie mógł wyjechać (o ile wyjazd jest jeden, z lewej na fotce) i może sie nauczy. W końcu stać będziesz legalnie 0:) tak jak on. A jak nie potrafi wyjechać, to ma problem, niech się nauczy jeździć 0:)
oznaczenia są przy wjeździe na uliczkę i dotyczą obu stron jezdni z napisem "nie dotyczy mieszkańców osiedla" (- to są sublokatorzy i goście sąsiada) . Udałam sie na góre do domu żeby zrobić foty i dokładniej się przyjżeć czy faktycznie NAPEWNo NIE UDA mi sie wjechać. Dodam że mój szatan nie ma wspomagania i manewry są dla mnie udręką....
kupiec pisze:margaritta pisze:widnieje znak "zakaz postoju za wyjątkiem mieszkańców osiedla".
czyli straż miejska albo policja

nie kombinuj z naklejkami albo gównem pod klamkami bo gość/gościówa cię nakryje i zemści się na aucie albo pozwie do sądu i będziesz miała problemy
no chyba że auto parkuje też w nocy ale wtedy domyśli się że to ty i możesz mieć kłopoty
zwykle samochody pojawiają się popołudniu kiedy wracam z pracy po 16,00 i nie mam jak wjechać albo wieczorem i nie mam jak wyjechać, a akurat wczoraj padał deszcz i chciałam sobie autem pojechać do apteki, ale nie .... musiałam z buta.....

: 07 gru 2011, 11:46
autor: Lukas
Jeśli jest to droga wewnętrzna bez "strefy ruchu" to straz miejska ani policja nic nie zrobią. Jedynie można założyć sprawę cywilną
Doświadczone niestety na moim osiedlu...
: 07 gru 2011, 11:53
autor: ira
wiesz co - zagraj w kółko i krzyżyk na masce

: 07 gru 2011, 12:05
autor: kowal
szczerze mówiąc, gdy przeczytałem opis sytuacji to pomyślałem, że gość jeździ escortem... dla mnie jedyne co możesz zrobić to poprosić żeby stawał dwa metry dalej bo straż miejska ani policja raczej nic nie zrobi. pytanie czy nie powiedzą: "dlaczego wszystkie samochody stoją źle a Pani dobrze?" jedynie Twoje auto stoi po tej stronie, nawet ten pojazd którego, zderzak widać po prawej stronie zdjęcia stoi po stronie ogródków.
: 07 gru 2011, 12:25
autor: ELpYndoL
kiedys taki baran parkował tak ze zajmował 2 miejsa i miał wszystko w

wiec zgadałem sie z 2 sąsiadami i jak typ przyjechał to go tak zastawilismy ze nie miał opcji wyjechania

oczywiscie jak typek wyszedł i chciał odjechac siedzielismy sobie grzecznie na ławeczce i patrzelismy jak kolo głowkuje co by tu zrobic

wspomnienia bezcenne z tego zajscia

po 20min podeszlismy i każdy otworzył swoje auto cos tam niby zabrał ze srodka i poszlismy na ławke dale siedziec

gościu mało nie wybuchł ze złosci

powiedzielismy panu ze za kazdym razem jak tak zaparkuje to niestety odjedzie jak nam sie zachce go uwolnic

od tamtej pory parkuje równiutko i mówi z daleka dzień dobry

: 07 gru 2011, 12:35
autor: elnino
Lukas pisze:Jeśli jest to droga wewnętrzna bez "strefy ruchu" to straz miejska ani policja nic nie zrobią.
To się zmieniło od lipca bodajże, teraz nawet parkująć źle pod Tesco mogą wezwać policję i lawetę.
: 07 gru 2011, 13:24
autor: Lukas
elnino, jeśli masz znak "strefa ruchu" i drogę zgłoszoną i zatwierdzoną u policji/strazy wiejskiej.
A do tego proponuje sprawdzić czy to w ogóle działa

czy w ogóle ktoś przyjedzie...
: 07 gru 2011, 17:38
autor: darcun4
margaritta, patrząc na fotkę, to zastanawiam się jak można mieć problem z wjazdem.
Szerokość chodnika: 4 płytki x 30 cm= 1,20 m
Szerokość krawężnika: 12 cm
Twój samochód od krawężnika stoi przynajmniej 0,5m
Do samochodu czerwonego masz ok. 40-50 cm
Razem minimum
220 cm. do początku trawnika i lampy oświetleniowej.
Więc za Chiny nie mogę skumać, jaki przy takiej odległości można mieć problem ze skrętem, nawet nie mając wspomagania

: 07 gru 2011, 18:17
autor: iglaxr3i
Ale sie rozpisaliscie ,Laska po prostu go zastaw i nigdzie indziej nie kombinuj ,jesli to nie pomoze popro kolegów by pomogli ci koło odkrecic w "niby swoim" aucie ,domysl sie co mam na mysli.Wiesz mi jak bedzie musiał kupic co tydzien koło to zmieni miejsce parkowania.
: 07 gru 2011, 22:23
autor: margaritta
darcun4 pisze:margaritta, patrząc na fotkę, to zastanawiam się jak można mieć problem z wjazdem.
Szerokość chodnika: 4 płytki x 30 cm= 1,20 m
Szerokość krawężnika: 12 cm
Twój samochód od krawężnika stoi przynajmniej 0,5m
Do samochodu czerwonego masz ok. 40-50 cm
Razem minimum
220 cm. do początku trawnika i lampy oświetleniowej.
Więc za Chiny nie mogę skumać, jaki przy takiej odległości można mieć problem ze skrętem, nawet nie mając wspomagania

Darcun miałeś kiedys auto bez wspomagania ?
....to pozdrów ode mnie sprzedawcę opon
przykro mi ale nie wjade, poprzednim esem zrobiłabym wszystko, nawet wjeżdzałam na trawę obok przy pełnym obłożeniu miejsc przydziałkowych , ale z tym autem jest to nie do ogarnięcia....
: 07 gru 2011, 22:26
autor: Jamszoł
margaritta pisze:Darcun miałeś kiedys auto bez wspomagania ?
margaritta, Derek jest w takim wieku , że na 1000 % jeździł wozem bez wspomagania - bo innych nie było
Wierz mi bo wiem co mówię
