Strona 2 z 3

: 12 gru 2011, 21:33
autor: Kudłaty_EZG
Paula pisze:PS. Nigdy nie jeździłam autem z napędem na tył :P
a ja mam bardzo dobre wspomnienia po "jeździe" firmowym 125p i żukiem :DDD

: 12 gru 2011, 21:38
autor: Paula
Eee to 125p miał napęd na tył? To w takim razie jeździłam, ale nie pamiętam bym odczuwała jakąś różnicę :P Na 125p uczyłam się jeździć ;)

: 12 gru 2011, 21:43
autor: Kudłaty_EZG
Paula, tak na tył
przy tej mocy latem aby odczuć różnice większą musisz się postarać
zimą zaraz się dowiesz jak jest różnica między odpychaniem się a ciągnięciem

: 12 gru 2011, 21:57
autor: Jamszoł
jarekezg pisze:zimą zaraz się dowiesz jak jest różnica między odpychaniem się a ciągnięciem
Łatwiej zawracać - fajnie bokiem się wchodzi w zakręty
Sama radość z jazdy a nie ta nuda przy napędzie przednim

: 12 gru 2011, 22:00
autor: Paula
Jeździłam 125p latem i zimą i nie pamiętam by była różnica :P Poza tym akurat napęd na tył, nie wydaje mi się problemem. Jest coś jeszcze na co chorują takie wiekowe auta?

: 12 gru 2011, 22:15
autor: WieSiu
tam moze byc wiele elementow ktore moga sprawiac problemy. Uklad zaplonowy w wilgotne dni moze szwankowac, problem z ssaniem w zimie (jak zle ustawione,albo cos popsute,za to latwo i tanio mozna naprawic,ale znalezc teraz speca od tego to ciezko,bo wszyscy tylko z komputerkami umieja), do tego problemy z kazdym z elementow w aucie,bo niektore moga byc bardzo stare i zuzyte (ale to akurat nie dowiesz sie poki nie bedziesz jezdzic).

Klimat starych aut trzeba lubic zeby takie cos posiadac,bo przesiasc sie z escorta mk7 do mk2 to naprawde duza przepasc w latwosci uzytkowania samochodu. Za to jak cos sie psuje to prawie zawsze prostymi narzedziami da sie naprawic :) Silnik 1.3 na pocieszenie produkowany byl nawet w XXIw. (moze i dalej jest),wiec jesli chodzi o silnik to raczej problemow nie bedzie (wersje OHV)

: 12 gru 2011, 22:28
autor: Jastrzab_1_8D_92
Paula, jak kupisz to auto , to bez wątpienia będziesz gwiazdą forum ..., ba całej okolicy :) Tylko trzeba zadać sobie czy chce jeździć czy się "lansić" , bo takie auto żeby było w miarę bezawaryjne trzeba dobrze doinwestować..., ale czy warto (pomijam tu kwestie hobbystyczne, kolekcjonerskie oraz sentymentalne) Za te pieniądze można kupić auto do jazdy ...Jeśli jesteś zapaloną praktykującą fanką mechaniki to ok, możesz sobie na bieżąco usuwać usterki, ale jak z każdą pierdołą trzeba udawać się do "kogoś" , to należy już to przeliczać...To tylko moje zdanie ,a o gustach się nie dyskutuje.

Jastrząb

: 12 gru 2011, 22:35
autor: Kudłaty_EZG
WieSiu pisze:Za to jak cos sie psuje to prawie zawsze prostymi narzedziami da sie naprawic
jak nie zapomne to w niedziele zapodam fotke WSZYSTKICH potrzebnych narzędzi do naprawy 126p
Paula pisze:Jeździłam 125p latem i zimą i nie pamiętam by była różnica :P
tak jak Jurek pisał zzimą zawracasz praktycznie w miejscu- chyba że jesteś normalna :P

ogólnie to tak Paula róznicy większej nie ma dopóki nie zaczyna przód lub tył "uciekać" bo wtedy prawidłowa reakcja jest zupełnie inna.... ale co ja tam gówniarz wiem :P

[ Dodano: Pon 12 Gru, 2011 ]
Jastrzab_1_8D_92 pisze:.Jeśli jesteś zapaloną praktykującą fanką mechaniki to ok, możesz sobie na bieżąco usuwać usterki, ale jak z każdą pierdołą trzeba udawać się do "kogoś"
w miarę możliwości i umiejętności służę :) i myślę że nie tylko ja :)

: 13 gru 2011, 10:48
autor: Yagr
Paula, i jak w końcu walnie gdzieś ta atomówka i pójdzie impuls elektromagnetyczny niszczący wszystkie procesory to ty dalej będziesz mogła śmigać na gaźniku swoim escorcikiem ... w towarzystwie maluchów, dużych fiatów i innych staroci odpornych na przyszłość :DDDD

: 13 gru 2011, 11:52
autor: WieSiu
Yagr, wazny atut :) wlasciwie to ciezko mi sobie wyobrazic zeby escorty mk5 za 10lat mialy w 100% sprawna elektronike, przeciez taka elektronika bedzie miala wtedy z 30 lat wiec jak to niby ma dalej dzialac,zwazywszy w jakich warunkach pracuje i porownujac auto do np telewizora ktory raczej tyle nie wytrzymuje bez naprawy

: 13 gru 2011, 18:17
autor: Jamszoł
Yagr pisze:jak w końcu walnie gdzieś ta atomówka
Nie potrzeba atomówki
21 grudnia 2012 będziemy mieli przebiegunownie Ziemi - to wystarczy - zero elektroniki na całym globie
Co z tego , że woza będzie jeździć - NA CZYM ? Beny nie kupisz :razz:

: 13 gru 2011, 18:22
autor: Mateklobez
Jamszoł pisze:21 grudnia 2012
Tak póóóźnoooo :( Nie mogą w tym roku zrobić???

;)

: 13 gru 2011, 18:27
autor: Jamszoł
Dopiero w przyszłym - sprawcą niby ma być planeta NIBIRU - słynna planeta X
http://www.youtube.com/watch?v=wBbtqf774E0 :razz:
A czy to prawda ? - się zobaczy za rok :mrgreen:

: 13 gru 2011, 18:29
autor: oeriel
Jamszoł pisze: A czy to prawda ? - się zobaczy za rok :mrgreen:
Tak czy inaczej, jeśli zobaczymy drugie słońce, trzeba uciekac do afryki 0;))

A tak swoją drogą, w takim serialu - zakończonym już zresztą - Jericho, właśnie fajnie pokazana jest taka sytuacja. Po EMP jeździły tylko te stare auta. Fakt, tanie wykonanie filmu, ale tak też może być, wiec kto wie, może Paula, warto będzie go kupić? 0;))

: 13 gru 2011, 18:46
autor: leszek
Czy ktoś już obejrzał to autko na prośbę koleżanki ????????? :evil: :evil: :evil: