: 26 sty 2012, 16:53
A co on takiego złego zrobił? Bo według mnie nic. Jest jedynym politykiem w sejmie, który mówi prawdę, dokładnie to, co większość społeczeństwa myśli as nie ma siły przebicia by o tym powiedzieć. Opieranie się wyłącznie na tym, jak media go kreują jest głupotą. Proponuję przeczytać jego prace, książkę, wtedy zobaczysz, że to tak naprawdę nasz człowiek tylko pod krawatem w sejmie. Nie próbuje być mistrzem dyplomacji na pokaz tylko mówi wprost, jak ktoś się ciulem urodził to ciulem pozostanie z pozdrowieniami dla Antonio zwanego Macierewiczem. Więc myśli i wyraża się jak każdy z nas, a przede wszystkim gada mądrze i ma to sens. Który inny polityk odważyłby się powiedzieć - opodatkujmy kościół, zalegalizujmy to co nie legalne a i tak istnieć będzie w zamian za to obniżmy podatki i akcyzę na paliwo - ludziom będzie lżej, a państwo nic nie straci, ba nawet zyska, bo gdyby tak opodatkować kościół, zalegalizować prostytucję i marihuanę przypuszczam, że budżet państwa miewałby się lepiej bo są to rzeczy które były są i będą bez względu na to jaki status będą miały w naszym kraju, a skoro nie da się czegoś pozbyć nałóżmy na to te same obowiązki które dotyczą się zwykłych sklepikarzy i osób pracujących.mateusz_175 pisze:Jeszcze tego brakowało żeby taki pajac rządził tym krajem,
Tylko cały problem polega na tym, że Polacy mają taką mentalność.
Jak Palikot powie o Jarku żyd i pedał nagle w polakach odzywa się duch tolerancji "no jak tak można o kimś mówić! Palikocie wstydziłbyś się!"
Jak ci sami POLACY walczyli pod krzyżem w Warszawie głośno krzyczeli w stronę Tuska "Żyd!", do policji "gestapo" a do całego rządu "ruskie k**wy".
i nikt nie uderzył się za to w pierś. Każdy ma wyobrażenie, że polityk powinien być mistrzem dyplomacji, elokwencji i elegancji a jednocześnie mówić to, co ludzie chcą słyszeć, że wie o problemach zwykłych obywateli ale tak nigdy nie będzie. Faworyzujemy zwykłych tęgich capów w garniturach bo boimy się, że mając Palikota za premiera w oczach świata wyjdziemy na pośmiewisko, a jak pokazują ostatnie lata wybierając właśnie tych "spokojnych, elokwentnych, reprezentatywnych i poważnych" jeden taki grzbiet nie dotrwał do końca kadencji bo wstyd był na cały świat i trzeba było ponowne wybory zrobić, drugiego zaatakowała Brzoza, teraz mamy kolejnego byle jakiego prezydenta co tu dużo mówić w zachowaniu czystego wieśniaka, a za premiera niezwykle wyrachowanego oszusta i manipulatora.
Polacy nie chcą palikota bo boją się wstydu na skalę światową, a tym czasem największy wstyd to obecny i poprzedni rząd oraz prezydent.