: 04 lut 2012, 10:23
Ja się pokapowałem owszem po pewnym czasie że to wkręt jak przeczytałem na innym forum jak ktoś namawia innych do ataku na mnie
a mając za sobą 2 porządne drinki jak człowiek od małego wychowany w środowisku raczej pseudokibiców Wisły widząc jak ktoś nazywa cię frajerem od razu ciśnienie 200/200 skoczyło i lepiej się było ewakuować niż kogoś rzeczywiście z przeklinać i potem wyjaśniać pół dnia że to żarty ,bo w pewnych środowiskach pewnych słów nie używa się do byle kogo
tyle w temacie .