Paranoja.
Jaka chciwość?
A może historia jest zupełnie inna?
Przez lata komunikator był darmowy - pomimo że miał swoje zaplecze, serwery, infrastrukturę, support (AQQ to nie było tylko GG, które obsługiwał niejako przy okazji!). Utrzymanie takiego czegoś kosztuje.
Po latach okazało się że wpływy z reklam nie pokrywają kosztów utrzymania, więc zrezygnowano z infrastruktury na rzecz darmowego jabbera, i postanowiono zmienić model biznesowy żeby utrzymać komunikator przy życiu i zapewnić mu dalszy rozwój.
Pisanie oprogramowania to praca jak każda inna - i jak każda praca z założenia w dzisiejszym świecie - wykonywana jest z chęci zysku. Nie każdy musi chcieć klepać kod godzinami za darmo.
I ktoś sobie w pewnym momencie pomyślał że skoro ludziom się to podoba, chcą tego używać, to może docenią to swoim portfelem, i okaże się jednak że warto zainwestować w to więcej czasu... Może programista który stworzył to całe AQQ postanowił zrezygnować z normalnej pracy w corpo, i zaryzykował pracę przy tym co lubił robić po godzinach normalnej pracy?
Ale nie, no przecież to zwykła zachłanność z jego strony

Bo przecież każda praca zarobkowa to zwykła zachłanność i powinna być wykonywana za darmo
Dopóki piekarz piekł bułki, i rozdawał te bułki ludziom za darmo, to był spoko, ale że postanowił za te bułki pobierać kasę żeby jakoś wyjść na swoje, to ludzie się zbuntowali i stwierdzili że nie, BO NIE!
I nie ma to żadnego znaczenia że bułki były dobre.
