Strona 2 z 9

: 07 sty 2015, 12:21
autor: nonam
Nie przesadzaj, wymiana butli to ok 400zł i masz 10 lat spokoju, escort nawet nie dożyje końca tej butli

: 07 sty 2015, 12:23
autor: cidzej
A jakie to ma znaczenie jaka wartosc auta ? Jak wartosc naprawy przekracza wartosc auta (nie mam tu tylko na mysli wartosci pienieznej ale rowniez stan auta i pozytek/korzysc jaka z niego mamy w przypadku naprawy) to sie takie auto zlomuje i kupuje nowe :)

: 07 sty 2015, 12:24
autor: długi
Masz rację,więc po co kupować butlę za 400 jak można kupić za 150 z 4-5 letnią homologacją i masz 250 w kieszeni :razz:

: 07 sty 2015, 12:31
autor: WieSiu
I skoro jest jeszcze ważna, to ja nie widzę przeciwwskazań do jej montażu. A to ze napisałem ze często nie sprawdzają butli to inna kwestia, ja bym nie zaryzykowal takiej wizyty, choć przez myśl mi przeszła, bo na swój zbiornik musze czekać a jeżdzic autem bym chciał, i tak bym zalozyl po miesiącu nowa sprawna legalna butle.

: 07 sty 2015, 12:47
autor: długi
Myślę że autor tematu ma teraz full opcji i wybierze tą która jemu najbardziej pasuje. ;)

: 07 sty 2015, 14:28
autor: kupiec
długi pisze:Jak kiedyś jak miałem fiuta uno i skończyła się homologacja to pożyczyłem papier od brata i diagnosta nawet nie sprawdzał butli bo była w kole.Byłem oczywiście na innej stacji diagnostycznej bo tam gdzie jeździ brat to by się połapali bo mają dane w systemie.
to jest idealna porada :P

: 07 sty 2015, 16:38
autor: Jamszoł
kupiec pisze:to jest idealna porada
Tak w szczególności jak diagnosta z drugiej stacji też wyśle dane do cepiku i ktoś w końcu się połapie
Lub system sam zacznie takie kwiatki wychwytywać jak go poprawią
długi pisze:po co kupować butlę za 400 jak można kupić za 150 z 4-5 letnią homologacją i masz 250 w kieszeni
Może po to , że zapłaci 150 zł za 4-5 letnią i da 50 zł za montaż i już mamy 200 zł i za następne 5 lat kupi znowu i znowu zapłaci 150 + 50 czyli 200
Razem 400 zł i dwa razy robota
A tu ma nófke sztuke nieśmiganą i 10 lat spokoju
A przy okazji może se kupić ciut większą i rzadziej tankować
Większą czyli ma max jaka tam wlezie :razz:

: 07 sty 2015, 16:50
autor: piniu
Jestem ku kupieniu używanej butli z ważną jeszcze homologacją.

: 07 sty 2015, 16:53
autor: Jamszoł
piniu, po wszystkim pochwal sie ile cie to wyniosło i na ile ważna butla i jaka duża
Może sie komuś tu przyda

: 07 sty 2015, 17:55
autor: WieSiu
escort i 10 lat uzytkowania ?? niemozliwe, chyba ze nie jezdzi na codzien

: 07 sty 2015, 18:50
autor: piniu
94r. 195tyś. przebiegu.

Pochwale się ale dopiero na przełomie marca - kwietnia, wtedy kończy mi się przegląd a wcześniej będzie zabawa z butlą. Na pewno nie zapomnę ;)

: 07 sty 2015, 19:03
autor: bodzio82
nie namawiajacie kogos kto sie nie zna na gazie a na pewno sie nie zna bo jak by sie znał to by sie nie pytal ,potem taki klijent przy wymianie zbiornika oczywiscie uszczelka stara pod zawor na jakis silikon bo szkoda wydac 5zł wiecej w dodatku pogiete przewody miedziane bo ciezko podkrecic np w przypadku zbiornika bormech zbiornik zlapany albo i nie na jedna srube ,efekt roboty jest taki ze i tak przyjedzie do gazownika bo smierdzi gazem, a gazownik przez takiego goscia sie wqrwia i morduje a gosc traci na tej robocie dwa razy ,czy te 350-400zł na 10 lat to tak duzo!!!pozatym w razie wypadku taki nieprzykrecony zbiornik to walec drogowy :cry:

: 07 sty 2015, 19:17
autor: WieSiu
To ja zapomniałem dodać że zbiornik używany to kupuje się z wielozaworem :p

Ale oczywiście bodzio masz rację, robienie tego ze sztuka, najwazniejsze ,ze ma być bezpieczniea

: 07 sty 2015, 19:26
autor: Jamszoł
Nie będę się doczepiał do nikogo
Napisze ogólnie :razz:
Dlaczego w niektórych przypadkach piszecie o druciarstwach i tym podobnym a innym razem namawiacie do tego ?
Jak ten co wałkiem malował samochód wytargał na szrocie jedną szczękę i zamontował do siebie to było straszne larum , że druciarstwo - stwarzanie zagrożenia i takie tam
Teraz namawiacie chłopaka , żeby se wymienił stary zbiornik LPG na stary i jeszcze go utwierdzacie w tym , że tak sie robi i jest to dopuszczane oficjalnie ?
Jak sobie zalożyłem światła do jazdy dziennej na trytki to ile było gadania o druciarstwie mimo zerowego zagrożenia w czymkolwiek
Żaden gazownik oficjalnie na to nie pójdzie , żeby wstawiać stary zbiornik , niewiadomego pochodzenia
TYLE ODE MNIE

: 07 sty 2015, 19:32
autor: WieSiu
Dlatego wsadza się taki sprawny ładny zbiornik samemu (jak się ma odrobinę pojęcia jak to zrobić) i jedzie na przegląd,a tam gość dostaje za to kasę aby sprawdzić cy wszystko jest ok i czy jest szczelne.

A i co niby złego jest w zbiorniku używanym z homologacja i z niedemontowanym wielozaworem? Chyba że uczeatniczyl w wypadku to rzeczywiście stwarza jakieś zagrożenie,ale to chyba widać ze coś z nim nie tak. Poza tym gazownicy tez popełniają błędy przy montażu zbiorników (widziałem na własne oczy jak beznadziejnie to zrobili, podczas tankowania wszystko co wlecialo od razu lądowalo w aucie)

A tarcze i klocki to i ja używane montowalem, ale tylko dlatego ze znane mi było źródło i ich stan. Ale jedna tarcze używana zalozyc to już przegiecie.