Strona 2 z 3
: 29 sty 2016, 22:07
autor: kupiec
pany

czy stare czy nowe zawsze może paść po drodze

jadąc przez Polske widziałem na poboczu nowe auta z podniesioną maską.

sam 7 letnim autem stałem na stacji i dzwoniłem po pomoc drogową.

też 24 letnim autem stałem na stacji

bo noe chciały zapalić

i to nie były przypadki zaniedbania tylkl przypadki losowe.

: 29 sty 2016, 22:13
autor: jaro
Ja latem jadę do Nottingham to dopiero będę miał wyprawę.
: 29 sty 2016, 22:16
autor: Mikosz
Dobre ! Omal nie oplułem kawą w ekran lapka
Po prostu przed wyjazdem pod maską uzupełniać płyny, dopompować koła, wlać wache i heja.
W bagażniku zazwyczaj podstawowe typu gaśnica, apteczka, zapasówka, trójkącik itp...
Jechać i nie stresować czy rozleci sie.
Nie mam Assistance a robię trasy 1400 km. Jadę i tyle.
Tutaj w Anglii na autostradach nie do pomyślenia żeby samemu coś naprawiać na pasach awaryjnych. Nie można blokować pasa awaryjnego. Tędy jeżdżą karetki, policje, autolawety.
: 29 sty 2016, 22:17
autor: kupiec
jaro, to musisz zabrac: silnik, sprzeglo x2, paski, 14l oleju, wydech, 15 zarowek, przeguby, szyby(kazda na wymiane), zaprawki lakieru, leflektory (przod i tyl) rekawiczki, skrzynie biegow, skrobaczke...

: 29 sty 2016, 22:32
autor: Mikosz
kupiec, jaro do UK jedzie więc niech bierze tonę szpachli. Tam ruch lewostronny - łatwo porysować i wypadki od jazdy pod prąd jak przyzwyczajony do jazdy prawostronnej

: 29 sty 2016, 22:33
autor: Yagr
kupiec pisze:jaro, to musisz zabrac: silnik, sprzeglo x2, paski, 14l oleju, wydech, 15 zarowek, przeguby, szyby(kazda na wymiane), zaprawki lakieru, leflektory (przod i tyl) rekawiczki, skrzynie biegow, skrobaczke...

w zasadzie to juz powinieneś remont zacząć żeby zdążyć

: 29 sty 2016, 22:34
autor: kupiec
Mikosz, wiem, kolega zaspal do pracy i po wyjezdzie z domu wypierdzielil na czolowe

: 29 sty 2016, 22:39
autor: WieSiu
Mikosz, a to już polskiego języka zapomniałeś że nie umiesz napisać poprawnie? Irytuje mnie to wciskanie na siłę angielskiego, gdy są bardzo dobre polskie odpowiedniki ... Wygaszam
: 29 sty 2016, 22:47
autor: kupiec
WieSiu, a ja odgaszam

bo sam mam dosyc tego pierd..enia po anglikanskiemu

: 29 sty 2016, 23:11
autor: leszek
Ja tam na trasę biorę assistance . I naładowany telefon.
: 29 sty 2016, 23:16
autor: Mikosz
Czepiacie sie

Jesteście wyjątkami. Niech Wam będzie, napiszę poprawnie a mieszanke gdzie indziej

: 30 sty 2016, 16:00
autor: darcun4
kupiec pisze:jaro, to musisz zabrac: silnik, sprzeglo x2, paski, 14l oleju, wydech, 15 zarowek, przeguby, szyby(kazda na wymiane), zaprawki lakieru, leflektory (przod i tyl) rekawiczki, skrzynie biegow, skrobaczke...

Dodaj jeszcze co najmniej komplet reflektorów od "anglika". Na promie zrobi przekładkę coby nie oślepiać tubylców.
: 30 sty 2016, 16:25
autor: clhseba
leszek pisze:Ja tam na trasę biorę assistance . I naładowany telefon.
dokładnie robię to samo
Jak wycieczka po Polsce to wykupuję w PZU asistans na 400km ceny nie pamietam ale tanie
jak jade do DE albo NL to wtedy to albo tata wykupuje mi ADAC albo też w PZU kupuję asistans na EU
z narzędzi to tylko lewarek żabę zabieram
: 30 sty 2016, 16:27
autor: Lukas
Ja to nawet kola zapasowego nie biore tylko plyn i kompreser. A tak assistanse w mbanku na eu, assistance renault przez 4 lata, assistanse w AC. Ktos pomoze.
: 30 sty 2016, 19:20
autor: Lukas
cidzej, to bedzie reklamacja hehe