EEEE! Normalnie czuje sie dotkniety

Wiem co tam mam pod maska, ale zeby nie wprowadzac kolegow klubowiczow w blad chcialem to jeszcze dokladnie zweryfikowac, poza tym nie jestem az takim maniakiem samochodow zeby pamietac dokladnie wszystkie parametry mojej "besti"

A co do tego zarzutu z motoryzacja... no po prostu wiesz, jak mogles

Jak tylko znajde foty to sie przekonasz
Moje autko:
Ford Escort 1.4i (monowtrysk) CLX kat., 5-cio drzwiowy, ok. 52 KM
Rok produkcji:
luty 1992, Hiszpania (dokladnie Valencia (Spain) - Azambuja (Portugal))
Kolor:
czerwony
Co w nim sam zrobilem:
- wymiana peknietego stabilizatora przedniego (demontaz calej przedniej belki), oraz wszystkich gum, wspornikow stabilizatora, gumowych oslon przekladni kierowniczej, wszystkich "galek" (zwrotnic itp)
- polutowalem i pomalowalem przeciekajacy zbiornik paliwa
- wymienilem cale prawe nadkole wraz z wlewem paliwa (blachy zew. i wew., czesc musialem sam dorabiac bo nigdzie nie mieli)
- powymienialem uchwyty przewodow paliwowych, przewodow i linek hamulcowych
- wymienilem caly wydech
- wymienilem polksiezyc samoregulacji sprzegla
- wymienilem cale sprzeglo
- i wiele wiele innych, nie wspominajac o rzeczach oczywistych jak oleje, filtry itp
Co jeszcze bede robil:
- rozrusznik
- silnik z gory az do glowicy (do uszczelki pod glowica)
- kolektor wylotowy
- instalacja elektryczna, ile sie da
- oba progi
- nadkole tylne, lewe
Uff, i to by bylo chyba na tyle

Za niedlugo beda zdjecia, a jak ktos bedzie mial jeszcze jakies "pytania" to chetnie odpowiem

Jak tylko dostane sie do ksiazki to jeszcze tu pare rzeczy dopisze
