Strona 2 z 3

: 12 wrz 2007, 17:02
autor: morgon
MARKKO pisze:mam swoje zdanie na temat samochód służbowych i osób nimi jeżdżących i napewno nie wszystkim sie ono spodoba!
Spoko MARKKO, nic się nie martw, chętnie poznam Twoją opinię. Ja osobiście kierowców w służbowych brykach uważam za szalonych pomyleńców, sam kiedyś się na takich wk....., dopóki sam nie stałem się jednym z nich. Teraz wszystko wygląda inaczej. Teraz to mnie normalni kierowcy wk... bo zwalniają na każdym progu zwalniającym, na przejazdach kolejowych itp. ;) a ja mam tylko godzinę żeby dotrzeć do Krakowa. Natomiast zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się gdy wsiądę do Escorta. Delikatna jazda, omijanie wszelkich dziur itd., czyli normalna jazda. Taki ze mnie dr. Jekyll i mr. Hyde hehe

: 14 wrz 2007, 10:20
autor: vera77
morgon pisze:
MARKKO pisze:mam swoje zdanie na temat samochód służbowych i osób nimi jeżdżących i napewno nie wszystkim sie ono spodoba!
Spoko MARKKO, nic się nie martw, chętnie poznam Twoją opinię. Ja osobiście kierowców w służbowych brykach uważam za szalonych pomyleńców, sam kiedyś się na takich wk....., dopóki sam nie stałem się jednym z nich. Teraz wszystko wygląda inaczej. Teraz to mnie normalni kierowcy wk... bo zwalniają na każdym progu zwalniającym, na przejazdach kolejowych itp. ;) a ja mam tylko godzinę żeby dotrzeć do Krakowa. Natomiast zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się gdy wsiądę do Escorta. Delikatna jazda, omijanie wszelkich dziur itd., czyli normalna jazda. Taki ze mnie dr. Jekyll i mr. Hyde hehe
hahaa tak samo robie i taka sama mam opinie na temat kierowcow aut sluzbowych :mrgreen:

: 14 wrz 2007, 10:26
autor: orion
białe samochody są najszybsze :twisted:

: 14 wrz 2007, 15:25
autor: morgon
vera77 pisze:hahaa tak samo robie i taka sama mam opinie na temat kierowcow aut sluzbowych :mrgreen:
no bo vera77, w nas wszystkich jest taki "deboł" uśpiony, który ujawnia się w autach służbowych :cool:

: 19 gru 2007, 09:47
autor: robertford
No wiadomo. Przedstawiciele handlowi w służbowych autach to moim zdaniem i tego nie zmienię - potencjalni mordercy drogowi zaraz po kierowcach tirów. :twisted: Nie jednego już rysowałem na drodze. Jeszcze jak sie sam zabije to pies z nim tańcował. Ale jak kogos jeszcze ze sobą zabije to..........

: 23 sty 2009, 11:21
autor: Majkel
Opinia o kierowcach "aut służbowych" jest powszechnie znana i w większości przypadków słuszna, ale nie o to chyba chodziło w tym temacie :smile: Pochwalmy się czym możemy się powozić za darmochę nie martwiąc się o stan wachy w baku i koszt napraw :mrgreen:

Ja jeżdzę na przemian w delegacje Fiatem Scudo, Toyką Avensis 2.2 albo Mondkiem mk3 turboklekot 2.0 :D

: 23 sty 2009, 13:03
autor: orion
ja jak do tej pory z firmowych aut to jeździłem oplem corsa 1,2cdti, oplem merivą 1,7cdti, Mercedes-Benz W124 300d automat kombi, Mercedes-Benz W124 300d automat sedan, Mercedes-Benz E klas 3,2 cdi, ostatni model BMW seria 3 3,0D kombi, ostatni model BMW serii 5 4,4 V8, najnowszy model BMW serii 5 M-power około 500koni mechanicznych :mrgreen: :twisted:

: 23 sty 2009, 15:51
autor: Majkel
Jeszcze kiedyś się przewinęła beta prezesa serii 7, chyba e-38 one mają oznaczenie, 745i :D Zdecydowanie najlepiej zestrojone zawieszeni z samochodów którymi miałem okazję zrobić ponad 100km :D

: 23 sty 2009, 15:59
autor: Robert89
Majkel, zawieszenie zawieszeniem ale silnik to bajka :grin:

: 23 sty 2009, 17:33
autor: Majkel
No, przyspiesza świetnie i kultura bez zarzutu, ale tankować ze swojego portfela bym tego monstera nie chciał :D

: 23 sty 2009, 23:50
autor: Rob
no ja mogę czasami ...... Skodą Felicją 1,3 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

: 24 sty 2009, 09:11
autor: dziku
Ja w zasadzie tylko służbowymi jeżdżę. W przeważającej większości albo Fiat Ducato, albo Peugeot Boxer - silniki 2,2 (Multijet bądź Hdi) albo Iveco Daily CNG (silnik 2,8 ale auto to mega shit...). W każdym razie jeżdżę delikatnie - szkoda mi kasy żeby płacić za przepały :P Oczywiście chodzi mi o samochody z dieslami bo w tych Iveco nikt tego nie liczy - dlatego pewnie samochody które mają po 130 tys. km się rozlatują ;) Ale te samochody i tak są cienkie - niektóre nie osiągną więcej niż 100 km/h nawet na autobanie - nie ma tu różnicy czy załadowany czy pusty :roll:

: 24 sty 2009, 10:47
autor: morgon
Rob pisze:no ja mogę czasami ...... Skodą Felicją 1,3 :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Też taką jeżdżę i jest spoko. Nawet zrywny ten silnik
dziku pisze:Peugeot Boxer - silniki 2,2
Jak Ci się sprawuje ten silnik? Bo jeżdżę Boxerem na tym silniku i jest to kompletna porażka

: 24 sty 2009, 10:53
autor: Rob
morgon pisze:Też taką jeżdżę i jest spoko. Nawet zrywny ten silnik
Proszę cię muł jakich mało . 1 - 6000 , 2 - 6000 a na liczniku ledwo 70 km/h w porównaniu do essa stoi w miejscu . Inna sprawa że piszczy jak głupia :mrgreen:

: 24 sty 2009, 10:57
autor: dziku
morgon pisze:
dziku pisze:Peugeot Boxer - silniki 2,2
Jak Ci się sprawuje ten silnik? Bo jeżdżę Boxerem na tym silniku i jest to kompletna porażka
To zależy co masz na myśli. Ja tam problemów nie miałem. Ale to też zależy jak jeździsz. Ja - akurat tymi - staram się jeździć delikatnie czyli do 2000 obrotów (pieprzone paliwo :evil: ). Ale to wystarcza do jazdy na 6 biegu jakieś 95 km/h - co dla mnie jest wartością wystarczającą, szczególnie że po autostradach się nie bujam.