leszek pisze:WieSiu pisze:Wy chyba macie zle doswiadczenia z benzyniakami, cidzej, przesiadz sie na diesla,to zobaczysz,ze jest duzo lepiej jesli chodzi o awaryjnosc tych escortow
W tym (jeszcze) roku trasa "do" i "z" Chorwacji. po 1500 kilometrów w jedną stronę i jeszcze z 500 na miejscu. BEZAWARYJNIE. !!!
Nie wiem ci chcecie od benzyny ????

hehe, a kto robił w zbroje, że mu półksiężyc od sprzegła się połamie ??
i stąd właśnie powstają legendy o pewnych autach - moja przygoda z Escortem zaczela sie od dobrych 6-8 miesiecy ciągłej walki z autem i zastanawiania sie czy dojedzie, czy nie zgaśnie, czy nei zapali i kolejne 8 miesiecy jazdy bez problemowej (trasy 1500km w 2 tyg urlopu robione itd) w 100% nie poprawily wizerunku escorta w moich oczach i do samego konca nie wyobrazalem sobie wypuscic sie w polske bez mojej skrzynki z narzedziami i czesci zapasowych - czulem sie z tym zawsze pewniej
dla porownania powiem, ze w reni dopiero po 1,5 miesiaca od zakupu zerkalem czy tam wogole klucz do kół jest czy nie - dla niej trasa 200km to jak przejazd na drugi koniec dzielnicy dla escorta - jeszcze w zeszlym roku do Francji jeździła sobie bez bólu i robiła tysiace kilometrów po RP
mysle, ze podobne doświadczenia miał każdy z was z jakąś marką, dlatego jedni kochaja Forda inni Fiata, inni VW a leszcze kochaja Dajłu
