Strona 2 z 2
: 25 sie 2012, 10:45
autor: Crick
Spoko, dogadałem sie z gościem że mi zrobi przegląd polski, ten zerowy normalnie.
Auto z Włoch... ponoć da mi do tego jakieś tablice, na miejscu wykupię ubezpieczenie i tak będę mógł jechać...
Trochę się boję tych tablic, bo to chyba papierowe i raz dwa sie może policja przyczepić.
Brat tak samo kupował - auto z Włoch, ale miał do domu 50km, a ja chce jechać 270km po autko

Ryzyko kontroli wzrasta, ale co zrobić... jak mam przegląd, ubezpieczenie na VIN, jakieś tablice to powinno być ok.
: 25 sie 2012, 11:18
autor: Mateklobez
Nie wiem jak jest we Włoszech, ale w Niemczech tablice musisz mieć normalnie blaszane, a w Holandii wystarczy kawałek kartonu z napisanym numerem

Kolega jechał z Utrechtu do Rzeszowa (ok 1500 km) z numerami napisanymi markerem na kartce, włożył w koszulkę foliową na dokumenty i taśma bezbarwną zakleił

Póki masz dokumenty auta przy sobie nic nie mogą Ci zrobić nawet w PL

: 26 sie 2012, 11:40
autor: Kwazio
Crick,
Co do tablic :
http://cms.pl.mobile.eu/pl/inform/impor ... ch_06.html
WieSiu,
Ojciec jak sprowadzał samochód w tamtym roku to auto nie przechodziło fizycznie przeglądu, bo podbili go na bazie niemieckich papierów ale zapłacić trzeba było jak za normalny przegląd więc licze iż jest nie ważny ;-)
Co do briffu to tak jest to dowód rejestracyjny są małe i duże ale potrzebny do rejestracji jest tylko duży z tego co wiem ;-)
: 26 sie 2012, 12:41
autor: WieSiu
Kwazio pisze:ale zapłacić trzeba było jak za normalny przegląd więc licze iż jest nie ważny
masakra w tym kraju jak zawsze.
: 27 sie 2012, 20:15
autor: Kwazio
WieSiu,
Własnie nigdy tego nie rozumiałem.. samochód na niemieckich blachach może się poruszać po naszym kraju mając TUV, ale jak już ma być przerejestrowany to co ..? Już nie może ? Ehh... ten kraj to podatki, podatki podatków czyli akcyzy itd...

: 27 sie 2012, 20:25
autor: Yagr
Kwazio, widzisz... bo jak ma niemieckie blachy to to jest niemiecka fura a jak założy polskie to od razu staje się polskim złomem

: 12 lis 2012, 15:45
autor: Gajek
Odświeżę troszkę temat. Auto, które chciałbym kupić jest ze Szwajcarii. Gość, który sprzedaje auto wszystko przygotował do rejestracji. Co muszę zrobić żeby zarejestrować auto?? Jakiś dodatkowy przegląd w Polsce?? Jak jest z tablicami i ubezpieczeniem i jakie są to koszta, tzn. takie jak za rejestrację kupionego auta w Polsce, czyli 170zł?? Czy może trzeba zapłacić więcej??
: 12 lis 2012, 21:42
autor: Kwazio
Gajek,
Jak powyżej

musisz niestety zrobić przegląd co jest absurdem naszego Polskiego prawa no ale cóż

, bo przecież auto ma przegląd ważny ale innego kraju to jak tam przeszedł to u nas nie przejdzie

no ale cóż przepisy to przepisy
Co do tablic to musisz mieć albo tablice tymczasowe przewozowe albo udokumentowany przewóz wozu czyli jakiś papier iż został on przetransportowany do kraju np. na lawecie.
Co do kosztów zdecydowanie są wyższe niż rejestracja samochodu krajowego. Przede wszystkim trzeba zapłacić akcyzę za sprowadzony samochód ( ważne samochody do pojemności 2000cm mają niższa akcyzę 3.1% te z większą pojemnością mają aż 18,6% !! i nie ma co oszukiwać na umowie, celny ma swoje wytyczne o wartości samochodu ) no i opłata recyklingowa ( 500zł) no i opłata skarbowa 160zł. Tłumaczenia jeśli nie podpisywałeś umowy dwujęzycznej (którą warto mieć, chociaż ciężko przekonać miejscowego, aby taką umowę wypełnił

reszta to już mniejsze koszta ;-) ogólnie koszt rejestracji takiego samochodu to około 1200-1300zł . Nie licząc kosztów podróży i zakupu tablic przewozowych z ubezpieczeniem
Dużo znajdziesz tutaj :
http://www.motocaina.pl/Jak_sprowadzic_ ... 990,1.html
Jak co to pytaj jak będę mógł pomogę ;-)
: 12 lis 2012, 22:31
autor: nonam
Kwazio, ale skoro samochód jest przygotowany do rejestracji, jak pisał Gajek, to mu te wszystkie zabawy odpadają, ja kupując cougara też miałem go już przygotowanego, łącznie z przeglądem, więc koszt rejestracji to same blachy i OC, ewentualnie przegląd jeśli nie zrobił tego obecny właściciel.
: 13 lis 2012, 07:11
autor: Kwazio
nonam,
Jeśli ten koleś co sprzedaje jest z Polski to tak chociaż treść kolegi Gajka nie wskazuje na to

bo pisze o tablicach no chyba, że go źle zrozumiałem ;-P. Zresztą tak do końca też nie wszystko odpadnie. Należy dokładnie zapytać co koleś już zrobił dlatego podaje całość czynności. U nas w kraju często przygotowanie do rejestracji to tłumaczenia akcyza i tyle a jeśli chodzi o opłatę skarbową, przegląd no i co najdroższe często przy tanich samochodach opłata recyklingowa to już we własnym zakresie
Także musisz się dopytać co koleś rozumie pod sloganem " gotowy do rejestracji" i przed kupnem sprawdz czy są tłumaczenia, wszystkie kwitki za opłaty i czy jest kwitek po tablicach przewozowych lub po lawecie to ważne żebyś potem nie latał ;-) to tylko moje dobre rady ;-)
: 13 lis 2012, 13:28
autor: Kudłaty_EZG
Kwazio, to nie wolno mi np od wujka Ździśka pożyczyć lawety i sobie przytargać tylko muszę mieć kwit??
: 14 lis 2012, 19:27
autor: Kwazio
KudłatyEZG,
Musisz w celnym mieć udokumentowane jak przywiozłeś samochód czy na kołach czy lawet ;-)
W takim układzie musiałbyś mieć jakiś świstek od wujka Ździśka ;-)