Strona 2 z 4

: 21 gru 2008, 12:33
autor: lostlast
a skad wiedziales ze to ten czujnik
maz foto od tego czujnika

: 21 gru 2008, 12:51
autor: Robert89
moj numer gg 3589593 moge isc zrobic fotobo akurat mam samochod pod domem wiec niema problemu :grin: mechanik grzebal i sie dogrzebal do czujnika. najpierw przestal pokazywac mi na zegarach temperature a potem nie bylo ssania. ten czujnik jest 2 dinowy :smile:

: 21 gru 2008, 15:18
autor: lostlast
Roberto1989 pisze: najpierw przestal pokazywac mi na zegarach temperature a potem nie bylo ssania
co do foto wstaw

ale mi pokazuje
ale nie odrazu [ale to chyba normalne ze najpierw musi się nagrzać ]
a jak ci teraz wskazuje temperaturę obrazu cos pokazuje czy,,,,,,,,,,,,
bo umnie stoi poniżej Białego jak startuje dopiero po chwili wchodzi na biale pole Cyrka 3do 5min

: 21 gru 2008, 16:35
autor: Robert89
no no jak wymienil ten czujnik to pokazuje
jak sobiejezdze to stoi po srodku skali :grin:
a foto wstawie pozniej albo jutro jak bedzie widno :smile:

: 21 gru 2008, 17:22
autor: Jamszoł
Na termostacie są dwa czujniki temperatury wody .
Jeden daje impuls na kompa a drugi na zegar.
Jeden z drugim nie mają nic współnego.
A ssanie napewno mam bo silnik po odpaleniu wchodzi na 1200 obrotów a puźniej stopniowo spada.
Po zgaśnięciu i ponownym odpaleniu znów wchodzi na 1200 i po mału schodzi - na przemian - obroty i ilość paliwa , jak mu coś nie pasi to najpierw zwiększa ilość wtryskiwanego paliwa a później wzrastają obroty, jak komp stwierdzi , że jest wszystko OK to najpierw zmniejsza ilość wtryskiwanego paliwa po czym zmniejsza obroty - na przemian.
Czyli czujnik działa , ssanie działa a i tak raz sobie gaśnie.

: 21 gru 2008, 17:25
autor: Robert89
aha :smile: to juz wiemy ze to nie to :smile:

: 21 gru 2008, 18:23
autor: lostlast
no tak sobie gaśnie ale nie-powinien i od czego to zalezy a juz się cieszylam ze to ten czujnik
wienc co to moze byc
jamszoł ty cos wierz :twisted: :twisted: :twisted: i powiedz co trzeba wymienic :idea: :idea: :idea: :?:

: 21 gru 2008, 19:08
autor: Jamszoł
Znasz stare powiedzenie - "szewc w podartych butach chodzi" ?
To również dotyczy mechaników samochodowych.
Jak tyram co dziennie po 8 godzin od 6 do 14 przy samochodach , to zbiera mi się jak mam coś zrobić po godzinach przy jakimkolwiek samochodzie.
Gdybym wiedział co jest przyczyną to najpewniej naprawił bym przy swoim tą usterkę.
Nie chce mi się kopać pod maską.
Rano odpalam a jak zgaśnie - odpalam powtórnie i w d... mam to co mu jest. :mrgreen:

: 21 gru 2008, 21:28
autor: lostlast
no ja jak ci to nie przeszkadza to nie nic za to nie mogę zrobić
ale mnie cholercia ciasna bierze
dzis nagrałem na tel jak on Działa
widać jak sie kam czesie na kierownicy
te takie mocne przy gazowania to ja bylem
bo nieraz jak stoi odpalony to gasnie albo i nie,,ale do rozgrzania juz niezgasa
a ost bylo tak jak przygazowalm to zaraz gasl tzn jak puscilem z gazu

jamszoł jak bysmugl opisać twoje objawy jak jest to u ciebie
drugi film pokazuje juz jak jest rozgrzany po paru min i po przejechaniu 50metrow ale dziś nie zgasl mi

test 1

test 2

: 21 gru 2008, 21:50
autor: Jamszoł
Odpalam , chodzi koło 1,5 minuty i zaczyna schodzić z obrotów aż do zgaśnięcia.
Ponowne odpalenie (koło 5 s kręcenia rozrusznikiem ) i odpala ponownie i już nie gaśnie.
To tylko gdy jest zimny.
Pierwsze odpalenie następuje po przekręceniu niecałego obrotu wałem.

: 21 gru 2008, 22:59
autor: mikruss
Ja miałem w swoim to samo i wymieniłem bocznikowy na nowy, czujnik na termostacie nowy (bagatela 90zł), świece kable, głowica po full remoncie i sobie właśnie po minucie gasł...
czasami przy duzym mrozie 2-3 razy póki nie nabrał temperatury...niby....
To nie wina elektryki panowie :!: :!: :!: :!:
Jeżeli stukają Wam popychacze ( na pewno Jamszołowi :mrgreen: ) to niestety wszystkie do wymiany, koszt niemały. Ja miałem w swoim wymieniać ale zdązyłem sprzedać :razz:
Otóż zawory nie otwierają sie do końca i silnik się dławi własnymi spalinami lub tez dostaje za dużo paliwa w stosunku do powietrza....
Niestety każdy z Was ma starszą wersje Zeteca, tzn. bodajrze w 1997 albo 1998 (albo koniec 96 nie jestem pewien) przeprowadzono modyfikacje głowicy i zmieniono popychacze na takie które były w 1.8 chyba...
w każdym razie dlatego, że te od 1.6 często siadały nawet po 100 tyś km były wytłuczone, nieszczelne....
Ja tego osobiście nie wymieniałe, Jamszoł pamięta na pewno jak za tym chodziłem, a dowiedziałem się od innych co robili to w 1.6 ;)
Edit...
Lost nie doczytałem że masz 97 rok może masz nowszą wersje...
Co do zaworu bocznikowego (krokowy) jezeli chcesz moge Ci wyslac swoj stary( na bank dobry) jezeli bedzie oki zapłacisz mi za niego, a jezeli sie nie poprawi oddasz mi go ;)

: 22 gru 2008, 00:35
autor: lostlast
fajnie by bylo
mówisz problem leży gdzie indziej
a ile chcesz za ten czujnik
i jak to naprawic copisales
i jak to sprawdzić ze to się popsulo

: 22 gru 2008, 08:37
autor: cidzej
ja bym jeszcze obadał przepływomierz. wypialbym go i odpalil auto i sprawdzil jak po tej operacji chodzi w trybie awaryjnym. mogą to też być zawory w głowicy do roboty - możesz kontrolnie zmierzyć ciśnienie na cylindrach

ps. odchodząc lekko od tematu powiem wam, że tryb awaryjny w fordach to jednak całkiem fajna sprawa - można połowę czujników odpiąć, auto będzie kichać prychać ale odpali i pojedzie. dla odmiany np. w nissanie p11 jak padnie przeplywka to auto gasnie i mozna zapomniec o dalszej jezdzie, bo odpala na 5 sekund zapala sie check engine i gasnie. :mrgreen: czasami niemcy wymyślą coś mądrego :mrgreen:

: 22 gru 2008, 09:14
autor: lostlast
dzis znowu chciałem nagrac ta akcje jak gaśnie ale nie zgasl
chyba się wstydzi


test zimny ranny

tu widac jak juz jest cieply i ladnie funkcjinuje

: 22 gru 2008, 15:41
autor: mikruss
Napisz jedno-na zimnym stuka coś w silniku czy nie ?