Ja miałem w swoim to samo i wymieniłem bocznikowy na nowy, czujnik na termostacie nowy (bagatela 90zł), świece kable, głowica po full remoncie i sobie właśnie po minucie gasł...
czasami przy duzym mrozie 2-3 razy póki nie nabrał temperatury...niby....
To nie wina elektryki panowie
Jeżeli stukają Wam popychacze ( na pewno Jamszołowi

) to niestety wszystkie do wymiany, koszt niemały. Ja miałem w swoim wymieniać ale zdązyłem sprzedać
Otóż zawory nie otwierają sie do końca i silnik się dławi własnymi spalinami lub tez dostaje za dużo paliwa w stosunku do powietrza....
Niestety każdy z Was ma starszą wersje Zeteca, tzn. bodajrze w 1997 albo 1998 (albo koniec 96 nie jestem pewien) przeprowadzono modyfikacje głowicy i zmieniono popychacze na takie które były w 1.8 chyba...
w każdym razie dlatego, że te od 1.6 często siadały nawet po 100 tyś km były wytłuczone, nieszczelne....
Ja tego osobiście nie wymieniałe, Jamszoł pamięta na pewno jak za tym chodziłem, a dowiedziałem się od innych co robili to w 1.6

Edit...
Lost nie doczytałem że masz 97 rok może masz nowszą wersje...
Co do zaworu bocznikowego (krokowy) jezeli chcesz moge Ci wyslac swoj stary( na bank dobry) jezeli bedzie oki zapłacisz mi za niego, a jezeli sie nie poprawi oddasz mi go
