Strona 2 z 2

: 30 sty 2009, 18:58
autor: Mikosz
Yagr pisze:walnij sobie coś z procentami ;)
Nie trzeba walnąć procentami skoro od momentu kładzenia do łóżka to zasnę po 2-3 minutach jak zabity....
Od kilku dni już jest lepiej tzn. śpię prawie 6 godzin i tak może być :)
kupiec pisze:ale ten krwotok to może nie przez mało snu a coś inneg?
Krew cieknie mi jak śpię mało...
ARIEL pisze:hehe 3 zmian to pikuś ja chodze na 6 zmian :sad: 6 ,10,14,18,22,02
To dopiero masakra. Współczuje :-/
yezozwierz pisze:oj mikosz niedobrze.. wybierz się do lekarza, niech Ci da coś wzmacniającego może co?
Kiedyś dawno lekarka proponowała jakieś lekarstwo witaminowe bez recepty... Nie pamiętam nazwy ale nie kupiłem... :P
kvazi555 pisze:dobry sposob jest takie aby zaraz po zejsciu z wyra nie isc sie kapac tylko z godzinke sie rozbudzic i cos zjesc,
Zgadza sie... Jeśli po wstaniu idzie się odrazu na prysznic to kapie pod wpływem ciepłej wody...
kupiec pisze:co to za praca jeżeli można wiedzieć?
Jestem operatorem produkcji ciasta na tortille dla KFC. Wiadomo fizyczna praca ale dzwigam max do 25 kg składników naważonych.

: 30 sty 2009, 22:49
autor: ARIEL
Mikosz pisze:To dopiero masakra. Współczuje :-/
heh zmiany są spoko tylko 1 wszej nie nawidze już tak prawie 8 lat na zmiany
nie wyobrarzam sobie chodzić na jedną zmine szok
a nocki to mam na karzdej zmianie wszędzie ciemno jak w du.... :mrgreen:
a unas bhp przewiduje 45 a dzwigasz przenosisz samemu po 180 kg

: 31 sty 2009, 09:03
autor: dziku
Nawiązując do tematu - w zeszłe wakacje pracowałem 3 tygodnie z rzędu na nocki. Pomijając krótką drzemkę w trakcie pracy - od około 3:30 do 5 - spałem po pracy zwykle jakieś 7 - 10 godzin :D A mój sposób - bardzo prosty. Wracałem do domu około 9:30 (moja praca zaczynała się o północy, kończyła o 9 rano), szybko waliłem 3 piwka i spałem jak niemowlak niejednokrotnie od 11-20 albo nawet do 21 :D

: 31 sty 2009, 13:22
autor: Przemo
ja tez polecam gorace mleko i makowca do tego ;)

a na wzmocnienie Carbo, kreatynke i gainera :razz:

: 01 lut 2009, 01:24
autor: Rob
ja juz 15 lat pracuje na 3 zmiany . po nockach ile bym nie spał to i tak jestem taki rozlazły . kiedyś nocki lepiej znosiłem . no cóz lata robią swoje ;)