: 26 lip 2009, 23:42
Taki bojkot jest całkowicie pozbawiony sensu. Przez dzień nie będzie to maiło większego wpływu. A nawet jeśli koncern to odczuje, to jakoś sobie te straty będzie musiał zrekompensować. A zrobi to najprościej - podniesie ceny. Poza tym, jeśli już chcecie coś bojkotować, to polski system podatkowy, bo po rozłożeniu ceny paliwa na czynniki, podatki zajmują ponad 60 %.
Poza tym większość stacji paliw, to stacje ajencyjne (nie wiem, czy franczyza tutaj ma miejsce). Czyli jest prywatny właściciel, który jest zrzeszony w sieci. I on ustala końcowe ceny (wszak paliwo nie kosztuje wszędzie tyle samo). Ale też płaci państwu okrutne podatki i musi jakoś żyć.
Poza tym większość stacji paliw, to stacje ajencyjne (nie wiem, czy franczyza tutaj ma miejsce). Czyli jest prywatny właściciel, który jest zrzeszony w sieci. I on ustala końcowe ceny (wszak paliwo nie kosztuje wszędzie tyle samo). Ale też płaci państwu okrutne podatki i musi jakoś żyć.