Strona 2 z 3

: 08 sty 2010, 19:43
autor: lordpablo
kupiec pisze: po raz pierwszy zgodze się z Pawełkiem :)
mordo Ty moja :razz:

: 08 sty 2010, 21:04
autor: bogdanatorx
patrze w tym Aparcie jakie ceny maja dobre!! W siedlcach cokolwiek z brylantem idzie od 1300zł :-|

: 08 sty 2010, 21:16
autor: siutek
bogdanatorx, ja w toruniu za zloty pierscionek z brylantem dalem 600zl, co prawda kamien wielkoscia nie powala, ale tez nie trzeba go szukac z lupą w dłoni

: 08 sty 2010, 21:37
autor: bogdanatorx
no a u mnie to byle bzdzidło co zwie sie brylantem to w siedlcach grubo ponad 1000, trzeba zalac Esia i jechac na poszukiwania. Nie żebym skąpił ale nie lubie przepłacac

: 10 sty 2010, 08:38
autor: cidzej
ja ze swojej strony polecam http://sklepjubilerski.com - mozna modyfikowac pierscionki (zlecac zmiane kamienia, koloru metalu) i robia to bezproblemowo

: 10 sty 2010, 08:53
autor: Albercik
kurde, sorry Panowie, ale powiem Wam, że świat schodzi na psy. Żeby pierścionek zaręczynowy kupować w internecie... Już niedługo to będziecie w necie kupowali durexy, fajki i majtki.

Wyluzujcie z tym internetem, bo to nie jest 8-my cud świata!!!

: 10 sty 2010, 09:26
autor: WieSiu
Albercik,a co lubisz się frajerowac i płacić na czynsz i logo tym wielkim firmą z galerii handlowych ? Taki dobry jesteś dla dużych firm często nie polskich firm ? Może jednak lepiej zakupić w internecie. W tym nic złego nie ma. I żebyś wiedział że niedługo kupisz sobie durexy w necie bo będzie taniej i będziesz miał na dłużej bo więcej ich kupisz na raz.nawet tyłka nie będziesz musiał ruszyć aby je kupić. A dla Twojej kobiety to takie ważne gdzie kupiłeś dla niej prezent ? Jak tak to współczuję. Ja myślałem że ważne jest aby się podobał i był dobry jakościowo.

: 10 sty 2010, 09:45
autor: cidzej
Albercik pisze:Żeby pierścionek zaręczynowy kupować w internecie...
GOSCIU JEDEN !!!! nikt ci nie kaze kupowac przez internet ! jakbys poczytal to oni maja salon w warszawie na waliców ! oferte w internecie mozna traktować jako KATALOG, taki sam jaki w wersji drukowanej jest w salonie jubilerskim. wybralem pierscionek przez neta, udalem sie na walicow obejrzalem dokladnie, naszykowalem sobie liste zmian, pan mi kazal to przeslac mailem i za 2 tyg zjawilem sie w tym samym salonie po odbior.

w czym ci tutaj przeszkadza internet ???

ps. mam dodatkowa satysfakcje, ze zaden z was nie kupi takiego pierscionka jak ja kupilem, bo dzieki wlasnie tej firmie kupielm pierscionek na indywidualne zamowienie.

: 10 sty 2010, 09:50
autor: Albercik
WieSiu pisze:Albercik,a co lubisz się frajerowac i płacić na czynsz i logo tym wielkim firmą z galerii handlowych ?
a kto mówi o galeriach handlowych? Jest mnóstwo małych, polskich firm, które produkują często wyższej jakości produkty, niż te wielkie zagraniczne koncerny.
WieSiu pisze:Taki dobry jesteś dla dużych firm często nie polskich firm ? Może jednak lepiej zakupić w internecie. W tym nic złego nie ma.
Nie wiem jak Ty, ale ja wolę obejrzeć towar zanim go kupię. To samo jest z autem: jak szukałem Forda, to znalazłem bardzo fajne mondeo. Beżowe zadbane wnętrze, silnik bez żadnych wycieków, na fotkach piękne, tylko dwa mankamenty: zdesio pęknięty i przewód hamulcowy nieszczelny. Mogłem kliknąć kup teraz i żeby mi na lawecie przywieźli do wawy. Ale pojechałem te 150 km, żeby zobaczyć, że podłogi w nim prawie nie ma, silnik jest jak sito i olej lał się z kaźdego miejsca, z którego mógł.

Tak samo masz z biżuterią. Zdjęcie nigdy odda prawdziwego wyglądu tego, co kupujesz. Wolę zapłacić te 100, czy 200 złotych więcej, ale mieć pewność, że wiem, co kupuję.
WieSiu pisze: dla Twojej kobiety to takie ważne gdzie kupiłeś dla niej prezent ? Jak tak to współczuję. Ja myślałem że ważne jest aby się podobał i był dobry jakościowo.
Nie chodzi o nią, tylko o mnie. Zresztą nawet nie wie skąd to cudeńko pochodzi i ile zapłaciłem. Tojest jak z choinką: prawdziwa wygląda prawie jak ta sztuczna, ale jednak mając sztuczną choinkę czułbym, że to nie jest do końca to, czego chcę, bo jednak to nie to samo, co prawdziwa...

Oczywiście, zrobicie, jak chcecie - ja tylko wypowiadam swoją opinię na ten temat :)

[ Dodano: Nie 10 Sty, 2010 ]
MAKE LOVE, NOT WAR! :mrgreen:

: 10 sty 2010, 10:17
autor: dziku
Jeśli mogę Ci coś poradzić - to zaoszczędź na pierścionku i kup nawet nieco tańszy. I tak - najprawdopodobniej - Twoja wybranka będzie go nosić najdalej do dnia ślubu. Lepiej zaoszczędzoną kasę wydać na porządne obrączki i super oprawę zaręczyn :)

Co do wyboru - ja kupowałem u jubilera osobiście. Żeby wiedzieć jaki ma rozmiar palca - bo miała to być niespodzianka - pod pretekstem czegoś tam pożyczyłem różaniec który nosiła i mniej więcej szukałem czegoś podobnego. Jak się później okazało trafiłem bezbłędnie w średnicę :) Dodatkowo możesz zadbać o jakieś ciekawe pudełeczko na pierścionek. Ja zdecydowałem się na pudełeczko - biedronkę - taki znak który Nam obojgu się z pewnych względów dobrze kojarzy :) I powiem że zrobił super wrażenie :)

Dodatkowo - jeśli nie planujesz się oświadczać w domu to na pewno nie w pizzerii. Jeśli już to w jakiejś dobrej restauracji :) Ja robiłem to w domu. Zaprosiłem swoją niczego nie świadomą - już małżonkę :P - narzeczoną do siebie. Z początku wiadomo - najlepiej sobie pogadać o czymś tam i o niczym. Ja po pewnym czasie z ukrycia wyjąłem bukiet 20 róż (akurat to były 20 urodziny mojej kobiety), pierścionek, uklęknąłem i poprosiłem - nie było mowy o odmowie :D

Powodzenia również Tobie życzę :D

: 10 sty 2010, 10:35
autor: lordpablo
dlaczego do dnia ślubu? moja żona zaręczynowy nosi do dnia dzisiejszego :cool:

: 10 sty 2010, 10:41
autor: Albercik
lordpablo pisze:dlaczego do dnia ślubu? moja żona zaręczynowy nosi do dnia dzisiejszego
są trzy opcje:
- albo dokłada się obrączkę do zaręczynowego i nosi oba na jednym palcu (jakaś nowa moda)
- albo przekłada się zaręczynowy na lewą rękę a na prawą zakłada obrączkę
- albo zdejmuje się wogóle zaręczynowy i zostaje tylko obrączka.

My zdecydowaliśmy, że w czasie ślubu wybierzemy opcję nr 2 :)

: 10 sty 2010, 12:04
autor: Jamszoł
Albercik pisze:- albo dokłada się obrączkę do zaręczynowego i nosi oba na jednym palcu (jakaś nowa moda)
Nie prawda - to nie jest nowa moda - to jest najstarsza moda - od dawna właśnie tak jest.
Moja pra babcia ; babcia , mama i moja żona także właśnie tak noszą zaręczynowy pierścionek - na jednym palcu razem z obrączką .
dla tego zaręczynowy pierścionek kupuje sie w miarę delikatny , żeby ukochana nie musiała po lubie kombinować inaczej.
A jeśli chodzi o zaoszczędzenie kasy na zakupie pierścionka - jest jedna bardzo dobra metoda :
Wystarczy iść do jubilera - złotnika , który i sklep i warsztat ma u siebie w domu .
Taki złotnik nie płaci dodatkowej kasy za wynajem pomieszczenia i ma przez to taniej.

Same zaręczyny - OCZYWIŚCIE ŻE Z ZASKOCZENIA i na klęcząco - nie wyobrażam sobie tego inaczej .
Przecież prosimy naszą ukochaną wybrankę o jej rękę i należy to zrobić poprawnie .
To Jej najważniejsza decyzja w życiu - chyba , że puszcza slowa na wiatr.
Należało by również w ten sam dzien poprosić przyszłych teściów o rękę ich córki i też należy to zrobić porządnie - teściowej wielki bukiet kwietów a teściowi jakąś pożądną flachę .
Do dziś się śmieję z mojej żoneczki , że kupiłem ją za bukiet kwiatów i pół litra a w USC zapłaciłem za nią 50 zl :mrgreen:

: 10 sty 2010, 12:59
autor: Albercik
Jamszoł pisze:Nie prawda - to nie jest nowa moda - to jest najstarsza moda - od dawna właśnie tak jest.
to ja niewykształcony w tem temacie jestem :)
Jamszoł pisze:dla tego zaręczynowy pierścionek kupuje sie w miarę delikatny , żeby ukochana nie musiała po lubie kombinować inaczej
dlatego wymyśliłem takie coś :)

: 10 sty 2010, 17:03
autor: Megi
pozwole sobie również wyrazic swoje zdanie :)
lordpablo pisze:dlaczego do dnia ślubu? moja żona zaręczynowy nosi do dnia dzisiejszego :cool:
ja również :)
WieSiu pisze:Ja myślałem że ważne jest aby się podobał i był dobry jakościowo.
dobrze myslałes :) W sumie liczy sie sam fakt zaręczyn a nie to jaki dostanie sie pierścionek. Ja osobiście nawet nie zwróciłabym uwagi na to czy to diament czy brylant ... (a co ja mam :shock: ) Podoba mi sie białe złoto, wiec Wiesiu z tym akurat nie miał problemu wiedział.
Jesli chodzi o rozmiar to suwmiarką inny pierścionek z serdecznego palca zmierz.

A sceneria... Ja przyjęłam oświadczyny pare minut przed północą w Sylwestra :) :) :) Niestety, musiałbys troszke długo czekac na nastepną taka okazję :)