Strona 2 z 2

: 22 lip 2010, 21:17
autor: Yagr
kris2629, obawiam się że jest to sytuacja w której nie ma jednoznacznej odpowiedzi i możliwe sa różne interpretacje. Nawet dwóch różnych egzaminatorów może miec różne zdanie ;) To tak jak z równorzędnym skrzyżowaniem do którego z 4 stron podjeżdżają jednocześnie 4 samochody. Ktoś musi ustąpić i tyle ;)

: 22 lip 2010, 21:43
autor: kris
Yagr,zapytam się gościa tak ze zwykłej ciekawości,a i przy okazji kumpla z drogówki,ciekaw jestem jestem ich zdania :cool:

Jeśli chodzi o skrzyżowanie równorzędne to sprawa jest oczywista ;)

: 23 lip 2010, 21:44
autor: robertford
Panowie jeżeli oba pojazdymają ustawiony znak A7 ustąp pierwszeństwa a tak jest opisane w artykule to obaj znajdują się w sytuacji równorzędnej i zachodzi zasada prawej ręki, czyli pierwszeństwo ma A. Z poważaniem emeryt z RD i instruktor nauki jazdy.

: 23 lip 2010, 21:48
autor: ira
Panie instruktorze więc muszę się przyznać że popełniłąm błąd bo pierszeństwo należy się pojazdowi B gdyż pojazd A jedzie pod prąd.Proszę zobaczyć jak idą znaki poziome na asfalcie i jak jest usytuowana wysepka między dwoma samochodami A i B. Prawda

: 23 lip 2010, 21:52
autor: andkar
ira pisze:Panie instruktorze więc muszę się przyznać że popełniłąm błąd bo pierszeństwo należy się pojazdowi B gdyż pojazd A jedzie pod prąd.Proszę zobaczyć jak idą znaki poziome na asfalcie i jak jest usytuowana wysepka między dwoma samochodami A i B. Prawda
ira skrętka w lewo jest niewidoczna, jest ona pod wiaduktem, z tego ujęcia jej nie widać

: 23 lip 2010, 21:53
autor: ira
nie przy aucię A jest lewoskręt zobacz sam ,pasów na jezdni nie widzisz zobacz dokładnie ,strzałki na asfalcie

: 23 lip 2010, 22:02
autor: andkar
ira Auto A nie jedzie pod prąd, jeżdże tam z 10 razy w tygodniu, tak wygląda to z perspektywy auta A:

: 23 lip 2010, 22:02
autor: kupiec
ira, jesteś w błędzie, pojazd A nie jedzie pod prąd bo może tak jechać bo on przecina tą drogę.

: 23 lip 2010, 22:23
autor: ira
Nie wiem na zdjęciu wygląda zupełnie inaczej, spojrzyjcie na znaki strzałek na asfalcie,kupiec na Twoim schemacie lepiej widać niż na fotce.Już sama się pogubiłam

: 24 lip 2010, 01:15
autor: Mateklobez
Wg mnie to obydwa pojazdy mają obowiązek ustąpienia pierwszeństwa jadącym "w prawą stronę", więc działa tu zasada prawej ręki. Czyli pierwszy pojedzie pojazd A.

: 24 lip 2010, 01:27
autor: Jamszoł
A więc pan instruktor potwierdził to co napisałem :mrgreen:
A co napisałem - to zobaczcie pierwszą odpowiedź w tym temacie :razz:

: 25 lip 2010, 08:17
autor: ira
teraz po tym schemacie co zamieścił kupiec też powiem miałam rację w pierwszej odpowiedzi :) wiec jednak jestem nadal za pojazdem A

: 25 lip 2010, 08:47
autor: andkar
sprawa z tym skrzyżowaniem jest niestety skomplikowana, w końcu jest ono w Mysłowicach :/ znaki zmieniają się tam średnio co pół roku, ostatnio było najlepiej bo tylko pojazd B miał ustąp, a pojazd A miał znak stopu i to było chyba najbardziej logiczne, ale niestety zmieniono to na te dwa znaki

: 25 lip 2010, 10:44
autor: jakobs72
andkar pisze:ostatnio było najlepiej bo tylko pojazd B miał ustąp, a pojazd A miał znak stopu i to było chyba najbardziej logiczne, ale niestety zmieniono to na te dwa znaki
Wydaje mi się że to niewiele zmienia, a nawet chyba bardziej komplikuje. Ponieważ gdy na drodze głównej jest ruch oba pojazdy muszą czekać i sprawa pierwszeństwa wygląda tak samo jak teraz. Natomiast jeśli pojazd A i B przyjadą w tym samym momencie a droga główna jest pusta, to mogą być problemy. Pojazd A staje a pojazd B zwalnia, ale widząc z prawej strony pojazd A też może stanąć chcąc go przepuścić. W tym samym czasie pojazd A nic nie mając po prawej rusza i ...... wszystko zależy od kierowcy pojazdu B albo przyhamuje, albo ma ponad 150 koników pod maską i da "do dechy"
Rozwiązanie może by było postawienia znaku "stop" przy drodze pojazdu B a "ustąp pierwszeństwa" przy drodze pojazdu A. Wtedy pojazd B musi się zatrzymać (bo i tak musi wszystkich przepuścić), a pojazd A zwolni (albo i nie) i jak ma wolne przejedzie :)

: 12 paź 2010, 14:02
autor: KacpeR
Ja podobnie jak MinisterQ zawszę stosuję zasadę ograniczonego zaufania, wolę puścić i stracić te kilka sekund, niż stracić pół dnia i samochód, lub nawet zdrowie...