: 27 wrz 2010, 18:55
jak wyprowadziłem gościa z podwórka na ulicę piotrkowską to ludzie z ogródków patrzyli na mnie jak na mordercę 
Forum miłośników Forda Escorta
https://fordescort.pl/forum/
niestety to już były nowekarol MAŁY pisze:Andrzej a to już były te nowe wkładki?
kiera jest ok tylko kolumna kierownicza poszła się .... tak samo taśma z poduchykarol MAŁY pisze:jak chcesz kiere to moge zapytać za płotem czy mają albo najlepiej podjedż to sam zobaczysz może będą mieli coś jeszcze co sie przyda
jak tak dalej pujdzie to ja tu dzisiaj si odwodnie z tego placzukarol MAŁY pisze:chętnie też bym kogoś w ryj kopnoł
tam niestety nic nie mielikarol MAŁY pisze:czyli rozumiem że dotarłeś na ten złom co ci mówiłema wkładek nie mieli
No i prawidłowo-za ryj i do gleby.S3ci0r pisze:do mojego escorta kiedyś włamał się koleś. stałem na końcu podwórka z dwoma kumplami i piliśmy piwko. w pewnym momencie zjawił się jakiś typ obok samochodu. dziwnie się zachowywał bo kołysał się strasznie tak jakby był pijany i strasznie obcinał wnętrze. podszedł od kierowcy, chyba złapał za klamkę, potem bagażnik i na końcu pasażera. w międzyczasie zadzwoniłem do ojca aby patrzył co ten koleżka robi. on znów łapał za drzwi kierowcy później pasażera, ja patrze a on sobie otwiera drzwi i wsiada. no to odstawiłem piwko na ziemię i sprintem do samochodu (jakieś 150m). biegnąc widziałem jak ojciec podszedł od pasażera, otworzył drzwi i włożył ręce do środka. kiedy już podbiegłem jego twarz była cała zakrwawiona a tatuś go potężnie punktował. próbowaliśmy go wyciągnąć ale drzwi nie dało się mocniej otworzyć bo zaparkowałem pod ścianą. pobiegłem do domu po kluczyki, otworzyłem od kierowcy, zobaczyłem że jest na biegu to tylko ściągnąłem ręczny i typa wytargałem za łapy na ziemię. nie zdążyłem mu nawet nic zrobić bo mój kumpel już w trakcie wyciągania go potraktował go swoimi nóżkami