Strona 2 z 2

: 31 paź 2010, 22:27
autor: lordpablo
to jakaś gra dla amatorów ze śląska :razz:

: 31 paź 2010, 23:07
autor: cidzej
lordpablo, oni tam rozne glupie rzeczy wyprawiali na śląskuw oczekiwaniu na pociąg, z którego na tory wysypią wungiel

: 31 paź 2010, 23:19
autor: novy
cidzej pisze:lordpablo, oni tam rozne glupie rzeczy wyprawiali na śląskuw oczekiwaniu na pociąg, z którego na tory wysypią wungiel
wiesz dopóki nie było "lepszych " czasów nikt nie wysypywał wungla na tory.

: 31 paź 2010, 23:19
autor: kupiec
cidzej, nie wiem jak ty ale ja raczej nie wypowiadam się na tematy o których nie mam zielonego pojęcia :D
Każdy region ma swoje zabawy i gry.
No chyba że warszawa nie bawiła się w gry podwórkowe?

: 31 paź 2010, 23:20
autor: WieSiu
kupiec pisze:No chyba że warszawa nie bawiła się w gry podwórkowe?
oni tam ukladali cegielki naprawiajac miasto :P

: 01 lis 2010, 09:34
autor: Jamszoł
WieSiu pisze:oni tam ukladali cegielki naprawiajac miasto :P
Za kasę ściągniętą siłą z całej Polski
A teraz się chwalą jak to można było odbudować stolicę :mrgreen:

: 01 lis 2010, 11:12
autor: Mateklobez
Jamszoł pisze:
WieSiu pisze:oni tam ukladali cegielki naprawiajac miasto :P
Za kasę ściągniętą siłą z całej Polski
A teraz się chwalą jak to można było odbudować stolicę :mrgreen:
Panowie, schodzimy z tematu głównego. Ja tylko przypomnę, że Hiroszima była chyba bardziej zniszczona niż Warszafka, więc nie wiem czy jest się czym chwalić, jeśli chodzi o kwestię odbudowy :)
Taki przykład

: 01 lis 2010, 17:30
autor: Byras
A ja podrzucę małą muzyczną "wariację" na temat :P KLIK

Pomimo, że jestem młodszym pokoleniem to i tak mam podobne wspomnienia do Was. Nie przypominam sobie, aby to komputer był główną rozrywką - ganiało się po piwnicach budowach itp, malowało kredą kwadraty aby pograć w piłę i wiele innych :)

: 03 lis 2010, 14:22
autor: orion
Kiedyś był o fajniej i nie było dostępnych dragów dopalaczy i innego szajsu.
Teraz puść dzieciaka na cały dzień po blok , to go okradną stłuką ,naćpa się i kto wie co jeszcze.
Były fajne czasy, ale to se ne wraci.

: 03 lis 2010, 17:39
autor: Jamszoł

: 03 lis 2010, 23:15
autor: kupiec
Jamszoł, Te twoje to tylko pankracy ale od Matiego to wszystko pamietam :)
nawet pamiętam że pewnej niedzieli nie było http://film.wp.pl/idGallery,6146,idPhot ... caid=1b2e0 kogucika :(

: 04 lis 2010, 15:39
autor: siutek
kupiec pisze: I jakoś nikomu nic się nie stało i nie słyszało się o wkładaniu kosza na śmieci nauczycielowi na głowe
eee, ja chodzilem do tej szkoly :P mialem gegre z wychowawca tych chlopaków :P


ale fakt faktem, moje dziecinstwo przypadlo na poczatek lat 90, dziecinstow podczas ktorego juz sam biegalem z kolegami wlasnymi sciezkami.

letnie wieczory i polowanie na chrabąszcze :P biegało sie z rakietą od tenisa, albo paletką od "kometki" i polowalo na latające owady :P

gra w kapsle, albo pachty!!! nie jeden plantator czeresni na nas wyzywal...


a teraz?? komputer, ben10, czy inne tego typu bijatyki :-/ ehhh... smutek :(