Strona 2 z 3

: 28 sty 2011, 18:44
autor: morgon
Dobra. Ostatnie podejście. Jako że coś mi się wydaje że mi świta w głowie ale pewności nie mam, dam zagadkę do rozwiązania. Poniżej mój rysunek poglądowy jak to w puszce wygląda i niech mi ktoś pomoże jak to podpiąć.

I legenda:
Przewód 1 i 2 jest od lampy w pokoju i podłączone są do wejścia we właczniku 1A i 1B. Lampa w pokoju działa.
Przewód 3 i 4 wychodzi z którejś puszki i są to przewody "czynne" czyt. z prądem
Przewód 5 i 6 idzie wzdłuż ściany w przedpokoju do lampy w przedpokoju i nie jest nigdzie podpięty.
No i pytanie co z czym podpiąć coby świeciło a korków nie wywalało?

: 28 sty 2011, 18:45
autor: WieSiu
ja kiedyś spędziłem z kilka godzin żeby tak podłączyć,do przełącznika przychodziły mi 3 kable,z tym że w żadnym nie było masy (-),trzeba było tym 3 kabelkiem "wysłać" masę z kostki lampy do puszki włącznika i dopiero w puszce włącznika podpiać się z kolejnym kablem. I nie wiem dlaczego tyle czasu na to zmarnowałem,pewnie dlatego że budowlancy swoje mądrości próbowali mi wmówić.

: 28 sty 2011, 19:08
autor: jakobs72
morgon pisze:Dobra. Ostatnie podejście. Jako że coś mi się wydaje że mi świta w głowie ale pewności nie mam, dam zagadkę do rozwiązania. Poniżej mój rysunek poglądowy jak to w puszce wygląda i niech mi ktoś pomoże jak to podpiąć.

I legenda:
Przewód 1 i 2 jest od lampy w pokoju i podłączone są do wejścia we właczniku 1A i 1B. Lampa w pokoju działa.
Przewód 3 i 4 wychodzi z którejś puszki i są to przewody "czynne" czyt. z prądem
Przewód 5 i 6 idzie wzdłuż ściany w przedpokoju do lampy w przedpokoju i nie jest nigdzie podpięty.
No i pytanie co z czym podpiąć coby świeciło a korków nie wywalało?
Jeśli tak wygląda sprawa to chylę czoła przed Yagrem . morgon podłączaj tak jak Ci podpowiedział Yagr. Powinno działać. Jeśli by coś poszło nie tak to daj znać :)

: 28 sty 2011, 19:10
autor: Kudłaty_EZG
1 lampa pokój
2 lampa przedpokój
3 przycisk 1
4 przycisk 2
koło czarne puszka przy suficie
kolo czerwone włącznik/puszka włącznika
kable wchodzące od góry- zasilania puszki
tak powinno wyglądać połączenie
kreski czerwone i czarne- kable (pomijając koła) tam gdzie się krzyżują a nie ma pogrubionego nie ma łączeń- tak tylko wyszło na obrazku

jakbyś nie kapował nadal mogę narysować bardziej profi ;)

[ Dodano: Pią 28 Sty, 2011 ]
edit skoro po zwarciu tych kabli idących od lampy lapa świeci to musi mieć zasilanie podciągnięte osobno- ja bym wywalił bo troche "gupio" żeby lampa była zasilana z jednej puszki a sterowana z drugiej

: 28 sty 2011, 19:23
autor: Yagr
jarekezg, są w budowlance instalacje o których się nie śniło elektrykom :DDD
np. kable ciągnięte bez puszek po ukosie ściany (z autopsji!) ;)

Ja to w wypadku morgona widzę tak

: 28 sty 2011, 19:28
autor: jakobs72
jarekezg, narysowałeś dokładnie to co ja parę postów wyżej (na 1 stronie), ale niestety nie masz racji :P morgon, nie ma DWÓCH puszek wszystkie przewody i włącznik znajdują sie w JEDNEJ puszce :) :D

: 28 sty 2011, 19:31
autor: Kudłaty_EZG
opiszę kompletnie ale tak aby nie była potrzebna rzeźba :)
pkt1) do obydwóch lamp mają dochodzić TYLKO po te 2 przewody od włącznika
pkt2) przewody 3 i 4 te z jakiejś tam puszki :P na 3 ma być masa a na 4 +, jesli obą mają + wybadać z ka idą i poprawić :P (jesli jest tylko na odwrót w dalszych instrukcjach tez zmieniać 3 na 4 a 4 na 3)
pkt3) łaczymy 3(masę z kądśtam) z przewodem 1 i 5- czyli doprowadzamy masę do lamp
pkt4) 4 podpinamy do 1A, 2 do 1B,, a 6do 1C czyli doprowadzamy sterowanie do lamp

i teraz bez większej rzeźby mamy wersję choć trochę zbliżoną do poprawnej bo z tego co widzę teraz obydwie lamy mają zasilanie z kosmosu(tzn innych puszek)

: 28 sty 2011, 19:48
autor: morgon
uch... co za przeprawa.... schematy elektryczne i wszystko co z tym związane to dla mnie czarna magia a cholera trza sobie dać radę. Jako że robię to u Mamy w Bielsku nie mam możliwości popróbowania teraz, ale jak już do niej pojadę to chciałbym to podłączyć.

Z rysunku Yagra wnioskuję że:
Przewód 6 do 1B
Przewód 5 do 1C
Przewód 2 wywalamy z 1B
Przewód 1 zostawiamy w 1A
Przewody 3 i 4 zostawiam w spokoju
Wszystko oczywiście zgodnie z plusami i minusami
Dobrze kombinuję czy też źle? :roll:
jarekezg, teraz zauważyłem że mi to wyośliłeś w odpowiedni dla mnie sposób :mrgreen:

: 28 sty 2011, 20:03
autor: Kudłaty_EZG
jak juz chcesz bez zmian to:
wnioskuję że sterowanie lampy masz nie poprawnie czyli masą :)
3i4 nie ruszasz niech se dyndają dalej :P
5 razem z jedynką do 1A
6do 1C 2 zostaje w 1B

jak podepniesz5 do 1B a do 1C nic nie bedzie przy czym z Twojego rysunku wniskuję że
1A- wejście włacznika
1BiC wyjścia
do tego wywalając 2 odetniesz sobie lampe tą która działa

czyli żebym był 100% pewny
przewody 5 i 1 do wejścia włącznika razem
a przewody 6 i 2 do wyjść

[ Dodano: Pią 28 Sty, 2011 ]
teraz masz 2 wyjścia post 1 instalka w miarę poprawna ale więcej roboty bo musiałbyś się do lamp dobrać- post nad twoim
post pod Twoim mniej poprawnie i mnie roboty ale działa

: 28 sty 2011, 20:11
autor: morgon
jarekezg, ja nie wiem czy chcę ze zmianami czy bez, po prostu chcę żeby mi to ustrojstwo zadziałało możliwie najprostszym sposobem ale bez fuszerki i druciarstwa bo tego nienawidzę. Spróbuję Twoimi poradami, myślę że zadziała :mrgreen:

: 28 sty 2011, 20:21
autor: Kudłaty_EZG
jak nie lubisz druciarstwa to
jarekezg pisze:opiszę kompletnie ale tak aby nie była potrzebna rzeźba :)
pkt1) do obydwóch lamp mają dochodzić TYLKO po te 2 przewody od włącznika
pkt2) przewody 3 i 4 te z jakiejś tam puszki :P na 3 ma być masa a na 4 +, jesli obą mają + wybadać z ka idą i poprawić :P (jesli jest tylko na odwrót w dalszych instrukcjach tez zmieniać 3 na 4 a 4 na 3)
pkt3) łaczymy 3(masę z kądśtam) z przewodem 1 i 5- czyli doprowadzamy masę do lamp
pkt4) 4 podpinamy do 1A, 2 do 1B,, a 6do 1C czyli doprowadzamy sterowanie do lamp

i teraz bez większej rzeźby mamy wersję choć trochę zbliżoną do poprawnej bo z tego co widzę teraz obydwie lamy mają zasilanie z kosmosu(tzn innych puszek)
tylko co ważne teraz obydwie lampy maja zasilanie z kadśtam a maja dochodzić TYLKO kable te co podałem czyli- sprawdzić lampy
te dyndające przewody- na jednym z nich ma być masa na 2 + - to WAZNE żeby mamie dom z dymem nie poszedł

PS: Jak coś możesz mnie zabrać z pod łodzi to Ci zrobie za ICEMODA :lol:

: 29 sty 2011, 14:43
autor: cidzej
podoba mnie sie to okreslanie "fazy" plusem i zera "minusem" - każdy elektryk, który bedzie to czytal bedzie rył się ze śmiechu - powinniscie to wrzucic do dzialu Usmiechnij sie :D

: 30 sty 2011, 03:29
autor: Jastrzab_1_8D_92
Witam, właśnie zacząłem śledzić temat...(w sobotnią noc z śledzeniem bywa różnie ... :) )
Tak jak wcześniej napisał przedmówca przy prądzie zmienny nie mamy plusa i minusa. Natomiast w escorcie gdzie jest prąd stały, to i owszem :) , ale to uwaga na marginesie.


1. Dane: Mamy jeden punkt (puszkę) w nim 3 pary przewodów i włącznik podwójny.
2. Zadanie: Załączanie niezależne lamp oświetlenia w różnych pokojach.
3. Hipoteza: jeden kabel (jedna para) przewodów to zasilanie (podane na stałe) dwa kolejne przewody to przewody do lamp jeden do jednego pokoju i drugi do następnego.
4. Rozwiązanie: Zlokalizować przewód zasilający (na którym jest napięcie) Przewody zerowe (-) zwieramy (łączymy/zwieramy razem 3 szt i izolujemy), natomiast przewody fazowe (+) podłączamy do włącznika ( nie wiem jaki masz włącznik, ale z jednej strony powinna być jedno "wejście" , pewnie od spodu i tam podajemy kabel zasilania i drugiej strony dwa "wyjścia" i tam podłączmy przewody fazowe od lamp)

Jastrząb

: 30 sty 2011, 07:50
autor: Yagr
Ja tam sie w żadnym momencie nawet elektrykiem nie mieniłem i dobrze wiem że te moje "schematy" to kpina z fachowości ale..... gdzieście byli znawcy gdy potrzebna była pomoc? Jak sie tam te fazy oznacza nie mam pojęcia ale jesli morgon zrobił jak pisałem to wszystko powinno mu działać poprawnie a o to tu chyba chodziło a nie o to żeby po czasie wykpiwac innych :evil: :P

: 30 sty 2011, 13:18
autor: jakobs72
Yagr, Nie unoś sie :) My "elektrycy" z bożej łaski wiemy o co chodzi. Czy plus to plus czy faza - jeden pieron. Grunt że próbowaliśmy pomóc i Tobie się udało :D . Niech sobie fachowcy nazywają prąd po imieniu, ja to mam gdzieś ... A schematy są na tyle czytelne, że NIEELEKTRYK bez problemu bedzie wiedział o co chodzi :razz: :twisted: :mrgreen: