Strona 104 z 267
: 30 cze 2010, 21:44
autor: Illuminati75
Jamszoł, rozłożyłeś mnie i Kasię na kolana hahaha
Jutro sprzedam to na 19 na Mazowszu

: 30 cze 2010, 21:54
autor: Jamszoł
Ja od razu jak wjechałem w Kalisz - też to sprzedałem a na A2 było dość głośno na ten temat

: 30 cze 2010, 23:07
autor: Yagr
Ja od razu jak wjechałem w Kalisz - też to sprzedałem a na A2 było dość głośno na ten temat

aż się zdziwiłem że z rozpędu nie napisałeś:
Ogłoszenie nie jest zgodne z regulaminem!!! 
: 01 lip 2010, 00:28
autor: ELpYndoL
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
- "Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".
: 01 lip 2010, 11:27
autor: Yagr
Od dawna to podejrzewałem ale teraz mam to udowodnione naukowo!!! Było iść robić pieniądze zamiast się kształcić....

ale urwał hehhe
: 01 lip 2010, 20:41
autor: Arcadio
to co mnie spotkało w drodze powrotnej ze zlotu. Escort odmówił posłuszeństwa( najprawdopodobniej uszczelka pod głowicą lub głowica pęknięta) i próba holowania mnie przez Ford Mondeo mk1 1.6 1.6 zetec. Po przymocowaniu linki do oczka z tyłu mondeo i do oczka z przodu escorta przy próbie ruszania ze stacji Lukoil w Marcinowicach nastąpiło prawdziwe aleeeeee urwał..... escort nawet nie drgnął. oto efekty

daję to tu bo chyba nigdzie indziej to nie pasuje. W sumie nie jest mi do śmiechu przez kontuzję mojego esa to pośmiejcie się razem ze mną.......

))))))))
: 01 lip 2010, 20:43
autor: Illuminati75
Ale jaja
Jednym słowem odradzasz mi w przyszłości zakup Mondeo? A tak mi się podobają...

Podobały...
Ess rozumiem nie był na "jedynce" lub na "wstecznym" w czasie tego zabiegu? Pamiętam jakie napoje orzeźwiające brałeś na drogę

: 01 lip 2010, 20:47
autor: andkar
Widać co trwalsze

ess podczas szarpnięcia jak rozumiem bez kontuzji?
: 01 lip 2010, 20:49
autor: Arcadio
escortowi nic się nie stało, nawet nie drgnął... ta cała tragikomiczna sytuacja mnie rozbawiła heheh

: 01 lip 2010, 20:50
autor: andkar
escortowi nic się nie stało, nawet nie drgnął... ta cała tragikomiczna sytuacja mnie rozbawiła heheh
w końcu ma sie dobre i wytrzymałe auto, a co

: 01 lip 2010, 22:05
autor: KacpeR
: 01 lip 2010, 22:31
autor: andkar
niezła reklama

: 02 lip 2010, 11:48
autor: cidzej
Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi:
- Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy.
Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..".
Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Następnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium... Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta:
- Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?!
Znachorka:
- Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma...
: 02 lip 2010, 12:06
autor: ELpYndoL
Yanek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanie, razem z koleżanką Yasią. Kiedy matka Yanka odwiedziła go, zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo atrakcyjną dziewczyną. Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Kiedy więc byli sam na sam, Yanek oznajmił:
- Domyślam się, o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Yasia stwierdziła, że w ich wynajętym mieszkaniu brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Yanka:
- Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła. Jak myślisz?
Yasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga Mamo,
Nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Yasi... nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć."
Kilka dni później otrzymał odpowiedź:
"Drogi Synku,
Nie twierdzę, że sypiasz z Yasią... Nie twierdzę również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Yasia spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, Mama."
: 02 lip 2010, 13:27
autor: kris
Yanek,poznajesz ulice :mrgreen:UWAGA,NIE MA STOPU
