Strona 110 z 267

: 13 sie 2010, 13:25
autor: WieSiu

: 15 sie 2010, 11:30
autor: andkar
prezent dla kupca znad morza, przy najbliższym spotkaniu zostaną przekazane:

: 15 sie 2010, 11:41
autor: Jamszoł
dla mnie bomba :mrgreen: :mrgreen:
Kupiec pownien Ci postawić nie tylko stuk ale i z 10 "Pomógł " :mrgreen:

: 15 sie 2010, 19:14
autor: kupiec
Jamszoł pisze:10 "Pomógł "
Dla mnie nie problem ale co inni powiedzą?
Zrobimy stuk za prezenty :)

: 16 sie 2010, 08:37
autor: Yagr
http://motoryzacja.interia.pl/wydarzeni ... rz,1516981 posłuchajcie jak handlarz nawija przez telefon ;)

: 16 sie 2010, 11:45
autor: orion
Mam nadzieję , że nie złamię tym dziesiątego punktu regulaminu :lol:
http://bitwaokrzyz.pl/

: 16 sie 2010, 15:00
autor: kupiec
kurde, zabrali mi krzyż :/ ale walczyłem :d

: 16 sie 2010, 15:58
autor: clhseba
i mnie zabrali :(

: 16 sie 2010, 16:48
autor: Mateklobez
Mi też ;( Ale 165 pokonanych za pierwszym podejściem :D

: 17 sie 2010, 09:37
autor: orion
Ja załatwiłem 276 zdrajców, dobry ze mnie moher :mrgreen:

: 17 sie 2010, 18:23
autor: jakobs72
451 pokonałem, ale i tak zabrali :)

: 17 sie 2010, 20:31
autor: WieSiu
680 a potem gdzies mi sie kliknelo obok i nie wiem na ilu bym skonczyl :( troche mnie rece od klikania bola :P a z tym wynikiem do celu dotarl tylko 1 obronca :D

: 17 sie 2010, 20:57
autor: lordpablo
ale pamiętajcie, "JEST KRZYŻ, JEST IMPREZA" :mrgreen:

: 17 sie 2010, 22:03
autor: Yagr

: 18 sie 2010, 17:30
autor: loloza
Dzisiaj pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem na zakupach ok. 15 minut a kiedy już wychodziłem, moim oczom ukazał się strażnik miejski wypisujący mandat za złe parkowanie. Podszedłem do niego i mówię:
- Może byś się odpieprzył, co?
W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać blokadę.
- Mam cię w dupie, gnoju - rzuciłem patrząc na niego obojętnie. - Dla mnie zawsze byłeś i będziesz śmieciem...
- Zobaczymy, kto kogo ma w dupie, jak dostaniesz wezwanie na policję - niemniej spokojnie odparł strażnik.
- Skocz mi na pagony, cieciu...
Po czym poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili skręciłem na rogu ulicy, gdzie zostawiłem swoje auto...