Strona 110 z 670

: 02 maja 2011, 20:07
autor: Mateklobez
A ja dziś zalałem mojemu ropy pod korek i przegoniłem gnidę 320 km. Przy okazji pomoczyłem nogi w morzu (zimno jak diabli, ale nie mogłem się powstrzymać ;)), a w drodze powrotnej do domu miałem przez ku***a w audi 10 cm do betonowej bariery, bo se skur***l zmienił pas gdy go wyprzedzałem. Serce do gardła podeszło wszystkim. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło.

: 03 maja 2011, 11:24
autor: andkar
EasyEscort pisze:Wyczyszczona do golej blachy oslona pod silnik, zakonserwowana i pomalowana na bielutko :D
O to Ci chodziło? :D

: 03 maja 2011, 13:33
autor: kris
Dziś zakupiłem cóś takiego :mrgreen:

http://allegro.pl/pasta-polerska-farecl ... 35505.html

Ponieważ temat kolorowych pokryw zaworów jest już oklepany postanowiłem zrobić polerke-lustro,wstępnie pokrywa przygotowana do dalszych prac,pozostało jeszcze wziąść się za zakamarki :mrgreen:

Obrazek
Obrazek

: 03 maja 2011, 22:50
autor: zbysio007
andkar ja takie cos mialem w 80%powiedzmy :P Jestes lepsiejszy ;)
Co do pokrywy tez mam polerke :P :P
Obrazek

: 04 maja 2011, 10:13
autor: WieSiu
a ja wczoraj walczylem z ukladem wspomagania w scorpio. Oczywiscie musialo sie zepsuc gdy nie ma mnie w domu, gdy pogoda obrzydliwa i do tego zimna, oraz w swieto, gdzie nikt nic nie robi i godzina pozna. Ale w sumie dobrze ze nie zepsulo sie po drodze,tylko jeszcze przed :)

A powod byl prozaiczny ale nie jak na wczorajszy dzien. Po wymianie z ponad rok temu maglownicy mechanik prawodpodobnie zle wlozyl oring od przewodu doprowadzajacego olej do maglownicy,albo wlozyl juz uszkodzony i troche gdzies cieklo (wtedy jeszcze nie wiedzialem w ktorym miejscu,bo wszystko bylo brudne). Wczoraj oring zaczal puszczac olej ciurkiem,wiec nie dalo sie jechac (wszystko poza klima chodzi na jednym pasku,wiec nie dalo sie jechac tylko bez wspomagania). Oczywiscie oring nie mogl być zwykly,bo wszyscy mieli albo za gruby albo za cienki. Na szczescie po wielu telefonach po znajomych teścia kolegi udalo sie znalezc cos co podpasilo i dowiozlo nas 250km do wroclawia bez wycieku. Najciekawesze ze na klilku stacjach benzynowych nie mieli oleju do przekladni automatycznych i tez trzeba bylo za tym jezdzic z 30 km :( co za dzien.... dobrze ze minal. I teraz bedzie wszystko na scorpio ze takie awaryjne,a to g.... prawda,bo awaryjni to sa mechanicy, dobrze ze ta maglownica to byla ostatnia rzecz jaką oddalem mechanikowi (no moze poza automatem,ale tego samemu nie moglem sie podjac,bo nie mialem warunkow na wymiane konwertera pod domem,ale oczywiscie po wymianie tego konwertera tez znalazlem ze 2 niedorobki, z czego jedna mogla sie zle skonczyc,bo nie podpial masy do skrzyni). NIENAWIDZE MECHANIKOW !!! WEZCIE SIE W KONCU DO PORZADNEJ ROBOTY, A NIE ROBIENIE LUDZIOM NA ODWAL SIE ZEBY POTEM PRZYJECHALI ZNOW Z JESZCZE WIEKSZA USTERKA. NIE DA SIE ZROBIC RAZ A PORZADNIE ?????? NAPEDZAC SZTUCZNIE RYNEK CHCECIE ???? JAK TAK TO NIE MOIM KOSZTEM.

: 04 maja 2011, 10:21
autor: Kudłaty_EZG
WieSiu, też bym się zirytował ale troszkę uogólniasz
np u siebie wmieście nie mam takich problemów raz się tylko naciąłem bo u mnie terminy koło 2tyg mieli (jak nigdy :shock: ) a auto na gwałt potrzebne więc zaprowadziłem na wioskę niedaleko i dupa wyszła ale to już opisywałem kiedyś

: 04 maja 2011, 10:32
autor: WieSiu
WieSiu, też bym się zirytował ale troszkę uogólniasz
ja uogolniam ???? To teraz idz do kazdego z tych mechanikow u ktorych robisz i zapytaj czy przy kazdym rozlozeniu elementu z oringiem ktory siedzi w aucie od przynajmniej 10 lat wymienia oring na nowy (a powinien na wszelki wypadek, czego dowodem jest moje auto, zreszta wystarczy wlaczyc myslenie zeby zrozumiec po co to robic), czy wymienia sruby w zawieszeniu gdy je rozkreca, zwlaszcza gdy jest nakretka samokontrująca (albo przynajmniej wymienia sama nakretke?), czy do srub ktore fabrycznie sa przyklejone po odkreceniu uzywa kleju do gwintow ???? Nie chce mi sie wymyslac dalej,ale akurat te rzeczy co wymienilem moga miec wplyw na Twoje bezpieczenstwo albo bezawaryjnosc auta. Robisz sobie sam nie stosujac sie do tych zasad to ok, masz pretensje potem do siebie,ale jak oni za to kase biora,to niech to robia dobrze,bo moga kogos zabic. Zreszta mlody jestes i malo widziales,a Twoje auto jest banalne w naprawach wiec mala jest szansa na blad. A w przypadku prawie wszystkich moich auto jak dawalem mechanikom to prawie zawsze bylo cos nie tak,co z regoly wychodzilo po czasie,wiec trudno bylo powiazac fakty.

: 04 maja 2011, 10:35
autor: Kudłaty_EZG
WieSiu, to fakt że rover czy essi to nie skorupa i serwis dużo prostszy

a jeśli chodzi o to co pisałeś:
to pewny w 100% jestem tylko jednego z tych mechaników ale on znów się ceni- tyle że naprawdę wiesz za co płacisz

: 04 maja 2011, 10:46
autor: WieSiu
jarekezg pisze: ale on znów się ceni- tyle że naprawdę wiesz za co płacisz
i slusznie,bo takie czynnosci co ja napisalem kosztuja,wiec skoro taki drogi,to zapytaj go przy okazji czy robi to co napsialem ale czy robi to zawsze ???? Pytanie tez czy odpowie Ci szczerze czy nie ? Bo to w sumie ciezko jest sprawdzic, jedynie wymienione sruby mozna zobaczyc,a reszty nie widac,wiec po co zmieniac :P

: 04 maja 2011, 10:54
autor: Yagr
WieSiu, masz zupełną rację - kupujesz nowe części i zostawiasz mechanikowi - kto go sprawdzi czy je wmontuje i jak to zrobi? U mnie wymieniany był zestaw sprzęgła i samo sprzęgło chodzi lux ale.... razem z tym sprzęgłem był uszczelniacz - nie wiem czy go zmienili ale na pewno coś schrzanili przy wkładaniu skrzyni bo wewnętrzny przegub nie jest do końca dociśnięty i coś tam pokapuje olejem przekładniowym. A jak możne fajnie mechanik naprawić tylne hamulce to się już jeden kolega z forum przekonał lądując na zderzaku innego auta.

: 04 maja 2011, 15:15
autor: S3ci0r
WieSiu, to ten mechanik z andrespola Ci to robił?

: 04 maja 2011, 16:51
autor: Lukas
S3ci0r, ten mechanik robił mu skrzynie.

: 04 maja 2011, 17:09
autor: Jaszczur
...

: 04 maja 2011, 17:21
autor: Jamszoł
WieSiu pisze: NIENAWIDZE MECHANIKOW !!! WEZCIE SIE W KONCU DO PORZADNEJ ROBOTY, A NIE ROBIENIE LUDZIOM NA ODWAL SIE ZEBY POTEM PRZYJECHALI ZNOW Z JESZCZE WIEKSZA USTERKA. NIE DA SIE ZROBIC RAZ A PORZADNIE ?????? NAPEDZAC SZTUCZNIE RYNEK CHCECIE ???? JAK TAK TO NIE MOIM KOSZTEM.
Na szczęście już nie jestem mechanikiem więc mnie lubisz :mrgreen:
Niestety sa tacy co niby wymieniają sprzęgło (kompletne) a tu po jakimś czasie - się okazuje , że w środku był zamontowany szrot - nieco lepszy od tego co był wywalony aaa

Tutaj właściciel auta niestety nie jest w stanie sprawdzić - chyba , że będzie mechanikowi patrzył na ręce

: 04 maja 2011, 17:49
autor: Jamszoł
Byłem u klima fachmanów i nabili Mondkowi klime :mrgreen: