Strona 12 z 39

: 20 lut 2006, 08:25
autor: robertford
Dobrze Panowie, że ciągniecie ten temat. Po przeglądaniu jego mamy dla siebie przestrogę oraz większą wyobraźnię co może nas czekać na drodze.

: 20 lut 2006, 10:09
autor: ELpYndoL
Robert niestety nić więcej nie wiem na temat tamtego wypadku :( Zdjęcia znalazłem w necie :(

: 20 lut 2006, 23:22
autor: WieSiu
i ten wypadek mial miejsce we wroclawiu (zreszta niedaleko mnie) na jezdni gdzie na ogol sie szybko nie jezdzi i gdzie raczej takie wypadki nie maja miejsca, musial jechac z OGROMNA predkoscia skoro jego auto na pol przepolowilo. Tam kompletnie nie ma warunkow do tak szybkiej jazdy, zreszta jak widac na jezdni jest zwerzenie (o ktorym musial doskonale wiedziec,bo w tym rejonie mieszkal), pewnie sie go przestraszyl i nie zapanowal nad przyspieszajacym bardzo szybko tylnonapędowcem (zycie go niestety nie zdarzylo nauczyc pokory do predkosci). Takie wypadki to z regoly maja miejsce na trasach a nie w miescie,wiec jednym slowem zrobil masakre

: 05 mar 2006, 18:40
autor: robertford
Głupota i brawura ludzka nie zna granic. Zatrważające!!!!!!!!!!

: 05 mar 2006, 18:59
autor: Patryk
Pomyslec tylko ze takich wypadkow zdarza sie codziennie tak duzo, bardzo to przytlaczajace i dlatego apeluje abysmy nie "dokladali" sie osobiscie do tych statystyk, lepiej zdjac noge z gazu i dojechac spoznionym niz nie dojechac w cale :!:

: 14 kwie 2006, 11:14
autor: robertford
W Szczecinie kolejne ofiary śmiertelne i to już zaczynają być dzieci. Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!!!

: 25 kwie 2006, 11:29
autor: robertford
Sezon motocyklowy rozpoczęty. Już w Szczecinie pierwsza ofiara śmiertelna. Dobrze, że jechał sam i sam się zabił.

: 25 kwie 2006, 11:53
autor: adrianolkusz
Panowie takie wypowiedzi cieszą.... Odnosi sie wrażenie że przynajmniej escorciarze będą jeździć wolniej... Jestem z zawodu strażakiem i kilka masakrycznych wypadków widziałem... 1.5 roku temu musiałem pakować do plastikowych worków dwóch chłopaków (kierowca 21 lat pasażer 20). Uderzyli w drzewo na prostym odcinku (jechali koło 150km/h). Kierowcę przeciął pas bezpieczeństwa a pasażer był połamany we wszystkich możliwych miejscach. Markę samochodu udało się rozpoznać po rozcięciu karoserji (znaczek na kierownicy - Renault). Silnik wyrwało z nadwozia i wylądował jakieś 50m od miejsca wypadku w polach. Koła razem z całym zawieszeniem porozrzucało nawet 100m od samochodu. Autko było na wrocławskich numerach więc to ziomki WieSia. Łezka się w oku zakręciła bo szkoda młodych chłopaków... Z drugiej jednak strony to spotykam się z wieloma przypadkami ostrej jazdy i kolesie nic sobie z tego nie robią... doszedłem do wniosku że i tak część kierowców to tzw. "mięso armatnie" i poprostu oni muszą zginąć żeby wypełnić statystyki Policji... Martwi mnie tylko to że czasami cierpią niewinni ludzi którzy poprostu chcą spokojnie dojechać do domu. Cierpią też dzieci i to jest najgorsze... a raz taki przypadek miałem że koleś wyprzedzał na trzeciego i spowodował wypadek... dwoje dzieci i matka trafiły do szpitala a draniowi nawet włos z głowy nie spadł... Panowie jeździjmy z głową... nie dołączajmy do tych statystyk

: 25 kwie 2006, 16:11
autor: robertford
Adrian mogę coś na ten temat powiedzieć, może nawet wszystko bo pracuję w drogówce ( pogotowie wypadkowe ) i załatwiam później takich oszołomów włącznie z czarnymi workami.

: 25 kwie 2006, 17:48
autor: adrianolkusz
więc my wiemy.... żeby tylko inni kumali że to nie przelewki

: 25 kwie 2006, 21:27
autor: Mariusz
co jak co ale nie zazdrosze Wam Panowie pracy :(
zycze powodzenia i coby takie "workowe" wyjazdy w teren nie spotykaly sie za czesto

i rowniez dolaczam sie do kolegow
UWAZAJMY ZA KIEROWNICA, ta chwila nas nie zbawi

: 26 kwie 2006, 07:26
autor: adrianolkusz
Oby Mariusz.... ale przynajmniej praca nauczyła mnie rozwagi

: 28 kwie 2006, 06:54
autor: misiek
rozwaga rozwaga ale nawet najlepsi gina na naszych drogach co jest wina nasze drogi przy zlych warunkach pogodowych i nie trzeba szybko jechac by stracic panowanie nad autem

: 28 kwie 2006, 08:21
autor: Vieczur
no dokladnie...pamiętajmy ze nie tylko my mozemy zrobic komus krzywde ale tez ktos nam :(

Znany przyklad: Janusz Kulig [*][/b]

: 28 kwie 2006, 09:33
autor: Kucolek
Ja pracuje w pogotowiu ratunkowym i z doświadczenia wiem, że głównymi przyczynami wypadków na drodze są: alkohol, zmęczenie kierowców i głupota. Niedawno miałem wyjazd do potrącenia dziecka na pasach koło szkoły, młody chłopak przy ograniczeniu prędkości do 40km/h, wjechał w dziecko przy prędkości 90km/h. Naszczęście dziecku nic poważnego nie było, tylko pare połamań. A kilka dni temu przemęczona kobieta wjechała w tył buda, gdzie zostało 5 osób poszkodowanych!!!