Strona 120 z 267
: 02 gru 2010, 08:45
autor: Paula
: 06 gru 2010, 13:11
autor: orion
: 06 gru 2010, 16:48
autor: driver98
no i nauka poszła w las!!
: 10 gru 2010, 09:02
autor: kupiec
: 10 gru 2010, 09:24
autor: WieSiu
: 13 gru 2010, 20:30
autor: Mikosz
: 13 gru 2010, 21:31
autor: Majeczka1988r
kupiec pisze:ja kiedyś będę bogaty to synkowi takie maleństwo kupie najlepiej małą lodóweczkę
jak bedzie mnie stać to sama sobie kupie to auto!! Ja KOCHAM to auto
[ Dodano: Wto 14 Gru, 2010 ]
Jak rozprostować prostownice Tanio i Szybko

Polecam ludzią o mocnych Hakach
http://www.spryciarze.pl/...e-w-samochodzie
[ Dodano: Wto 14 Gru, 2010 ]
Szybko szybko bo ryba odpłynie;)
http://kontakt24.tvn.pl/temat,kolejny-s ... 51520.html
: 15 gru 2010, 12:29
autor: Arcadio
Przychodzi Baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie ząb i jestem w ciąży.
- Proszę się zdecydować bo nie wiem jak fotel ustawić.....
: 16 gru 2010, 00:00
autor: Tigerbart
ODŚNIEŻANIE
a jeśli nie ufasz sędziemu to możesz zrobić
TAK
: 16 gru 2010, 10:02
autor: orion
: 16 gru 2010, 17:25
autor: darcun4
Po imprezie pewien przystojniak wylądował w łóżku z przeuroczą "dżagą" (impreza mocno zakrapiana)
Więc nad ranem otwiera jedno oko.... z przerażeniem zrywa się z łóżka, panna -szczęśliwa i zadowolona patrzy z zadowoleniem na niego.
On do niej -zaraz, zaraz ile ty w ogóle masz lat?
a panna (w sposób szczególny dla kobiety, przeczesuje ręką włosy do tyłu, strzelając zalotnym spojrzeniem) odpowiada -... no.... kobieta ma tyle na ile wygląda....
-... to nie możliwe, ludzie tyle nie żyją
Do sklepu mięsnego wchodzi blondynka, staje przed ladą i wyraźnie chce sobie coś przypomnieć.
-Jak nazywa się taki ptak z czerwonym dziobem?- pyta w końcu sprzedawcę.
-Bociek.
-No właśnie, pół kilograma boćku poproszę
Sędzia wypytuje oskarżonego:
- Imię, nazwisko, zawód.
- Antoni Kiepściuch, właściciel bur... salonu masażu...
- Żonaty? Żona pracuje?
- Żonaty. Leokadia Kiepściuch, kurtyzana.
- No to rodzina z tradycjami. A rodzice żyją? Czym się zajmują?
- Nie żyją. Ojciec Mieczysław miał własny night club, tam poznał Angelę, moją matkę, dorabiała u niego...
- No, to naprawdę interesująca rodzinka. A rodzeństwo? Brat, siostra?
- Siostra, Selena, tańczy u mnie na ru... znaczy... prowadzi aerobik sceniczny... ale za to brat, Andrzej, jest na akademii medycznej!!
Sędzia wytrzeszcza oczy.
- Na akademii? No proszę, w końcu jakiś porządny człowiek. A czym brat się zajmuje konkretnie?
- W formalinie pływa... urodził się z dwoma kuta*ami...
Teraz coś a'propo zakazu palenia w miejscach publicznych.
W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale, wstaje facet i mówi:
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja. Nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz się zesram w gacie.
Na to ktoś mówi:
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę. Mógłby pan zrobić to do niej. My się odwrócimy, a potem się jakoś to wyrzuci przez okno.
Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi,wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, kucając z już ściągniętymi spodniami, mówi:
- Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących!
Ksiądz zatrzymał się na noc w motelu. W środku nocy zadzwonił po kobietę z recepcji, a kiedy przyszła, zaczął się do niej przystawiać.
- Ależ proszę księdza, tak nie wypada - protestuje kobieta.
- Można - odpowiada ksiądz - tak jest napisane w biblii.
Nad ranem kobieta pyta:
- No to pokaż mi gdzie to jest napisane?
Na to ksiądz bierze egzemplarz Biblii który był w pokoju i pokazuje pierwszą stronę, na której ktoś napisał ołówkiem: "Ta laska z recepcji daje wszystkim".
: 16 gru 2010, 23:40
autor: kupiec
: 17 gru 2010, 13:00
autor: driver98
normalnie poeta!
: 17 gru 2010, 15:05
autor: Mikosz
> > Adwokat pyta swojego klienta:
> > - Dlaczego chce się pan rozwieść?
> > - Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
> > - Pije?
> > - Nie, łazi za mną!
> > Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi:
> > - Ty wiesz, jaka moja żona jest naiwna? Robi sobie prawo jazdy i myśli, że
> > jej dam samochód.
> > Na to drugi:
> > - To jeszcze nic. A moja jaka naiwna! Jutro jedzie do sanatorium, zaglądam
> > do torby a tam 10 prezerwatyw. I ona myśli, że bede przyjezdzal ?...
: 18 gru 2010, 18:11
autor: lordpablo