Strona 123 z 267

: 03 sty 2011, 11:28
autor: orion
to dlatego nie ma prawie wcale starych escortów , wszystkie zostały rozbite w Finlandii

: 03 sty 2011, 12:20
autor: S3ci0r
clhseba, tak :mrgreen: jeszcze jest 2 razy 12:45 13:50 :twisted: :twisted:

: 03 sty 2011, 15:41
autor: clhseba
a wczesniej nie było kilka razy jakiegoś MK 1 czy czegoś podobnego ?

: 03 sty 2011, 15:46
autor: Yagr
clhseba pisze:a wczesniej nie było kilka razy jakiegoś MK 1 czy czegoś podobnego ?
były, były ;) tytle że dla wielu młodych escort zaczął się nie wiadomo dla czego od Mk5 albo co najwyżej Mk3 :DDD

: 03 sty 2011, 16:12
autor: S3ci0r
widziałem mk1 ale bardziej rozpoznaję od mk5 wzwyż

: 03 sty 2011, 19:52
autor: kupiec
Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlała jak go zobaczyła. Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę. Ale myśli sobie:
- pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.
Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a, a tam muskuły jak u Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera.
Burdel-mamę ogarnął strach jak go da radę obsłużyć. Otwiera więc pudełko wazeliny iw pośpiechu smaruje się miedzy nogami. Kierowca TIR'a ściąga następnie spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama już w totalnym szoku, więc dawaj dalej smarować się wazeliną między nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - pała jak u słonia!
Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny.
Na to kierowca TIR'a wyciąga długi łańcuch i owija nim swoją pałę mówiąc:
- co jak co, ale w taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę...


Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h... 250 km/h... , aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... a, ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku... a nie drasnęło!!!


Kierowca ciezarowki na dlugiej pauzie lowi sobie ryby i złowił złotą rybka, rybka mówi:
R-puśc mnie a spełnie twe jedno najwieksze zyczenie
K-dobrze rybko, chce żeby z europy do ameryki byl zrobiony duży oświetlony most, zebysmy mogli jezdzic na inny kontynent
R- ale to jest nie wykonalne, powiedz jakies realne życzenie łatwe do spełnienia.
K- dobrze to prosze żeby zony kierowcow nie puszczały sie gdy nas nie ma w domu
R- to jak ma byc ten most oswietlony?!

: 03 sty 2011, 22:06
autor: KRi5S

: 06 sty 2011, 17:42
autor: kupiec
Wrócił chłopak wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka
skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami.
Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam
nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i
myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam
ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni.
Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla to Cie ku.wa zatłukę!


Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im
samochód. Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie
w przydrożnym hotelu. Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden
pokój, wiec powstaje mały problem.
KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie
miał nam za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju.
Ja prześpię się na podłodze, siostra weźmie łóżko...
SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut później...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w
tym wypadku Pan miał nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i
żona w tą jedyną noc...
KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc


W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nieleczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę.
- Może on, w końcu z małpą zżyty...
- pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?
Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.
- OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...

: 06 sty 2011, 18:12
autor: lordpablo
kupiec, dlaczego wstawiasz nie śmieszne dowcipy :mrgreen:

: 06 sty 2011, 18:17
autor: kupiec
co by temat odświeżyć :D

Na świecie są 2 rzeczy, na które można patrzeć bez końca:
- Zachód Słońca i parkującą kobietę


może być? :d

: 08 sty 2011, 18:21
autor: STILON

: 08 sty 2011, 19:24
autor: kupiec

: 09 sty 2011, 00:49
autor: cidzej

: 09 sty 2011, 13:12
autor: kupiec
jeżeli to ma być dedykacja od Ciebie to proszę coś o Sochaczewie bo do warszawy trochę Ci brakuje :p

: 09 sty 2011, 23:12
autor: Kwazio
Jak ma być nie smieszny kawał to ja powiem taki :-P

Jedna z prawd życie :

Jaka jest różnica między wibratorem a kierownikiem ?
.
.
.
.
.
.
tylko jeden z nich jest prawdziwym Hu*** :-)

Dziękuje :-P


trzeba było wypikać bo by było że sieję zgorszenie :-P