: 08 kwie 2011, 08:36
Do Warszawy przyjechał Bruce Lee i spotkał Franka Kimono.
Spotkanie było krótkie i gdy po uderzeniu Fanek padł, Bruce powiedział:
-Jutro Franek się obudzi i gdy się zapyta co się stało powiedzcie mu, ze zadałem cios wibrującej ręki.
Franek jednak nie dał za wygraną i pojechał z rewanżem na daleki wschód.
Odbyło się spotkanie podobne do warszawskiego. Tym razem jednak Bruce Lee przebywal w szpitalu, a po 2 miesiacach był w stanie porozumiewać się. Gdy jego kompani zobaczyli mistrza reagujacego na otoczenie pospieszyli mu z wyjaśnieniem:
-Franek Kimono kazał przekazać jak dojdziesz do siebie, że zadal ci cios wibrujacej korby od Stara...
Spotkanie było krótkie i gdy po uderzeniu Fanek padł, Bruce powiedział:
-Jutro Franek się obudzi i gdy się zapyta co się stało powiedzcie mu, ze zadałem cios wibrującej ręki.
Franek jednak nie dał za wygraną i pojechał z rewanżem na daleki wschód.
Odbyło się spotkanie podobne do warszawskiego. Tym razem jednak Bruce Lee przebywal w szpitalu, a po 2 miesiacach był w stanie porozumiewać się. Gdy jego kompani zobaczyli mistrza reagujacego na otoczenie pospieszyli mu z wyjaśnieniem:
-Franek Kimono kazał przekazać jak dojdziesz do siebie, że zadal ci cios wibrujacej korby od Stara...