Wczoraj upolowałem pod domem. Z wyjątkiem jakiś olam na masce, to auto w 100% oryginalne i ładnie odrestaurowane (rozmawiałem z właścicielem). Tak proszę państwa - to jest Fiat Argenta 120 E.l.

zwróćcie uwagę na wlew paliwa

dziś już praktycznie niespotykane

A tu druga bardziej zagwozdka, niż ciekawostka - Fiat Gingo 4x4. Dla nieznających tematu powiem, że Fiat 169 w początkowej fazie planowania i prób miał otrzymać nazwę Gingo, ale finalnie został ochrzczony jako Panda i tak jest produkowany na całym świecie. Tymczesem takie coś spotkałem na drodze i nawet Fiat A.P. nie ma pojęcia skąd to się wzięło. Tym bardziej w polsce, gdzie nie było testów tego modelu, a już tym bardziej nigdy nie wyprodukowano Gingo diesel'a 4x4...
