Strona 17 z 670

: 19 kwie 2010, 19:02
autor: Yagr
wymieniony wahacz (ten z reklamacji) a w tej chwili trwa wymiana rury od końcowego tłumika (na przykładzie której powstała fotorelacja z doraźnej naprawy wydechu). I tak długo wytrzymała - obsłużyła 3 puszki tłumika końcowego nim w końcu powiedziała "pass" i pękła wzdłuż :)

: 20 kwie 2010, 11:46
autor: orion
orion dostał łomot do bagażnika , czyli głośnik basowy w skrzyni z piecykiem i porządnym okablowaniem.
Sam bym tego nie montował ale pomysł brata to niech se dudni ;)

: 20 kwie 2010, 15:35
autor: Rob
ORION pisze:orion dostał łomot do bagażnika , czyli głośnik basowy w skrzyni z piecykiem i porządnym okablowaniem.
Sam bym tego nie montował ale pomysł brata to niech se dudni ;)
Dobra , dobra , jasne brat ! :mrgreen: .... a główka pracuje w takt ups,ups,ups :mrgreen:

: 20 kwie 2010, 18:07
autor: Albercik
chyba umc, umc, umc - ups, ups, ups to by mógł robić mając turbawkę i bov'a :D byłoby takie uuuuUUUpssss :mrgreen:

a wracając do tematu: ess wreszcie doczekał się wymiany amortyzatorów. jakoś tak cicho się zrobiło.nic nie puka... w ogóle bajera :mrgreen:

zostało jeszcze ze spraw doraźnych:
- łączniki stabilizatora, bo już zaczynają być luźne i zaraz będą popukiwały
- opony na letnie
- regulacja zaworów, bo ciągle wszyscy mnie pytają, czy to 1.8 diesel i czemu tak głośno chodzi :mrgreen:

jeszcze dziś postaram się uporać z centralnym zamkiem...

: 20 kwie 2010, 18:32
autor: Yagr
Albercik, co do opon letnich to soooko - do lata jeszcze trochę czasu :570: :570:
:DDD

: 21 kwie 2010, 08:59
autor: novy
No i karzełek dostał letnie kapucie i dywaniki klubowe :grin: zostało posprzątać autko i to by było na chwile obecną tyle

: 21 kwie 2010, 09:19
autor: morgon
Ja dziś swojego przestawiłem z jednego kąta ogrodu do drugiego bo już pod nim trawa nie rosła aaa

: 21 kwie 2010, 09:55
autor: Albercik
Ja wczoraj zacząłem walkę z centralnym. Ponieważ wkurzał mnie brak centralnego, a wypłukałem się kilka grubych tysięcy na zakup kompa nowego (moja stara G4-ka już ledwo zipała), to postanowiłem wykorzystać części te stare, co je ostatnio wyciągałem :) Nie mam zielonego pojęcia dlaczego jakiś debil zastosował dwa sterowniki CZ w szeregu, więc rozpirzyłem to wszystko i zacząłem składać to do kupy.

Poskładałem to wszystko jak natura chciała i działa bez jakiś alpejskich kombinacji. Było parę przeszkód po drodze, ale już działa elegancko.

Na razie jest tylko przód, bo robiłem to od 22:00 do 1:00 i już nie dałem rady, ale dziś dokończę tył również :)

Do rzeczy do zorbienia zaponmiałem dopisać jeszcze naprawę układu chłodzenia, bo dalej wiatrak się nie włącza... :-|

: 24 kwie 2010, 13:24
autor: kris
Ja dzisiaj naprawiałem i konserwowałem podłużnice

: 25 kwie 2010, 01:58
autor: Patrick
kupiłem nowe dywaniki i odnowiłem zderzaki :D

Obrazek Obrazek

: 25 kwie 2010, 13:02
autor: kris
A dnia dzisiejszego odnowiłem listwy boczne(podkład do plastiku+właściwy lakier),umyłem esa i wlałem mu do brzucha 20 L.

: 25 kwie 2010, 18:06
autor: ~m!s!3k
Ess dostał nowe buciki + mycie ;)

fotki z odpowiednim dziale.

: 25 kwie 2010, 20:08
autor: Jamszoł
J ja swojemu dziś kupiłem nową antenkę CB - starą zostawiłem Matiemu bo stale ją pożycza .
Nowa antenka to President ML 145

: 25 kwie 2010, 21:12
autor: Albercik
Ja dziś postanowiłem toczyć dalszą część wojny z niedziałającym wentylatorem. Udało się o tyle, że znalazłem miejsce położenia czujnika (dzięki koledze radekbox wiedziałem, czego szukać) oraz zdiagnozowałem go (opór na nim niezależnie od temperatury jest 0).

Poza tym przykręciłem urwaną zimą osłonę termiczną tłumika (tą pod lewarkiem zmiany biegów). Niestety dalej brzęczy.

Uważam dizsiejszy dzień za 33% udany :)

: 25 kwie 2010, 21:54
autor: Illuminati75
Dzisiaj nie zrobiłem prawie nic ale napiszę co zrobiłem wczoraj, bo wczoraj to już byłem za bardzo zmęczony by logicznie pisać posty...:

Od samego rana trasa: Sochaczew - Płońsk - Ciechanów - Nowy Dwór Mazowiecki - Warszawa - Błonie - Sochaczew. Wynik = 278 km. Na szczęście na LPG...

A dzisiaj tylko podniosłem lewy przód. "Tyrkanie" nie dawało mi spokoju. Łożyska sprawne, przegub także, wszystlko OK. Podnoszę prawy przód. Bicie na łożyskach. Znów koszty... A w grudniu poleciał prawie tysiąc w zawieszenie :[ Przy okazji okazało się, że klocki kupione na jesieni za coś koło 70 PLN są do d...y! Za miesiąc maksymalnie wymiana. Tarcze ze szrotu mają się bardzo dobrze. 2-3 lata jeszcze polatają...

[ Dodano: Pon 26 Kwi, 2010 ]
Dzisiaj z grubsza umyłem pokrywę zaworów i kilka innych drobiazgów pod maską, bo było tam już doć strasznie, a potrzebowałem zrobić zdjęcia. Do obejrzenia tutaj: http://siec.no-ip.com/forum/viewtopic.php?t=8537

A teraz kombinuję jak z symbiozy aluminiowej łaty budowlanej, żywicy epoksydowej, mat z włókna szklanego, szpachli i lakieru zrobić jedyną w swoim rodzaju lotkę na tylną klapę a'la F1. Czy to jest w ogóle możliwe i czy nie prościej i taniej kupić gotową. Poza tym szukam w sieci łożysk do prawego przodu (czeka mnie wymiana) i flaków z lewych przednich drzwi (zerwane cięgno od klamki wewnętrznej i złamana zewnętrzna klamka - wsiadam przez fotel pasażera).