Strona 167 z 670
: 04 paź 2011, 20:32
autor: kris
Jeśli tak ktoś ci powiedział lub tak jest napisane na opakowaniu lub ulotce - to jest to chłyt martetingowy

Nigdy smar do przegubów lub innych części podwozia - nie jest do łożysk
Smar do łożysk nie jest odporny na wodę - bo nie musi

Smar łożyskowy jak dostanie wody robi się jak maślanka + traci swoje właściwości smarne
_________________
Jurek,dzisiaj cykłem fotke,takim smare to przesmarowałem

: 04 paź 2011, 20:37
autor: Jamszoł
Czyli nie nadaje się do łożysk

Moim zdaniem do zamków też nie bo jest za gęsty
Ale to moje zdanie
: 04 paź 2011, 20:41
autor: kris
Dawał rade zeszłej zimy to i w tą da,a masz może jakiś inny smarek?
to podaj nazwe czy link,z nudów se jeszcze raz rozbiere,wyczyszcze i nasmaruje

: 04 paź 2011, 20:47
autor: Jamszoł
kris2629, proszę -
http://www.autokosmetyki.pl/sonax_uniwe ... ,p696.html
choć według mnie - nie powinno się zamków w ogóle smarować bo potem siad tam kurz
Zamek powinno się wymyć , wysuszyć i zapodać w środek suchego proszku grafitowego
: 04 paź 2011, 20:51
autor: kris
Jurek,ale to nie jest zwykły zamek z dziurą ,tylko ten od machy
: 04 paź 2011, 21:08
autor: Jamszoł
to ja bym mu zaaplikował sylikon w spraju - ten sam co za moment będziemy nakładać na uszczelki w drzwiach
Ja cały czas mówiłem o tych na kluczyk

: 04 paź 2011, 21:20
autor: kris
Jamszoł pisze:to ja bym mu zaaplikował sylikon w spraju - ten sam co za moment będziemy nakładać na uszczelki w drzwiach
no mam taki,narazie to zostawie,a zrobie na wiosne

: 04 paź 2011, 21:24
autor: clhseba
Dzisiaj Essinka dostała zestaw kolejny zestaw kosmetyków i 5L opryskiwacz cisnieniowy

Jutro pucowanie

: 04 paź 2011, 21:27
autor: kris
clhseba pisze: Jutro pucowanie

jak będziecie pucować tak te wozy to się w końcu do podkładu dokopiecie

: 04 paź 2011, 21:31
autor: clhseba
hehe Spokojna twoja rozczochrana

: 04 paź 2011, 21:33
autor: Jamszoł
: 04 paź 2011, 21:37
autor: kris
: 05 paź 2011, 00:24
autor: S3ci0r
mateusz_175 pisze:wyprałem wykładzine
czym prałeś?
ja dzisiaj zrobiłem samoadaptację kompa w aucie bo po odpaleniu obroty jałowe trzymały się przez jakieś pierwsze 5-7min na poziomie 2000 obr/min. prawdopodobnie komp się zresetował na zlocie po nocnych wojażach z Arcadio gdzie katowaliśmy bas do odcinki

i trzeba było podpiąć auto pod gniazdko

: 05 paź 2011, 00:40
autor: WieSiu
S3ci0r, a ja mysle ze to czujnik polozenia przepustnicy

: 05 paź 2011, 01:07
autor: S3ci0r
tak wiem, odpięty miałem przepływomierz, przepustnicę i krokowy, całkiem możliwe że jeszcze czujnik położenia wału i cewkę. wszystko wypiąłem i wpiąłem na nowo, jutro jadę na uczelnię autkiem więc zobaczymy czy reset kompa pomógł. dodam tylko że po tych 5-7 min. kiedy silnik się rozgrzeje to obroty spadały już do normalnych tj 900 obr/min. dodatkowo zauważyłem że przy wciśniętym sprzęgle obroty sięgały wartości 2000 a po jego puszczeniuy spadały do 1100
