Strona 18 z 24

: 02 mar 2009, 20:39
autor: deathrider_85
Ja trąbię na "L-ki", ale tylko wtedy jak toczą się na mnie z górki. Parę razy miałem ostre starcie z instruktorem za to, bo staje za nauką jazdy 2m na lekkiej górce (wiadomo, że wszystko się może zdarzyć), a auto zjeżdża na mnie i nie zamierza się zatrzymać - no to ja klakson, że niech pilnuje kursanta - no i jazda z jego strony.
Myślałem, że zaraz wysiądę z auta i jak dam w czambo temu instruktorowi to już dalej nie pojedzie :evil:.

: 03 mar 2009, 11:34
autor: longer1981
Jadąc wczoraj do pracy,wrzuciłem kierunek i zabrałem się do wyprzedzania jadącego sam.przedemną,a tu nagle auto zaczyna zjeżdzać na lewą stronę,ja już lewym kołem na poboczu,i dałem po klaksonie,wyprzedziłem,zjechałem na prawo,i zwolniłem to auto,patrze w lusterko,a tu jakaś głupia :c:,w okularach - ala doda - jakieś gówno na głowie,i ku..a jedzie.Niektórzy kierowcy to chyba niewiedzą że u nas jezdzi się po prawej stronie.

: 24 cze 2009, 17:41
autor: Jamszoł
Odświeżę trochę temacik.

Z opowieści szwagra i nie tylko.

Uważajcie jak będziecie przejeżdżać przez Ostrów Wlkp. :640: :640: :640:

Piesi - przechodzą przez jezdnie kiedy chcą , gdzie chcą - nie ma dla nich czegoś takiego jak czerwone światło na pasach - dla nich jest zawsze zielone.

Uwaga na samochody z ostrowską rejestracją POS - nie ma dla kierowców czegoś takiego jak migacz - migacz dla nich nie istnieje ; nie istnieje również dla nich coś takiego jak pojedyncza lub podwójna linia ciągła.
Nie zdziwcie się jak nagle jakiś ostrowiak bedzie popylał po Waszym torze jazdy "pod prąd". Przecież on właśnie teraz jedzie !
I tak jest z 80 % kierowców i pieszych.
Przestrzegam.

: 24 cze 2009, 17:49
autor: Yagr
cóż... to co jamszoł pisze to pewnie grube uogólnienie ale w 1994 własnie w Ostrowie koleś jakąś dacią z przyczepką (albo czyms podobnym - nie pamietam już) wpakował mi się w d... znaczy w rufę ;) Zwolniłem przed przejściem bo na krawężniku stał taki niezdecydowany pieszy co to nie wiadomo czy wejdzie czy zawróci i ostatecznie zahamowałem, zrobiłem gest do tej osoby zapraszający do przejścia i w tym momencie usłyszałem pisk i bum. Na szczęście policja była blisko. A wiecie jak ten gość się tłumaczył? Ze to moja wina bo za gwałtownie zahamowałem :lol:

: 24 cze 2009, 17:49
autor: Mikosz
To znaczy ja mam gdzieś kierunki i te przepisy ? :twisted: Ale siejesz strach. Tak jest przeważnie w całej polsce.... :???:
Na zlocie bedziecie mnie unikać z daleka bo jestem... piratem :cry: :roll:

: 24 cze 2009, 17:56
autor: Jamszoł
Mam nadzieję , że Mikoszu należysz do tych pozostałych 20 % :mrgreen:
Poza tym jesteś już prawie Ślunzakiem :razz:
I nie uogólniam - to naprawdę jest nagminne w Ostrowie.
Zresztą wozy o rejestracji POS po Kaliszu też tak jeżdżą.

: 24 cze 2009, 18:06
autor: Mikosz
Mikosz, ty się po prostu pojaw na zlocie to ocenimy jaki z ciebie pirat ;)
Jamszoł pisze:Mam nadzieję , że Mikoszu należysz do tych pozostałych 20 % :mrgreen:
Do piractwa mi daleko choć rzadko mi zdarza być piratem, tak z konieczności i oszczędności.
Na zlocie bede grzeczny, głaszczę auto często. I każdego zlotowicza szanuje :mrgreen:

Jurek, po Kaliszu ostrowianie jeżdżą często. Dojeżdżają do pracy i nie tylko. Bratowa dojeżdża bo pracuje w Netto gdzieś niedaleko Ciebie (wysiada na Polnej)
Zapytam sie ojca i brata jak to jest z piratami ostrowskimi.... to nie dobrze :evil:

: 24 cze 2009, 18:14
autor: Jamszoł
A który Ostrowiak Ci się teraz przyzna :razz:
Nie pytaj się ich czy sygnalizują zamiar skrętu lub zmiany pasa ruchu bo żaden się nie przyzna - spytaj się ich czy wiedzą gdzie jest wajcha od migacza :mrgreen: :mrgreen:

: 24 cze 2009, 19:39
autor: darcun4
Mikosz pisze:Na zlocie bedziecie mnie unikać z daleka bo jestem
Eeee, przesadzasz, "starszy pan" na pewno nie będzie Cię unikał ;)

: 24 cze 2009, 20:44
autor: Jamszoł
:701: - dobre :mrgreen: Mikosz - nie będziesz na pewno stal sam na uboczu

: 25 cze 2009, 11:51
autor: kupiec
a mnie irytuje coraz więcej takich znaków. prościej i taniej postawić znak niż naprawić droge.
dodan że jest to na drodze nr1 na wysokości Katowic.

: 25 cze 2009, 11:58
autor: Yagr
kupiec, to taki śląski folklor :/ koszty znaku są niewspółmierne do remontu drogi ;)

: 25 cze 2009, 18:40
autor: novy
To proponuje jeszcze jakiś 1 km dalej fotoradar ustawić :mrgreen:

: 25 cze 2009, 20:59
autor: kupiec
Piotruś wypluj to słowo przez lewe ramie (tylko popatrz czy nikogo nie ma z tyłu) :evil:

: 26 cze 2009, 07:23
autor: jozek
Yagr pisze:kupiec, to taki śląski folklor :/ koszty znaku są niewspółmierne do remontu drogi ;)
No i się bardziej opłaca. Kierowcy jadą wolniej, no bo można stracić, zużywają więcej paliwa, a z tego to już same korzyści do budżetu płyną. :twisted: :razz: