A więc dość duży update. A dzisiaj trochę się działo, ale po kolei co i jak:
Essi dowiózł cało i zdrowo mnie oraz moją piękniejszą połowę Lillith69 do pracy. Przy okazji na ujęciu widać czym się zajmuję, tak mniej więcej:
Po drodze, od jakiegoś czasu zauważałem takie zjawisko, że przejeżdżając przez garby w asfalcie tudzież inne krawężniki czy przeszkody dość często spotykane na naszych drogach, że coś mi "szura". Okazało się, że nie jest to nic innego jak osłona tunelu (ta aluminiowa). Jutro wjadę na kanał to wyrwę ją do końca z korzeniami w jasną cholerę. Tylko się zastanawiam czemu zostało to spaprane wtedy jak był wycinany katalizator. Odpowiedzi brak, standardowo. A więc dziś diagnoza, a jutro usuwanie. Pacjent będzie żył dalej

:
Za karę Essi coś straci. Mały drobiazg. Lekkie przygotowanie do założenia końcówki wydechu więc to śmieszne zagięcie trzeba było usunąć. Końcówkę kupię w innym terminie, podobnie jak wiochmeński szpraj do przyciemnienia tylnych lamp.:
To jeszcze nie koniec złych wieści. Wsiadając do samochodu "z buta" potraktowałem lewarek. Nie przyglądajcie się jaki bałagan się zrobił w środku. Jutro nie pracuję to chociaż ogarnę temat z porządkami.l Pewnie pytanie zabrzmi dlaczego i jak kopnąłem w lewarek? Otóż jakiś czas temu zerwałem cięgno wewnętrznej klamki drzwi kierowcy, a jakiś czas później małolaty na osiedlu nadłamali mi klamkę zewnętrzną. I tak się męczę wsiadając od strony pasażera...
Cóż... Essi zaszkodził mi tą osłoną, je jemu lewarkowi i jest remis. Lecz mimo wszystko trafiłem w Biedronce promocję i kupiłem mu dywanika za 19,90 PLN. Czarne z niebieskimi akcentami (pod kolor uchwytu do telefonu i planowanego podświetlenia zegarów i innych drobiazgów). W biedronce są też w promocji pokrowce do serii za 39,90 jakby coś.
No i końcówka. Już u siebie w mieście, ostatnie zakupy. Bez szaleństw wspomniany szprej poczeka, ale za to trafiła mi się gałka na kierownicę i lusterko do martwego punktu. Gałka założona, lusterko chyba dopiero jak założę nowy wkład bo mam przebarwienia. Ciekawe czy do zlotu zdążę wszystko zrobić w nim...
I ostatnia rzecz. Prezent od mojej wspaniałej żony Kasi - nowy breloczek. Dość miała obecnego, czyli procesora Intel Celeron 933
