: 03 lis 2011, 20:36
Oj ma... O dziwo jak ja swojego odratowałem i stał przez 2 miesiące i "leczył blachy" u znajomego, to jakos tak mi się lepiej zrobiło (pomimo poniesionych kosztów) i ludzie dookoła mówią, że "teraz to jest odświezny i wypas jak na swoje lata". A wg mnie na pierwszy rzut oka roznicy wielkiej nie widac. Ale jak odprowadzam małą do żłobka i mijam kilka innych mk7 HB5D to faktycznie, widac roznice od razu.marrecki pisze:Ale dzięki temu jak ktoś uratuje takiego escorta to ma szansę się wyróżnić z tłumu
Magut natomiast, gdyby tak stał sobie dalej pod tym smietnikiem, to by padł ofiarą wandali, albo czasu. A blacharsko stoi lepiej niz Metatron przed remontem i w ogole jest niezły (i cichy w srodku).
Nie wiem jak długo mi posłużą, ale jestem z nich zadowolony, wyklarowała im się funkcja, kazdy do czego innego i się ładnie to sprawdza (w końcu 2.8!). Ale jedno jest pewne, o ile wkładanie w nie kasy będzie opłacalne, to nadal bede je szanował, bo jak do tej pory zadnym autem mi sie tak dobrze nei jezdzilo.
