Strona 3 z 5

: 13 lis 2011, 08:57
autor: darcun4
A ja tam nie o Lagunie powiem, tylko o tym, że jak ja szukałem auta i cidzej powiedział " kup se Volvo", to kupiłem i też nie żałuję.
Ot "mądrego to i warto posłuchać" ;)

: 13 lis 2011, 08:58
autor: cidzej
ja bym proopnowal kupiec zebys sie najpierw rozejrzal po rodzinie i znajomych czy ktos nie ma pewnego auta na sprzedaz (najlepiej I wlasciciel) a potem dopiero sie zastanawial czy to auto ci odpowiada. bardzo czesto lepiej jest miec inne auto niz sie zakladalo a pewne niz kupic wymarzonego, jak sie okaze pozniej, trupa :| ja swojego tez nie chcialem, bo za duze i na co mi kombi ?? a teraz kupilbym go jeszcze raz jakbym mial wybierac .... i jakby byly mlodsze roczniki (znaczy sie produkowali dluzej) to tez bym takiego kupil nastepnego

: 13 lis 2011, 20:11
autor: kupiec
no to o tej Lagunie dowiedziałem się dużo ;)
ma być kombi lub auto pokroju kombi :)


coś jeszcze o Lagunie?

: 13 lis 2011, 20:58
autor: cidzej
kupiec pisze:coś jeszcze o Lagunie?
a co chcesz o niej wiecej wiedziec ?? wiekszosc ludzi opowiada o niej zaslyszane na podworku historie bazujace na wypasionych trupach z turbodeklem z setkami tysiecy na liczniku z zza zachodniej granicy :| ja laguna I jezdze, lagunami II i III jezdzilem w pracy, poza tym sporo znajomych i rodziny ma francuzy jak rowniez kolegow mojego ojca z korporacji i generalnie ze wszystkimi francuzami jest tylko jeden problem w naszym kraju - znalezc do tego porzadny serwis, bo

a) wiekszosc nie ma pojecia o co w tym wszystkim chodzi i najchetniej nap....dalali by mlotem i przecinakiem jak golfa I/II we wszystko co sie da

b) dobry warsztat wie doskonale, ze do polowy robot przy silnikach (m.in z reguly rozrzad) zeby to zrobic dobrze i samemu sie nienapier....lić to trzeba silnik opuscic ia przy tym nie mozna za to od razu krzyczen 1000pln bo klient wylewu albo zawalu dostanie

c) dobry warsztat od francuzow nie krzywi sie jak widzi popsute autko tylko radosnie sie do nas usmiecha poklepujac po ramieniu, na zapleczu ma jeszcze 10 takich francuzow jak twoj z anglii na czesci zeby nie mowic, ze czegos sie nie da kupic/zrobic/dostac/dobrac a oddajac autko mowi do nas dowidzenia, do nastepnego razu a nie żegnam :)

generalnie to dlugo tutaj opowiadac co i jak - jak kazde auto trafiaja sie modele lepsze i gorsze, egzemplarze bezawaryjne i notorycznie sie psujace, pewne rzeczy sa lepiej dopracowane inne gorzej ale to jest tak - jeden lubi komfort francuza i na nic go nie zamieni, inny gwiazde na masce i karmienie sie legenda w124

ps. nie ma takich warsztatow ?? ja tam taki mam i dlatego na francuza nie narzekam :)

: 13 lis 2011, 21:18
autor: kupiec
ok dzięki :)


no to następne autko :)

Nissan Primera

: 13 lis 2011, 21:40
autor: leszek
Nissan Primera
Nie kupisz w podanych kryteriach (cena) zadbanego egzemplarza.

A co do samego nissana.......... dobry wybór. Chociaż akurat taka primera jest chyba najbrzydsza ze wszystkich. :) .
Kumpel miał taką w dieslu. Fajnie chodziła,nie było problemu. Braciak ma benzynę i też nic nie robi poza regularnym (corocznym) serwisem.

: 13 lis 2011, 21:43
autor: kupiec
leszek pisze:Nie kupisz w podanych kryteriach (cena) zadbanego egzemplarza.
do lata się jeszcze zmieni ;)

: 13 lis 2011, 22:05
autor: leszek
Temat posprzątany na prośbę autora !

: 13 lis 2011, 22:06
autor: cidzej
ooo troszke zes mnie ubiegl bo chcialem wlasnie /....

ale do rzeczy jest pewno auto o ktorym sie nie pamieta, a nalezy do scislej czolowki bezawaryjnych (z reguly to pierwsza dziessiatka). jest to auto moze niezbyt urodziwe ale praktycznie BEZAWARYJNE i BEZOBSLUGOWE !!!! mowa tu o ... Nissanie almerze ... ale zeby nie bylo tak pieknie i kolorowo to mowimy o jego jeszcze brzydszym wcieleniu czyli ALMERA TINO :) jak tylko przebolejemy jego wyglad i odpuscimy sobie silnik dci to ... no same plusy :) tego sie nie da zajezdzic jezeli tylko plyny sa w normie do tego najwazniejsza sprawa dla kolegi kupca - wszystkie silniki benzynowe sa na łancuchu rozrzadu, do tego smiga to ladnie i bezproblemowo na gazie :) ja bym bral

Obrazek

: 13 lis 2011, 22:49
autor: Hex
Ej no zaraz chwileczkę, przecież łańcuch w nissanowskich benzynach to najsłabsze ogniwo jest :D
Kumpel almerą 130tyś zrobił i się łańcuch wyciągnął, napinacze skorygowały i szambo się zrobiło.
Potem się dowiedział że w tych silnikach to normalne, a przy kupnie miał być wieczny i bezobsługowy.

: 14 lis 2011, 07:14
autor: cidzej
sr20de jest wieczne i najlepiej taka wersje znalezc (tino z silnikiem 2.0 16v)

: 14 lis 2011, 22:26
autor: kupiec
nissan ciekawa propozycja :) godna rozważenia :)

no to lecimy dalej
FOCUS, jakie silniki nie lubią gazu? coś słyszałem że są takie co nie lubią

: 14 lis 2011, 22:51
autor: cidzej
wszystkie

: 14 lis 2011, 22:58
autor: tomi
ogolnie duzo osob Ci powie ze fordy nie lubia gazu.

Sporo osob jezdzi na sekwencjach porzadnie ustawionych i nie marudza. Nawet w tych silnikach gdzie nie zakaldac gazu nigdy.

focus z 2.0 durateciem 145 koni , do tego porzadna instalka i powinno byc wszystko ok.
Silnik na lancuchu wiec zadnych wymian pomp wody rozrzadow itp itd nie trzeba robic.

A ze ten silnik wystepuje w mk3 i mk4 mondku wiec troche osob jezdzi na gazie .

A tutaj zacytuje jednego goscia ktory ma kontakt z 3 modziolami w duratecu "ja i moj brat mamy 2.0 duratec HE, a moj tata mam 1.8 duratec HE wszystkie zagazowane. osobiscie polecam silnik 2.0, bo spalanie na takim samym poziomie co 1.8, a jezdzi sie o wiele lepiej."

Instalacja stag 4 do tego wtryski hana , reduktor zavoli S i niby na takiej konfiguracji mozna spac i jezdzic spokojnie.

: 14 lis 2011, 23:01
autor: leszek
tomi pisze:focus z 2.0 durateciem 145 koni
ciężki do zdobycia,ale najlepszy silnik w tym aucie. Oczywiście w "cywilnych"wersjach.
I tak jak napisał Tomi dobrze znosi gaz.