Strona 3 z 4

: 24 sty 2014, 13:51
autor: cidzej
-17stC u mnie dzisiaj bylo, ale obylo sie bez skrobania itd.

: 24 sty 2014, 17:44
autor: darcun4
cidzej pisze:-17stC u mnie dzisiaj bylo
U mnie tyż.

: 24 sty 2014, 17:49
autor: Jamszoł
dziś w nocy a w zasadzie nad ranem będzie jeszcze zimniej
YYY dużo zimniej :razz:
Fajnie , że nie będę musiał rano wstawać
W dzień ma niby być tyle co dziś było nad ranem
Oczywiście współczuje tym co mieszkają na północnym wschodzie
U mnie było tylko -12C z rana - ale miałem to w zasadzie w nosie bo dziś miałem szkolenie BHP :mrgreen:

: 24 sty 2014, 19:53
autor: kupiec
u mnie -10 to nawet do cabrio nie podchodzilem bo aku pewnie zdechl :P
wybralem sie panda do pracy :D

: 24 sty 2014, 19:58
autor: Yagr
kupiec pisze:wybralem sie panda do pracy :D
CZYM?

: 24 sty 2014, 20:00
autor: nonam
Yagr, taki miś czarno-biały :P

: 24 sty 2014, 20:01
autor: Yagr
nonam, ten niby ninja? To kumam.. ale nadal nie wiem czy na ropę czy na benę czy na gaz czy też wcina bambus...

: 24 sty 2014, 23:13
autor: novy
Ja niestety mam "czynne" tylko drzwi :sad: klapa bagażnika
została skuta grubym lodem,zresztą jutro spróbuje pozbyć się tego lodu
bo strasznie trzeszczy teraz auto :???:

: 24 sty 2014, 23:31
autor: Jamszoł
:mrgreen: bagażnik musiałem odkuć bo tam miałem przedłużacz do prundu :mrgreen:
W zasadzie oprócz dachu - zadka i pokrywy bagażnika odkuty jest cały
Nooo przynajmniej na tyle , żeby otworzyć drzwi - bagażnik i mache
Bo na drzwiach lód też jest
Panda to taki zwrot grzecznościowy
Stoi sie na chodniku z czapką w łapie i sie mówi do przechodniów - Pan da :d

: 25 sty 2014, 11:58
autor: Mecu
Dziś u mnie o 8 rano -12. Po 10 minutach jazdy Escort wrócił na holu gdyż zamarł parownik, węże do parownika, kolektor dolotowy i chyba przepustnica. Wszystkie te elementy były całe w szronie. A samochód zupełnie nie chciał jechać.

: 25 sty 2014, 12:02
autor: Jamszoł
Bo na LPG sie przełącza jak silnik ma co najmniej 30 C
Co Twoim zdaniem ma podgrzać parownik ?
Gaz jak sie rozpręża to oziębia się
Trzeba było przełączyć na bene i jechać dalej a nie na sznurku ciągać biedną Esinę

: 25 sty 2014, 12:10
autor: nonam
W Wielkopolsce większość dróg powiatowych wygląda tak, sam lód, a ja się muszę przedzierać codziennie ~300km.

Obrazek

: 25 sty 2014, 12:10
autor: Mecu
Chodził minimum 5 minut na benzynie jak go odśnieżałem potem wyjazd z osiedla i przełączenie na lpg. Samochód pierw stracił moc, potem podczas podjazdu pod górę zaczął przerywać a na szczycie zdechł. Pierwszy raz taka przygoda

[ Dodano: Sob 25 Sty, 2014 ]
nonam pisze:W Wielkopolsce większość dróg powiatowych wygląda tak, sam lód, a ja się muszę przedzierać codziennie ~300km.

Obrazek

W Sosnowcu nie jest lepiej

: 25 sty 2014, 12:12
autor: Jamszoł
Mecu, jak zaczął zdychać trza było mu zapodać bene
Widocznie silnik był zbyt zimny

: 25 sty 2014, 12:23
autor: Mecu
Najwyraźniej, jednak ten cały parownik jest ,,kilometr" od węży układu chłodzenia i może to też przyczyniło się do tego. Nie mniej jednak zima rośnie w siłę, byle nie było tak że w kwietniu będzie śnieg.