Jurek, tylko nie próbuj mnie przekonać, że jak kierowca pi...a, to jest to wina samochodu.Kierowca który ma go na stanie po roku jazdy wjechał na obsługę a na ten czas dostał innego
Oczywiście diesla
Jak myślisz co nalał na stacji w trakcie tankowania ?
P.S.
Dobrze, że nie dostał Melexa, bo by zbiornika szukał pewnie do dzisiaj. Albo strzałki od wlewu.